czwartek, 11 lutego 2016

KODź z nami czyli obywatelskie odzyskiwanie przestrzeni publicznej

(ZaKODowany tłusty czwartek)
Nie damy się zagonić do piwnic i ziemianek w lesie, nie damy się wyrugować z życia społecznego. Jesteśmy nie tylko na demonstracjach i wiecach ulicznych, nie tylko na Facebooku. Spotykamy się w kawiarniach, pubach, restauracjach. A jak przyjdzie wiosna to także w parkach i na trawnikach. Spotykamy się w przestrzeni publicznej by ją odzyskać dla publicznej debaty o demokracji i o Polsce. Nie jesteśmy gorszym sortem Polaków ani establishmentem w futrach z norek na rowerach. Jak nie manifestujemy na ulicy... to i tak coś wymyślamy - KOD nigdy nie śpi nawet jak rząd podsłuchuje i inwigiluje. Bo jesteśmy bardzo szerokim ruchem społecznym.

Poza oficjalnymi zebraniami organizacyjnymi (niebawem będzie regionalna konwencja wyborcza) spotykamy się w małych, nieformalnych grupach by przy ciastku i kawie porozmawiać i w dyskusji poznać się bliżej. Nie izolujemy się, nie alienujemy się. Chcemy rozmawiać nie tylko we własnym gronie, dlatego wybieramy miejsca publiczne, dostępne dla każdego. W Opolu to nawet wymyślili KODziarnię, czyli cotygodniowe spotkania otwarte w kawiarni. Może i u nas coś takiego powstanie? KOD w dużym stopniu tworzą inicjatywy oddolne. A ludzi kreatywnych z poczuciem humoru nam nie brakuje.

W ubiegłym tygodniu uczestniczyłem w dwu takich mniej lub bardziej kameralnych spotkaniach. I oto kilka pomysłów, które powstały w tracie tych kawiarnianych dyskusji.


  • Chcemy uruchomić „Objazdowy klub dyskusyjny”, w stylu kawiarni naukowej (robocza nazwa "Res publika - lokalne kluby dyskusyjne"). Będą to dyskusje publiczne organizowane nie tylko w Olsztynie ale i w małych miasteczkach a nawet wioskach. Na razie planujemy takie spotkania w Szczytnie, Morągu, Giżycku, Bartoszycach, Ornecie, Górowie Iławeckiem. Preferowane będą miejsca publiczne. 
  • Spotkania typu „Darcie Pierza” (pomysł, który narodził się w Elblągu) – rozmowy przy pracy, spotkania integracyjne, gdzie na pierwszy plan będą uwidaczniane tematy niepolityczne. Chodzi o to by się spotkać, wspólnie poszydełkować, szyć smerfne czapeczki, robić decuopage, malować kamienie (te raczej w plenerze) czy butelki, dyskutować o autyzmie i innych sprawach przyziemnych ale ważnych dla Polaków. Ne jesteśmy już społeczeństwem agrarnym, wiec drzeć pierza dosłownie nie będziemy, ale nawiązujemy do dawnej tradycji. 
  • Wielka Majówka z demokracją – wiele skoordynowanych pikników w plenerze z okazji święta 3. maja, z opowiedzeniem dlaczego ważna jest konstytucja. Będą to spotkania w parkach, nad jeziorami, przy grillu itd. - sąsiedzkie spotkania, a może być ich wiele organizowanych jednocześnie w naszym regionie. Rozmawiać będziemy o Konstytucji 3. Maja, o Targowicy, o demokracji i o tym, co znaczy być obywatelem odpowiedzialnym za własną ojczyznę. 
  • Obywatelskie spacery i akcje typu flashmob – jednorazowe akcje w przestrzeni publicznej, Na razie szczegółów nie zdradzę bo to ma być pełna niespodzianka z należytą dawka humoru.
  •  Spotkania szkoleniowe z obsługi internetu i portali społecznościowych. Dla KODu wiele osób po raz pierwszy założyło konto na Facebooku. Chcemy spotykać się by uczyć nowicjuszy bezpiecznego poruszania się w internecie i efektywnego korzystania z nowoczesnych technologii 
  • Łowcy hejtów – to akcja internetowa drużynowego demaskowania fałszywych informacji, tworzonych przez pisowską propagandę i proputinowskich troli. Będziemy ujawniali kłamstwa i fejki. 
  • Powstał także pomysł objazdowego Dyskusyjnego Klubu Filmowego, którego zadaniem byłoby organizowanie spotkań filmowych. 
  •  Kolejnym pomysłem są uliczne akcje zbieranie podpisów pod petycjami i listami protestacyjnymi.
Stanisław Czachorowski


1 komentarz:

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.