wtorek, 26 stycznia 2016

KOD-u nie obsługujemy! Proszę opuścić lokal!

(fot. Olek Traba)
A teraz coś na tyle smutnego, że dopiero dziś o tym piszę. Zziębnięty po demonstracji 23 stycznia 2016 r.), wraz z żoną, przyjaciółmi i ich siedemdziesięcioletnią ciocią, postanowiliśmy wybrać się na coś gorącego. Poszliśmy w kierunku ul. Okopowej, gdzie knajpek z gorącą herbatą czy grzańcem nie brakuje. Gdy wchodziliśmy do PUB-u Valhalla, wyszedł naprzeciw nam brodaty młodzieniec i powiedział:
- KOD-u nie obsługujemy! Proszę opuścić lokal!
W czasie II wojny były lokale tylko dla Niemców, dziś powstają tylko dla Polaków lepszego sortu. Szkoda.

Marcin Wakar‎

75 komentarzy:

Unknown pisze...

No to skoro się takie przypadki zdażają to już mam rozwiązanie trzeba nalepki zrobić LODKAL DLA LEPSZEGO SORTU albo coś w tym stylu i naliepiać .Może już dość plucia nam w twarz :)

J. Walasek pisze...

Valhalla? Jak rozumiem to miejsce tylko dla nordyków :) Dobrze wiedzieć i omijać szerokim łukiem. Thora tam pewnie się nie zastanie ale przynajmniej jeden młot jest na miejscu.

Zuzia pisze...

Dobrze wiedzieć, gdzie nigdy przenigdy nawet nie zajrzeć!

Zuzia pisze...

Dobrze wiedzieć, gdzie nigdy przenigdy nawet nie zajrzeć!

Unknown pisze...

dobrze Wam zrobili

Unknown pisze...

A może pora przestać podążać za tłumem jak stado owiec? Przestać mylić pojęcia i nie żyć niedomówieniami? Rozumiem że zwolennikom KOD- u zrobiło się w sposób niewyobrażalny przykro, tyle że jak to mówią nie oceniaj książki po okładce. Świetnie jest ocieniać, ograniczając się do plotek i naciągania na własne potrzeby "prawdy" ;) ale już tego że ten młody brodaty człowiek zwyczajnie nie dopuszczał do konfrontacji z siedzącymi w Pubie narodowcami, już nikt widzę nie przytoczy. Tak jak myślałem. Zwyczajne ograniczenie. "Łapanie" haseł jak w PRL i ślepe podążanie za manipulującymi "wzorcami". Z całego serca współczuję.
Ps.: Skoro podstawą działania KOD- u jest "obrona" demokracji, to nie podważajcie prawa do swobody wypowiedzi kogokolwiek kogo uważacie za swego wroga.

Stanisław Czachorowski pisze...

Proszę nie mylić pojęć. Jeśli barman wyprasza (wyrzuca) z lokalu klientów za poglądy, za emblemat KOD, to jest to mało sympatyczne. Jest to niezgodne z normami społecznymi (najdelikatniej rzecz ujmując). Proszę zwykłego chamstwa nie ubierać w troskę. Bo gdyby barman powiedział, "przepraszam, ale w lokalu są narodowcy, może byście państwo przyszli innym razem bo nie wiem jak zareagują", to by było zupełnie coś innego. Pomijając fakt, że "narodowcy" nie muszą być agresywnymi chuliganami. I być może nie byłoby żadnej burdy - tak jak nie było w czasie manifestacji. Mądrzej byłoby teraz napisać "przepraszam" niż dorabiać wątpliwą ideologię do gburowatości i zwykłego braku kultury. Bo teraz wynika ze słów, że w lokalu zbierają się jacyś chuligani i mogą bić klientów przy aprobacie obsługi. Wątpliwa to reklama dla lokalu.

Maletusz1 pisze...

Hmmm, niewątpliwie piękne słowa ;) cóż więcej mogę dodać... właściwie to bardzo dużo. Proszę o opisanie dokładnej relacji ponieważ jak na razie wszystko ogranicza się do zapisanej powyżej przez Pana relacji. Tak czy siak przedstawia Pan bardzo subiektywnie swoje doświadczenia w tej kwestii i jest to treść właśnie z tej przyczyny bardzo ograniczona/ okrojona, co za tym idzie - niewiarygodna, bo tylko jednostronna. Kierując się podobnym tokiem rozumowania, kiedy powiem że "Polska jest krajem wolnym od wpływów PRL" to tak właśnie jest prawda ?
Ps.: Ja nie mam powodu przepraszać bo nie uczestniczyłem w tym całym zajściu, zwyczajnie poddałem tekst konstruktywnej krytyce, po uprzedniej próbie zrozumienia "problemu". Nie usprawiedliwiam też nikogo, zwyczajnie bronie zasad demokracji tak przecież umiłowanej przez Państwa, gdzie nie ma miejsca na niesprawiedliwe orzekanie wyroków, które tu są "podejmowane". Chcąc oceniać, dajmy szansę odpowiedzi drugiej stronie konfliktu. Miłego dnia.

Krzysztof Wołoszyn pisze...

A gdzieżby tam, to dopiero początek.

J. Walasek pisze...

Grzane wino z rogów kosztuje - oklep od wytatuowanego, łysego "patrioty" jak rozumiem w gratisie? :)

franczesko26 pisze...

A może napiszecie prawdę że burak wszedł do lokalu z plikiem banknotów w ręku i zaczął wszystkich wyzywać od nazistów ?? Jesteście śmieszni!!! Byłem wtedy w tym lokalu i jakbym ja był właścicielem to by bęcki kolo jeszcze dostał za podejście do drugiego człowieka

Smoku pisze...

No w końcu miał do tego demokratyczne prawo. Jego lokal jego zasady. Bronicie demokracji to także ją szanujcie. Proste.

Stanisław Czachorowski pisze...

Gwoli ścisłości, to nie moja relacja tylko osoby podpisanej pod tekstem. Ponadto przeczytałem komentarze tu jak i na stronie lokalu. Bardzo zatrważające. Odpowiedź "drugiej" strony tu własnie się znajduje i to ona jest bardzo zatrważająca. Podobnie jak komentarze na fanpage lokalu.

Iwona O pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Stanisław Czachorowski pisze...

Wyrażamy tylko swoje oponie :) i kolemtujemy zdarzeni. Proszę mi wskazać, na czym polega łamanie praw demokracji? Czy ktoś z KOD wyprosił kogoś z lokalu?

Maletusz1 pisze...

Także zapoznałem się z tymi informacjami i również uważam je za zatrważające w wielu aspektach, wręcz sprawiające przykrość a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi! Dziękuję Panu za podjętą rozmowę i cieszę się że odbyła się ona z poszanowaniem kultury. Najważniejszym przecież jest w tym wszystkim by umieć rozmawiać, niezależnie od przekonań, nie tylko politycznych.Życzę wszystkiego dobrego. Miłego dnia.

Małgorzata Kijowska pisze...

a czy ten lokal ma swój fanpage na fb? bo warto byłoby tam własnie "podziękować" za miłą obsługę

no cóż...brak słów po prostu

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Remigiusz Zakrzewski pisze...

nigdy nie słyszałem o tym lokalu... to pewnie jakiś nowy. Valhalla macie oddanego klienta! zaraz przybywam na browara!

Stanisław Czachorowski pisze...

Usunięty post został zarchiwizowany.

Alar pisze...

Czyżby prawda zabolała?

Nikt nie ma obowiązku z kulturą odnosić się do zgrai intelektualnych degeneratów, którzy szukają pretekstów do kontestowania wyników wyborów demokratycznych. Wytyka się wam wciąż i wciąż, że na ulice nie wychodziliście, gdy poprzednie rzady robiły dokładnie to samo, czy to wyrzucały dziennikarzy, czy instrumentalnie traktowały TK, a wy dalej pozostajecie okopani na swoim stanowisku. Bardzo dobrze, że was nie wpuszczono, hipokryzję i małostkowość trzeba piętnować. Komitet Obrony Demokracji, którego główną argumentacją jest to, że na PiS nie głosowała większość Polaków i tu zawsze następują wyliczenia, że tylu głosowało za, tylu głosowało przeciw, a ta niemal równa połowa uprawnionych, która do wyborów nie poszła też pewnie wybrałaby inaczej. Jednocześnie każdy żenująco przeszacowany sondaż na rzecz opcji wam bliższym przyjmujecie z euforią (zapewniam, wybory oferują bardziej reprezentatywną próbę niż jakikolwiek sondaż). Krzyczycie coś o obronie Trybunału i Konstytucji, a 99% uczestniczących w manifestacjach konstytucji nie trzymała nigdy w ręku, o czytaniu nie mówiąc nawet, a o istnieniu TK dowiedziała ze szklanego pudełka, w którym elegancko ubrany pan powiedział im w co mają wierzyć. W 2006 roku też wam podobni manifestowali na ulicach, gdy PiS (partia koszmarna, ale wciąż całe ligi morskie przez aferzystami z PO czy banksterską Nowoczesną) doszło do władzy. Wycieracie sobie zapienione paszcze demokracją, a jesteście po prostu społecznym odpadem, który nie może zrozumieć, że LUD demokratycznie sobie wybrał inny kierunek. Swoją drogą, szanowni demokraci, tego ludu też nie lubicie. Można sobie przeczytać na waszych forach, że to biedota, miernoty lgnące do 500 złotowych zapomóg, stare babcie w beretach (jak to się rozkład demograficzny zmienił, toć to teraz u was pełno osobników w wieku schyłkowej kariery urzędniczej, ba, nawet imć Czachorowski całe życie na państwowym garnuszku siedzi).

Dobrze, że was nie wpuszczono. Z powodu swoich rażących podwójnych standardów nie zasługujecie, żeby was traktować jak ludzi.

Alar pisze...

Zamiast się obrażać o jadowity ton niech szanowny pan redaktor spróbuje się odnieść do meritum, bo jednak nawet zatwardziały KODziarz nie może zbyciem ręki przynajmniej części tych zarzutów odrzucić.

Stanisław Czachorowski pisze...

Skoro się upierasz. "nie zasługujecie, żeby was traktować jak ludzi"... Nie ma anonimowości w internecie. A to jest nawoływanie to przemocy. Usunąłem dla Twojego dobra, bo rozumie, ze emocje poniosły. Warto się zastanowić, co się publicznie wygłasza.

Alar pisze...

Jest to chyba najbardziej komiczna interpretacja z możliwych. Nie, nie komiczna, przepraszam, absolutnie histeryczna. Dla porządku obrad dodam, że nawet zwierzęta trzeba traktować porządnie, z braku lepszego słowa - humanitarnie. Naprawdę, gdybym chciał nawoływać do przemocy, to tak właśnie bym zrobił. Ja wam po prostu odmawiam szacunku jako hipokrytom nieludzkiego właśnie kalibru. A to, mój drogi, żadnym paragrafem karalne nie jest.

No ale jak to u KODu, wyłuskanie fragmentu wypowiedzi i kompletne zignorowanie całej reszty.

Unknown pisze...

Komentujecie zdarzenie? którego nie było? no śmiech... obługa po licznych obelgach odmówiła obsługi i wyprosiła (pracownicy to faszyści a runy zdobiące lokal to znaki nazistowskie). Nie było nic o KODzie. Prosze sprawdzać informacje zanim kogoś obsmarujecie.

Stanisław Czachorowski pisze...

Ależ cała wypowiedź jest. Każdy przeczytać może :)

Alar pisze...

Konkretnie, cytat i paragraf.

Stanisław Czachorowski pisze...

To bardzo poproszę o Twoją relację, podpisana imieniem i nazwiskiem. Zamieszczę jako polemikę czy sprostowanie.

Ancymon pisze...

Pub widać jest neutralny, własnie napisali na swojej stronie:
Drodzy Wojownicy i Wojowniczki!
Valhalla w mitologii nordyckiej to miejsce ucztowania poległych w chwale wojowników. My, jako lokal jesteśmy neutralni, w swoje progi chętnie przyjmujemy każdego strudzonego wędrowca i staramy się ugościć go najlepiej jak potrafimy.
Nigdy nie prowadziliśmy "segregacji" klientów i nie zamierzamy zmieniać tego w przyszłości. Emotikon smile
Prosimy nie oceniać nas przez pryzmat pojedynczej opinii niezadowolonego klienta.
Jeżeli kiedykolwiek, ktoś został wyproszony przez obsługę z lokalu, to tylko i wyłącznie ze względu na niestosowne zachowanie.
Zapraszamy w nasze skromne progi, ugościmy Was najlepiej jak możemy. Emotikon wink
Ciekawostka! Emotikon smile
Nordycki napis wypalony na naszym barze głosi:
"Chwal dzień po zachodzie, żonę po śmierci, broń gdy jej użyjesz, pannę gdy wyjdzie za mąż, lód gdy go przejdziesz i piwo gdy je wypijesz!"

Moim zdaniem zwyczajnie druga strona barykady pierwsza zawitała do lokalu, ktoś z kodu wszedł do pubu i wyraził niekoniecznie przychylną opinie o tym miejscu, po czym gdy został wyproszony usilnie próbował wymusić obsługę, gdy poproszono go o wyjście po roz drugi obmyślił plan zemsty :) po co ktoś, kto zarabia na knajpie by strzelał sobie w kolano ludzie? :)

Unknown pisze...

nur fur pis

J. Walasek pisze...

Nikt nie ma obowiązku prowadzić merytorycznej rozmowy z kimś kto go na wstępie nazywa intelektualnym degeneratem i społecznym odpadem tak, że szkoda czasu na Alara :)

J. Walasek pisze...

Na pewno Smoku to jego prawo? Jakoś trudno mi uwierzyć, że pracownik lokalu gastronomicznego może sobie segregować gości według poglądów politycznych. Swoją drogą ciekawi mnie czy urzędnicy miejscy wydając Valhalli koncesję na sprzedaż alkoholu są tego samego zdania co Smok? Jest tam jakiś regulamin ustalony przez rajców miejskich w tej sprawie? :)

Zuzia pisze...

Jaaasne Ancymon! Ty to wszystko z pewnością widziałeś, czy to tylko jest Twoim zdaniem? Jeśli nie - to po co zgadujesz, jak było? Towarzystwo z siedemdziesięcioletnią ciocią chciało wymusić obsługę??!!! Czy Ty wiesz co piszesz? Dla mnie i moich wszystkich znajomych sprawa jest jasna - nie przekroczyć progu tego "lokalu", w którym segregują ludzi na wejściu. Niech się zadowolą samymi PISiorami i narodowcami.

semm pisze...

Uważaj, bo niedługo tobie tak dobrze zrobią, ale będą jaja, prawda?

semm pisze...

Skoro tak dbał o klientów, to raczej inaczej sie informuje

semm pisze...

Skoro tak dbał o klientów, to raczej inaczej sie informuje

semm pisze...

Uważaj, bo niedługo tobie tak dobrze zrobią, ale będą jaja, prawda?

Unknown pisze...

Rasa nordycka już raz próbowała opanować Wawę, i segregować, źle skończyli!

Enea Jade pisze...

Żałosne to i śmieszne. Jeżeli klient nie potrafi się w lokalu zachować, to zostaje z niego wyproszony. Kropka. Dorabianie kontekstu politycznego do knajpianej pyskówki, w celu wywarcia szczeniackiej zemsty, jest poniżej krytyki. Mam nadzieję że właściciel pozwie tego miłośnika sortowania o zniesławienie. Kamery w lokalu są.

Ancymon pisze...

Byłem tam chwilę po zajsciu i słyszałem relacje, nie do mediów tylko zwyczajnie jak jedna osoba opowiadała drugiej, nie było mowy o żadnych starszych ciociach tylko o grupie młodzieży krzyczacej, że runy są nazistowskie :)

Ancymon pisze...

Byłem tam chwilę po zajsciu i słyszałem relacje, nie do mediów tylko zwyczajnie jak jedna osoba opowiadała drugiej, nie było mowy o żadnych starszych ciociach tylko o grupie młodzieży krzyczacej, że runy są nazistowskie :)

Maletusz1 pisze...

Przytaczanie przykładu Powstania Warszawskiego jest w tym miejscu ze względu na powagę tamtych wydarzeń i ofiary, które poświęciły swe życia, a także pobudki jakie kierowały obrońcami. Zrozumiałe i normalne jest to że osoby "poszkodowane", zawsze będą bronić swoich racji - nazywa się to subiektywizmem - (oczywiście jedynych słusznych!)i racje te będą wynoszone do maximum, chociażby używanie porównań do powstań narodowych. Chylę czoła przed jedyna słuszną ideą i przepraszam że mam własne zdanie, już nie przeszkadzam oburzonemu Państwu w obronie demokracji.

Maletusz1 pisze...

jest tu nie na miejscu*

Iwona O pisze...

franczesko26
Jeżeli już usprawiedliwiasz zachowanie obsługi lokalu, to zrób to rzetelnie lub wymyśl lepszą bajeczkę.

J. Walasek pisze...

Jeśli macie filmy to w czym problem? :))) Mam nadzieję, że macie też jakiś porządny program do obróbki graficznej, bo żeby zrobić z 70-cio letniej babci grupę rozwydrzonych anarchistów Photoshop raczej nie wystarczy :)))

kalfans pisze...

Demokracja to takze prawo do krytykowania takiego zwykłego chamstwa .A jak się nie rozumie motywów jakimi kierują się zwolennicy KOD -u , to prosze pozostać przy swoim wyrazistym SIEG HEIL NARODOWA POLSKA . My widzimy tylko jedna POLSKĘ - wspólną nam wszystkim .I tobie i mi .

Nalewka pisze...

Naprawdę nie widzicie, jak jesteście manipulowani? Ludzie, obudźcie się!!!!
Zaczyna się nowe "getto ławkowe" / "nur fur prawdziwy Polak"? To wielki sukces Kaczyńskiego, zaplanował w Polsce wojnę domową, na razie słowną, za chwilę może się to rozwinąć do czynów, pierwsze jaskółki już wdać. Naprawdę chcecie wojny? Cofania się do średniowiecza? Na zawołanie tego psychopaty?

jw pisze...

Art. 138 Kodeksu wykroczeń mówi: “Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”.

jw pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Art Ost pisze...

Nie chodzić do takiej speluny a naziole niech się w tym sosie faszystowskim duszą.

Unknown pisze...

Nie widziałem całej sytuacji, ale rozumiem niecheć do osób ktore uczestniczą w tej maskaradzie zwanej KOD. Naszemu pokoleniu ( 20-latków) zależy na wyeliminowaniu osob czynnie działających w poprzednim ustroju tzw. postkomunistów z życia publicznego. Domagamy się sprawiedliości ! A o co wam chodzi? Jestem ciekawy ilu jest wsród was tzw. pozytecznych idiotów opierajacych swoje poglądy na wiadomsciach z TVN'u czy Polastu, a ilu takich którzy boją się o swoje posady, czy o interesy oparte na odpowiednich kontaktach?? A może te manifestacji są w obronie p. Lisa, czy Kraśko ? Może Pan Marcnin Wikar wyjaśni mi o co w tym wszystkim chodzi... Bo ja nie wiem czy ten knflikt jest budowany przez media, czy naprawdę między naszymi pokoleniami jest tak przepaść w odbieraniu rzeczywistości.

jw pisze...

Panie Unknown chodzi panu o ustrój bolszewicki do 1990 roku czy neobolszewicki (od kwartału) czy 25 letni epizod demokracji liberalnej?

Luis Bunuel pisze...

Uważam że do wcześniejszych komentarzy konieczne jest sprostowanie. Byłem bezpośrednim uczestnikiem opisywanego zajścia. Wyglądało to tak: jako pierwsza do lokalu weszła moja narzeczona, a zaraz za nią moja ciocia (71 lat). Barman zobaczywszy na kurtkach naklejki KOD-u od razu panie wyprosił, uzasadniając to tym, że nie obsługują zwolenników KOD-u. Ja wraz z dwójką znajomych byliśmy jeszcze na zewnątrz (i na szczęście nie przestąpiliśmy progu knajpy "szowinistycznych nordyków"). Rozmowa o runach odbyła się już pod sam koniec zajścia więc śmieszne są insynuacje jakoby wyproszenie nas z lokalu było skutkiem "awanturowania" się o runy. Tuż przed odejściem jedynie stwierdziłem, że jedna z run jest symbolem górskiej dywizji SS, zakazanym przez prawo międzynarodowe. Wówczas rozmawiałem nie z barmanem, lecz z innym młodzieńcem, który pojawił się tuż po wyproszeniu nas z knajpy. Ciężko to stwierdzić ze 100% pewnością, ale narzeczona twierdzi że wnętrze wyglądało na zupełnie puste (nie licząc barmana) więc kolejnym kłamstwem jest pisanie o "grupie narodowców" w środku i tłumaczenie się troską o nasze bezpieczeństwo. Ale na szczęście kłamstwo ma krótkie nogi. I jeszcze na koniec chciałem dodać, że co najmniej żenujące jest pisanie o swej obiektywności w ocenie faktów i ludzi i jednocześnie pisanie, że "nie zasługujecie, żeby was traktować jak ludzi"... Pozdrawiam.

Ancymon pisze...

Starsza Pani nie weszła do środka, pominął Pan jeszcze fakt, że był Pan w tym lokalu wcześniej i wypowiadał się o wystroju i obsłudze w bardzo nieodpowiedni sposób... dlaczego nie opowie Pan również o wymachiwaniu do drzwi plikiem pieniędzy, to wszystko zarejestrowała kamera. Polecam skontaktować się z właścicielem pubu by się dogadać a nie używać do oczerniania całego zaplecza politycznego.

Ancymon pisze...

Starsza Pani nie weszła do środka, pominął Pan jeszcze fakt, że był Pan w tym lokalu wcześniej i wypowiadał się o wystroju i obsłudze w bardzo nieodpowiedni sposób... dlaczego nie opowie Pan również o wymachiwaniu do drzwi plikiem pieniędzy, to wszystko zarejestrowała kamera. Polecam skontaktować się z właścicielem pubu by się dogadać a nie używać do oczerniania całego zaplecza politycznego.

Unknown pisze...

Panno Zuzanno widziałem jak żona doktora napadła na policję a potem zgłosiła do prokuratury że została przez nią źle potraktowana tak więc zachowania o których piszą tu ludzie czy też barman są jak najbardziej wiarygodne, a może balujesz tak samo jak oni stąd twoja wyrozumiałość.

J. Walasek pisze...

Byłeś tam chwilę po zajściu i słyszałeś relacje ale wiesz NA PEWNO, że "nie było mowy o żadnych starszych ciociach tylko o grupie młodzieży krzyczącej, że runy są nazistowskie" - Upssss opowieść się chyba już zmieniła - teraz Starsza Pani się w niej pojawia ale na zewnątrz :) a awanturująca się o runy grupa młodzieży została przesunięta na inną wizytę :))) Czy to już ostateczna wersja wydarzeń czy po prostu gubisz się ancymonie w zeznaniach i przedstawisz na jeszcze kilka innych :))) Zupełnie jak z tą flagą Unii na demonstracji, którą podeptaliście. Jedni piszą, że przynieśliście ze sobą. Inni, że dał ją wam człowiek z KOD a sam Wasz kumpel chwali się na swym profilu, że własnoręcznie flagę zdobył na KODzie. Może powinniście się częściej spotykać w tej Valhalli i niech tam jakiś p.o. Thora, który powozi kozłami/kucami, zarządzi co macie wszyscy zeznawać, żebyście bez przerwy nie wychodzili na kłamców :)))
Skål!:)

Ancymon pisze...

Misiu kolorowy, w żadnym marszu udziału nie brałem. W nosie mam wszystkie demonstracje i ich strony ;) napisałem że pani nie weszła do lokalu, bo kamera obejmuje wejście i zwyczajnie widać że nikt taki nie wchodzi do środka :) więc jak dla mnie jej nie było skoro autor twierdzi że weszła. Proszę nie łapać mnie za słówka. Pokój i Miłość! :)

Ancymon pisze...

Misiu kolorowy, w żadnym marszu udziału nie brałem. W nosie mam wszystkie demonstracje i ich strony ;) napisałem że pani nie weszła do lokalu, bo kamera obejmuje wejście i zwyczajnie widać że nikt taki nie wchodzi do środka :) więc jak dla mnie jej nie było skoro autor twierdzi że weszła. Proszę nie łapać mnie za słówka. Pokój i Miłość! :)

J. Walasek pisze...

Często właściciele pubów pozwalają ci oglądać filmy z monitoringu? :)

J. Walasek pisze...

Zdaje się, że kolejne przytaczane tu przez ciebie słowa (przykro mi ale nie potrafię się wyzbyć przykrego zwyczaju czepiania się słów) tracą aktualność - cytuję: "Jeżeli kiedykolwiek, ktoś został wyproszony przez obsługę z lokalu, to tylko i wyłącznie ze względu na niestosowne zachowanie." Właśnie przeczytałem, że barman Paweł nie był na służbie. Chodzi mi oczywiście o służbie mamonie za barem, bo zdaje się Ojczyźnie służy permanentnie :) Całe zajście obecnie przedstawia jako sprzeczkę miedzy klientami :). Znaczy on klient siła spokoju i agresywna ciocia klient dążący do zwarcia chwycili sie za klapy. Siedemdziesięciolatka okazała się jednak za cienka dla naszego nordyka - nie potrafiła mimo wielu prób podskoczyć po prostu te pół metra, żeby mu wyjechać z bańki. Dlatego hiroł Paweł po prostu elegancko bez zbędnej przemocy wyekspediował ją na zewnątrz. Strach pomyśleć co mogłaby zrobić, gdyby wdrapała się na górę i odkryła narodowe niebożątka, które się tam przed nią ukryły. Jak rozumiem w takim wypadku Pub zyskuje alibi i 100%-tową neutralność :) Lajkowanie zaś na firmowej stronie przez Pana Pawła posługującego się firmowym nickiem Valhalla obrzydliwych i obraźliwych wpisów skierowanych przeciwko klientom z KOD w żaden sposób tej neutralności nie narusza :) Tiiiiiiia w latach XXX-tych podobni panu Pawłowi "patrioci" również nie pozwalali klientom wchodzić do niektórych sklepów i lokali. Tyle, że o ile pamiętam, chcieli ich właścicieli doprowadzić do upadku :) Jak widać metody walki narodowców ewoluują i obecnie wydają wojnę ekonomiczną ..... sobie samym. Kręte są drogi, po których podąża "myśl narodowa" :))) Tak czy inaczej już dziś wiemy, że jeśli skarbiec Valhalli zacznie świecić pustkami winni będą wszyscy inni tylko nie oni. W tym miejscu "myśl narodowa" pozostaje stała i niezmienna od lat :)))

Remigiusz Zakrzewski pisze...

jestem, choć mój deKODer odmówił posłuszeństwa po tym jak wyraziłem pełną aprobatę dla Valhalli i poszedłem tam na browara :)ludziki, jesteście żałośni... krytykujecie sytuację, której żaden z Was nie widział. Znacie przekazy z 5-tej ręki. Trochę wstrzemięźliwości zanim zaczniecie wyć o końcu demokracji i zamachu stanu... Zachęcam do wybrania się do lokalu i skosztowania znieczulaczy. Jak się nawzajem upijemy, możemy zrobić wojnę na sztachety ;)

Stanisław Czachorowski pisze...

1. Sytuację opisał bezpośredni uczestnik.
2. Wolimy bez upijania się i bez wojny.
3. Dyskusja jak najbardziej, także i w realu. Jakieś propozycje?

Indianka pisze...

Właściciel lokalu i jego personel mają pełne prawo do wyrażania swoich poglądów. Na tym polega wolność słowa i przekonań. Ma prawo nie zgadzać się z tym, co sobą reprezentują kodowcy. Dał temu wyraz nie wpuszczając ich do swego lokalu. W mieście sa inne lokale. Być może któryś prowadzony przez byłego UBeka, SBka lub ZOMOwca. Tam kodowcy poczują się jak u siebie w domu :-)

Indianka pisze...

Gdy będę kiedyś w Olsztynie, zaszczycę swoją skromną indiańską osobą zacnych Wikingów i osobiście pogratuluję im obywatelskiej postawy.

J. Walasek pisze...

Droga Indianko Pan Paweł oświadczył, że działał w swoim własnym imieniu i nie był wtedy w pracy, co w audycji radiowej potwierdziła również właścicielka tego interesu. Pan Paweł zdjął w ten sposób odpowiedzialność za ten konkretnie incydent ze swojej firmy i przyjął ją na siebie. Z punktu widzenia prawa, jako osoba prywatna, nie wpuszczając do lokalu innego klienta, ograniczył jego wolność osobistą a na to jest na pewno odpowiedni paragraf. Tylko dobrej woli osób, które w ten sposób potraktował należy przypisać fakt, że nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Osobiście uważam, że powinni skorzystać z okazji i udzielić mu nauczki. Może w ten sposób pomogliby mu zastanowić się nad tym co robi. Co do bredni, którymi kończysz swój wpis nie będę się nawet wypowiadał bo są poniżej wszelkiej krytyki.

Indianka pisze...

Reasumując, kodowcy uwielbiają zmuszać innych ludzi do swojego niechcianego towarzystwa? :-)
A jak taki pan Paweł nie ma ochoty na ich towarzystwo, będzie za to srodze ukarany? :-) czy kodowcom wystarczy mandacik od pana Pawła, czy bez zsyłki na Sybir się nie obejdzie, towarzysze? :-) :-) :-)

Ps. Na jakiej podstawie prawnej chce pan się wyżywać na panu Pawle za jego wstręt do kodowców?

Indianka pisze...

Panie Walasek, z tego co ja tu czytam, pan Paweł nie ograniczył niczyjej wolności. Nie pojmał kodowców, nie skrępował, nie zamknął w ciemnej komórce o głodzie...
On ich tylko grzecznie, acz stanowczo wyprosił.
To nie przestępstwo :-) Pan Paweł był po prostu asertywny :-) Wolno mu :-)

Indianka pisze...

Panie Czachorowski - we współczesnej Polsce, po 8 latach propagandy i ideologii platformianej wtłaczanej Polakom przez całkowicie podporządkowane jej media publiczne, sądy, prokuratury, RPO, służbę zdrowia i inne instytucje -mamy w Polsce bardzo wielu gburów. Pan Paweł może być jednym z nich. Skoro tak wytresowaliście lud, trudno by się nad takim jednym gburem pastwić i rwać szaty. Gbur to gbur. Wolno mu :-) Trzeba było wartości chrześcijańskich nie wyszydzać przez 8 lat, to chłopak może byłby wrażliwszy na los drugiego człowieka i np. taką 70letnią babcię by wpuścił, mimo uprzedzeń i odmiennych poglądów.
Nawarzyliście piwa, to je teraz pijcie bez szemrania :-)

Indianka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Stanisław Czachorowski pisze...

Jestem katolikiem, z wartości chrześcijańskich nie szydziłem i nie szydzę. Droga Pani, proszę dyskutować z faktami a nie własnymi, chorymi wyobrażeniami. I proszę nie afirmować chamstwa i nietolerancji - nie na pewno nie wynikają z wartości chrześcijańskich.

Makil pisze...

"Zgodnie z art. 135 kodeksu wykroczeń, kto zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie - bez uzasadnionej przyczyny - odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny." Mam nadziję, że lokal spotka surowa i przykładna kara. Tu jest Polska a nie nazistowskie Niemcy z okresu rządów NSDAP.

Indianka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
J. Walasek pisze...

Przykro mi Indianko ale się mylisz. Panu Pawłowi nie wolno zakazywać wolnym ludziom odwiedzania jakichkolwiek lokali. Nawet gdyby w tym dniu pracował w tym pubie ,a tak nie było, mógłby to zrobić wyłącznie w określonych okolicznościach, a takie nie zachodziły. Porozmawiaj na ten temat z jakimś prawnikiem. Nie masz pojęcia co oznacza asertywności. Powtórzę jeszcze raz, Twój ulubiony barman tylko dobrej woli osób, które wyrzucił z lokalu, zawdzięcza brak prawnych konsekwencji.

rancho de Syf na mazurach pisze...

Indianka pisze o wartościach chrześcijańskich ? Ta,która żyje na kocią łapę z kolejnym fagasem,znana jest z licznych spraw sądowych,w tym karnych,ten krzykacz i aspołeczny degenerat?:)Indianko,Czukty i nie tylko,turlają się z radości czytajac ten bulgot :)