czwartek, 25 sierpnia 2016

Od deficytu do motywacji czyli "chodźcie z nami"!


Czytam, że deficyt budżetowy w przyszłym roku ma wynosić 59 mld złotych. Dowiedziałem się więc, jak rząd planuje sfinansować swoje programy socjalne. Wszystko już jest jasne. Specjalnie mnie to zresztą nie zaskakuje. Nie spodziewałem się czegoś bardziej wyszukanego. Dyletanci, populiści... Tylko na tyle ich stać.

Teraz odczuwam wewnętrzne rozdarcie:
Jedna połowa mnie cieszy się, ponieważ tego typu decyzje spowodują, że polska gospodarka zostanie prędzej rozłożona na łopatki. A to będzie skutkowało chudszym portfelem statystycznego Polaka i, mam nadzieję, szybszym pożegnaniem raz na zawsze "dobrej zmiany".

Druga moja połowa jest pełna smutku i mówi: szkoda Polski, szkoda tych, którzy się starali, szkoda nas, naszych dzieci... Ta część mnie mówi zdecydowanie głośniej.

Myślę, że wielu z Was odczuwa to podobnie. I wielu z Was, podobnie jak ja,  rozumie, że nie będzie się z czego cieszyć, jeśli gospodarka Polski zacznie staczać się po równi pochyłej w dół. Nawet jeśli będzie to skutkowało pojawieniem się innej, faktycznie lepszej władzy.

Co robić, by tym krajem zaczęto rządzić rozsądnie zanim się on zawali? Jak dać nam wszystkim szansę? Jak wejść na właściwą drogę zamiast błądzić po ślepych uliczkach?

To my jesteśmy odpowiedzią na te pytania. To my możemy zmienić bieg historii. Musimy jedynie tego chcieć, starać się, wytrwale dążyć do celu, jakim jest Polska mądra i rozwijająca się. Aby tego dokonać, powinniśmy być razem. Nie trwajmy biernie patrząc jak ignoranci burzą to, do czego doszliśmy ciężko pracując przez ponad dwadzieścia pięć lat. Stańmy wspólnie i powiedzmy, że nie wyrażamy na to zgody. Mamy takie prawo i taki obowiązek. Niech ten ewidentny ekonomiczny błąd rządzących, mający realny wpływ na nasze życie w przyszłości, zachęci nas do tego, by być aktywnymi obywatelami.

Przyłączajcie się do Komitetu Obrony Demokracji. Podpisujcie deklaracje członkowskie, bierzcie udział w naszych akcjach, zapraszajcie do nas swoich znajomych, budujcie z nami struktury stowarzyszenia. Jesteśmy szansą dla nas samych i dla przyszłych pokoleń!

Jakub Jarosławski

Subiektywny przegląd prasy - 25.08.2016

Jestem ciekawa, czy i w tym roku Duda z małżonką zafundują trójce dzieciaczków wyprawkę szkolną. Powiecie mi, że coś ze mną nie tak, bo tyle się dzieje w polityce, a ja o wyprawkach. Wybaczcie, ale warto czasami skupić się na czymś ciekawszym. Zapraszam na prasówkę :)

1.Dudy dwa szykują się na uroczystą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Imprezkę organizuje Solidarność, której wciąż się wydaje, że tylko ona jest godną następczynią tamtej Solidarności. Będą więc goście, kwiatki, przemówienia, a wszystko to w kółku wzajemnej adoracji. Organizatorzy, nie chcąc psuć sobie wrażeń estetycznych, pominęli w zaproszeniach całkowicie PO i PSL. Będzie więc, tak jak zwykle od pewnego czasu. Feta pisowska połączona z uwielbieniem obecnej Solidarności. Będzie mnóstwo frazesów, modlitwy, hołdy na klęczkach, a głupi naród niech patrzy, jak władza kradnie z naszej historii wydarzenie, które ważne dla nas wszystkich.

2. Ziobro coraz bardziej nabiera pewności siebie. Powolutku acz skutecznie zrywa się ze smyczy prezesa i nabiera pewności, ze to on jest górą. Ciekawe, jak sobie prezes ze żmijką, wyhodowaną na własnej piersi poradzi. Ponoć z coraz większym niepokojem obserwuje ciągoty ambicjonalne Ziobry, ponoć zaczyna mieć powoli dosyć. Co ciekawe jednak, prawnik wszechpolski jakoś nie widzi problemu. Klepie, co mu ślina na język przyniesie, robi, co chce i jakoś się prezesem nie przejmuje. Ciekawe, kto tu wygra?

3. Duda pojechał sobie na Ukrainę, by wraz z Poroszenko świętować 25 lat wolności. Nie myślcie proszę, że to tak z dobroci serca lub czystej przyjaźni. O nie, prezydent mniejszej części Polaków ma genialny pomysł i Ukraina jest mu do jego realizacji potrzebna. Coś nie bardzo wychodzi z Grupą Wyszehradzką, więc wymyślił sobie Trójmorze, czyli budowanie wspólnoty narodów. Jakoś Poroszenko nie wpadł w euforię, stawiając jednak na eurointegrację. Kolejnego kandydata, Litwę, również prezydent nie spytał o zdanie. Zresztą, kiedy miał spytać, jeśli unika naszego sąsiada jak ognia. A ja mam dylemat. O co chodzi z tym Trójmorzem? Czy o te trzy państwa czyli Polskę, Ukrainę i Litwę, czy o trzy morza? A jeśli trzy morza, to jakie, Bałtyk, Morze Czarne i …???? Może morze Białe? A może nie?

4. Już prawie od tygodnia Waszczykowski straszy nas ujawnieniem jakiś arcyważnych dokumentów, które zmienią nasz spojrzenie na zamach smoleński. Tydzień już minął i cisza, za to jeden z byłych pracowników kancelarii Lecha Kaczyńskiego nieco się rozgadał. Jego słowa rzeczywiście bardzo mogą zmienić spojrzenie fascynatów zamachu, tylko że oni są ślepi i głusi. Nawet gdyby objawił im się duch Lecha Kaczyńskiego, to szybciej załatwiliby go egzorcystą niż uwierzyli w jego wersję zdarzeń. W końcu każdy, kto ma inną prawdę niż oni to wróg i tego trzeba się trzymać.

5. Kto by się spodziewał, że dożyjemy czasów, gdy o awansie w policji będą decydowali politycy PiSu i duchowni. Zgodnie z duchem pisowskich czasów, wywala się każdego, kto zaczynał służbę w PRL czy też jest kiepsko określony ideologicznie. Trochę nie udało się z komendantem głównym Szymczykiem, bo pojawił się w policji już po upadku PRL. W końcu jednak znajdą na niego jakiegoś haka i wywalą, bo to facet zupełnie nie po pisowskiej linii. Miejsce świetnych praktyków zajmują młodzi oficerowie, którym wydaje się, że wiedza teoretyczna starczy, by policja spełniła swoje zadanie. Kiedy czytam te wszystkie informacje, to włos mi się jeży. Zdaje się, że dość szybko stajemy się państwem bezprawia, chłopców narodowców,opętanych nacjonalizmem kaznodziejów w sutannach i totalnie bezradnej policji. Chyba kupię sobie scyzoryk i zapiszę na kurs samoobrony, a Wy?
*
No to mamy prasówkę z głowy. Czas na drinka, by dojść po niej do siebie. Tylko nie zaszalejcie, bo jutro kolejne newsy, a na kacu trudniej się je przetrawi. Buziaki :)

Tamara Olszewska


Źródło informacji

1. http://wyborcza.pl/1,75398,20594087,obchody-rocznicy-porozumien-sierpniowych-solidarnosc-tylko.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/kaczynski-zly-na-ziobre-minister-nie-skonsultowal-z-nim-przemowienia,artykuly,395854,1.html
3. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1025897,title,Wizyta-prezydenta-Polski-na-Ukrainie-Duda-przedstawil-ambitna-wizje-geopolityki-chce-silnego-paktu-panstw-Trojmorza,wid,18478600,wiadomosc.html?ticaid=1179c5
4. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20595015,lotnisko-w-smolensku-niezbyt-dziala-pracownik-kancelarii.html#MTstream
5.http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1672746,1,pis-czysci-policyjne-kadry.read

Głos w sprawie Tamary Olszewskiej

List w sprawie Tamary Olszewskiej, który otrzymałem dziś od księdza Rafała Figla, za pośrednictwem Krystyny Kacprzak.

Głos w sprawie Tamary Olszewskiej. 

Artur Schopenchauer w napisanej około 1830 roku rozprawce p.t. „Die eristische Dialektik” opisuje 38 nieuczciwych „chwytów” stosowanych w dyskusji, by za wszelką cenę doprowadzić spór do korzystnego dla siebie rozwiązania, bez względu na prawdę materialną. Niestety coraz łatwiej dziś, szczególnie w internetowych dyskusjach, o adwersarzy, którzy za nic mają poprawność wywodu, słuszność czy wreszcie prawdę, byle tylko postawić na swoim. 

Piszę w związku z bardzo szalbierczym i złośliwym potraktowaniem przez portal „Wolne Jeziorany” artykułu Tamary Olszewskiej, dotyczącego sprawy ks. Międlara. Redakcja „WJ” zastosowała perfidnie fortele zanotowane przez Schopenchauera pod numerem pierwszym i siedemnastym: 1 - „Sprawić by twierdzenie przeciwnika przekroczyło swą naturalną granicę, zinterpretować je jak najogólniej, nadać mu jak najszerszy zakres i uczynić przesadnym”. 17 - „W tezie przeciwnika znaleźć jakąkolwiek możliwość podwójnej interpretacji”. 

O co chodzi? Otóż autorka rzekomo nawołuje czytelników do utopienia ks. Międlara. Aby to udowodnić, redakcja „WJ” manipuluje, w swoim mniemaniu sprytnie, cytatem z Ewangelii, w którym Jezus mówi o tym, że lepiej byłoby dla gorszyciela gdyby został wrzucony w głębiny. Po pierwsze nie sądzę, żeby Tamara Olszewska była osobą tak nierozgarniętą i niewykształconą, żeby mowę Jezusa interpretować jako nawoływanie do linczu. Ponadto trzeba naprawdę bardzo złej woli, żeby w kontekście całego artykułu tak odczytać rzeczony cytat. Trzeba wielkiej złośliwości, żeby tekst napisany przeciwko mowie nienawiści odczytywać jako mowę nienawiści. Jedyne co rzeczywiście wynika z treści tekstu Tamary Olszewskiej, to prośba do przełożonych ks. Jacka o bardziej zdecydowane działania podjęte w celu uniemożliwienia mu zabierania publicznie głosu jako kapłanowi Kościoła Katolickiego, bowiem poglądy jakie głosi z katolicyzmem nic wspólnego nie mają. Jak bardzo trzeba być chorym z nienawiści, żeby tego nie rozumieć? Jak bardzo trzeba być pozbawionym skrupułów żeby posunąć się do takiej manipulacji i oszczerstwa.

„Wolne Jeziorany”? Wolne żarty. Wolność jak śpiewał Marek Grechuta „… to królestwo DOBRYCH SŁÓW.”

St.Cz.

środa, 24 sierpnia 2016

Sprawozdanie z zebrania KOD Warmia

Wczoraj (23.08.2016) odbyło się w OCOPie w Olsztynie spotkanie grupy KOD Warmia. Na spotkaniu tym zbieraliśmy deklaracje członkowskie i ustaliliśmy plan działania na przyszłość. Jeśli zastanawiacie się, gdzie będziecie mogli nas spotkać w najbliższym czasie to informujemy że:
  • już w sobotę 27 sierpnia wybieramy się na spacer wokół jeziora Drwęckiego w Ostródzie
  • 4 września jedziemy do Gdańska, żeby wziąć udział w organizowanej przez KOD Pomorskie manifestacji "Dość Dyktatury"
  • 17 września planujemy odwiedzić Jeziorany, w mieście tym zorganizujemy kolejny tego lata PIKOD,
  • 24- 25 września jedziemy do Warszawy, najpierw na marsz, później na dyżur przy licznikach pod KPRM.
Tak więc czeka nas pracowity okres, co dla wszystkich członków KODu nie jest niczym nowym. Pracy mamy sporo odkąd władza zaczęła lekceważyć prawo i nas, obywateli Polski zatroskanych o losy naszego kraju.



Marta Kamińska

Koalicja „NIE dla chaosu w szkole”

W związku z planowaną reformą edukacji, dziś zawiązała się Koalicja „NIE dla chaosu w szkole”. Tworzą ją organizacje, instytucje, ruchy społeczne, rodzice i nauczyciele, którym leży na sercu dobro dzieci i młodzieży. Wg Koalicji, polska szkoła nie potrzebuje rewolucji, lecz mądrych i przemyślanych zmian. 

Dziś przystąpiły do niej następujące organizacje:

  • Obywatele dla Edukacji,
  • Przestrzeń dla Edukacji,
  • Stowarzyszenie Rodzice dla Edukacji,
  • Społeczne Towarzystwo Oświatowe,
  • Krajowe Forum Oświaty Niepublicznej,
  • Komitet Obrony Demokracji,
  • Społeczny Monitor Edukacji,
  • Evidence Institute,
  • Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Formuła koalicji jest otwarta. Koalicja przygotowuje ulotkę dla rodziców pod hasłem „NIE dla chaosu w szkole”.

Zespół Koalicji

Subiektywny przegląd prasy - 24.08.2016

Przed nami powrót upałów, Przed nami powrót z wakacji PiSu. Przed nami kolejne przyspieszenie prezesa i spółki. A to się będzie działo. Jedno jest pewne, jako autorka prasówek bezrobotną nie zostanę. Zapraszam.

1. Co nam się Duda publicznie objawi, to widać uśmiech i wylewające się z powłoki cielesnej wielkie samozadowolenie. Czy jest w stanie wyprowadzić go z równowagi list europejskich sędziów i prokuratorów, którzy proszą o rozwiązanie problemu TK zgodnie z zasadami demokracji? List bardzo grzeczny, ale jednocześnie bardzo krytyczny, mocny w rzeczowych argumentach. Ciekawe, czy uda się Dudzie wyjść ze swojej buty i arogancji, by wreszcie zrozumieć, że tkwi po uszy w ciemnej strony mocy. Ciekawe czy wreszcie wyrwie się Duda ze szponów swego partyjniactwa i wzleci jak gołębica pokoju i spokoju ponad głową prezesa i spółki. Pytania się mnożą, wątpliwości potęgują, a Duda trwa wciąż niezłomnie. Czy coś się zmieni? Czas pokaże.

2. Koniec wakacji się zbliża, to i Duda się nieco uaktywnił. Właśnie spędza wolny czas na Ukrainie, by wesprzeć swoim autorytetem Poroszenkę i wziąć udział w obchodach 25 rocznicy niepodległości Ukrainy. Ma być miło i twórczo. Będą rozmowy o współpracy, o wzajemnych relacjach, ciekawe, czy zahaczą o banderowców i Wołyń. A dla mnie ważne jest, czy wreszcie Duda ruszy swoje cztery literki i wpadnie na Litwę. Jak bowiem zauważyłam, prezydent PiSu bywa tylko tam, gdzie nie musi narażać się na trudne rozmowy, nie musi pracować nad rozwiązaniem konfliktu polsko jakiegoś tam. Jaki z tego wniosek? Duda jak delikatna roślinka, może funkcjonować i rozwijać swe talenta tylko w sprzyjających warunkach. Taka mimoza z niego.

3. ZNP wyliczył, że efektem powrotu do edukacji PRL pracę może stracić ok 45 tysięcy nauczycieli. A ja widzę tutaj coś jeszcze, może dlatego, że od jakiegoś czasu jestem podatna na teorie spiskowe. Coś mi moja intuicja podpowiada, że to świetna okazja dla ministerki Zalewskiej, by zrobić czystkę wśród pedagogów. Dzięki temu bałaganowi będzie można wyeliminować nauczycieli „niepożądanych” pozostawiając tych, którzy chętnie pociągną pisowską retorykę historyczno-obywatelską, wbijając w młode główki pisowska prawdę i uwielbienie prezesa. Ot, taka to strategia, bezboleśnie, niezauważalnie przeprowadzić swoje. A może się za bardzo rozbujałam w swojej fobii?

4. Solidarność w Kieleckich Kopalniach Surowców Mineralnych ma już dosyć pani Szydło, Ziobry i bajeczek z kampanii wyborczej. Nowa władza postawiła na czele KKSM nowego człowieka, który zasłynął tym, że kiedyś tam założył jakąś tam wspólnotę modlitewną. Ciosmak działa irracjonalnie, głupota goni głupotę i związkowcy mają już dosyć. Nawet wojewoda widzi, że łamane są tutaj prawa pracownicze. Problem polega jednak na tym, że nawet jeśli wywalą Ciosmaka, to kto go zastąpi. Kolejny pisowski „ekspert’? Będzie więc lepiej?

5. A to ciekawostka. Rodzinka, która znalazła się na plakacie reklamującym projekt 500 plus to najbliżsi radnego PiS Jarosława Porowskiego. Jakaż to piękna, uśmiechnięta, pełna wdzięczności fotka i słowa podziękowania dla Szydło, bo teraz to już będzie się im żyło lepiej i bezpieczniej, a dzieciaczki będą rosły silne, zdrowe, szczęśliwe. No to zajrzyjmy do kieszeni pana radnego. Wypasiona chata (180 m2) i działka o łącznej wartości 300 tys. zł. Oszczędności rzędu 35 tys zł i dwa samochody. Do tego działalność gospodarcza, pozwalająca nieźle żyć. A jeszcze niedawno słyszałam posłów PiS, nawołujących, by ci, lepiej sytuowani, zrezygnowali z 500 plus, bo państwo ledwo dyszy. Jeszcze niedawno szła ostra nagonka na Giertycha, że tyle ma kasy, a jeszcze po rządowe sięga. I co? Hipokryzja górą.

6. Samorządowcy biorą się do roboty. Zapowiadają wspólny, ogólnopolski protest przeciwko ponownej centralizacji. Podejrzewam, że brak wsparcia innych sił, w tym obywatelskich, stawia działania samorządów z góry na pozycji przegranej. Jedno jest pewne, przegrana samorządów to przegrana nas wszystkich, poza PiSem oczywiście, który potem będzie sobie spokojnie utrwalać autorytaryzm i ciągoty dyktatorskie prezesa.

*
Modne ostatnio hasło „Przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i ten pisowski, obecny” niech nam towarzyszy każdego dnia. Niech nam się zakoduje w głowach i przeżyjemy, jestem pewna. Do jutra :)

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/1,75398,20590751,europejscy-sedziowie-pisza-do-dudy-prosimy-o-przyjecie-slubowania.html
2. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Na-Ukrainie-rozpoczely-sie-obchody-Dnia-Niepodleglosci-Poroszenko-wrog-nie-potrafil-rzucic-nas-na-kolana,wid,18477447,wiadomosc.html
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20588154,ilu-nauczycieli-straci-prace-przez-reformy-pis-znp-policzyl.html#BoxNewsLink
4. http://wyborcza.biz/biznes/1,148285,20589357,byl-ziobro-byla-szydlo-byla-renacjonalizacja-jest-nowy-prezes.html
5. http://www.newsweek.pl/polska/500-plus-rodzina-radnego-pis-plakat-kampania-promocyjna,artykuly,395895,1.html
6. http://wyborcza.pl/1,75398,20589065,samorzady-przeciw-wladzy-pis-i-centralizacji-panstwa.html

Z cyklu - Prze-myślenia

Patrzymy jak na naszych oczach, przeinaczają demokrację w sposób planowy i przemyślany. Robią to w świetle nowo-tworzonego prawa…. Jak kropla po kropli drąży skałę to tak Oni przepis po przepisie…. zmieniają, zmieniają, zmieniają…Także w najbliższych miesiącach PiS wielokrotnie będzie stanowił nowe prawo. Tylko jakie ono będzie?

Oczywistą oczywistością jest, że zamieszanie z trybunałem konstytucyjnym, to nie kwestia wyboru sędziów, ale takie ustawienie tego, żeby ten trybunał nie mógł działać…. Konflikt o Trybunał ma też inne dno – być może jest medialna przykrywka tematyczna dla innych mniej i mało widocznych posunięć ekipy rządzącej.

Kto będzie następny? Rzecznik praw obywatelskich, NIK, Komisja Nadzoru Finansowego itp., czy też o czym ostatnio się mówi Regionalne Izby Obrachunkowe? Należy zwrócić uwagę co się dzieje w PFRON. Jakie są propozycje zmian w NFZ? W co połączą się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i Agencja Rynku Rolnego?

W ekstremalnej wersji wyborów za cztery lata też już może nie być. Logika działań na to wskazuje. Oni już nie mają wyjścia, muszą iść w stronę dyktatury… Jeżeli prawdą jest, że teoretycznie dziś prezydent powinien być postawiony przed trybunał stanu i osądzony przezeń za łamanie konstytucji - oni nie będą chcieli oddać władzy, bo wtedy ruszyłby proces penalizacji ich czynów….

Inna sprawa, bardzo zastanawiająca, to portret psychologiczny wyborcy ekipy rządzącej. Zastanawiam się gdzie są u takiego wyborcy granice akceptacji tego co będą robić i jak długo można być przekonanym, że robią to, żeby ulepszyć państwo?

Zamyślony

Patriotyzm i nacjonalizm czyli o kibicach i wspomnieniu Powstania Warszawskiego

Patriotyzm i nacjonalizm wydają się tymi samymi pojęciami. Niby podobne, ale całkiem inaczej uczą patrzeć na świat i ludzi. I patrioci i nacjonaliści chwalą swój naród, ci pierwsi poprzez afirmację ci drudzy przez nienawiść do innych.

Patriotyzm to afirmacja własnego narodu, miłość do ojczyzny i swojego kraju (ojcowizny w szerokim sensie). Nacjonalizm to nienawiść do nie-swoich. Patriotyzm nie zakłada nienawiści. Można afirmować swój naród, swoją ojczyznę bez wrogości do innych. Nacjonaliści identyfikują się przez opozycję do innych, szybko przeradzającą się w nienawiść, nie tylko słowną ale i wspartą agresywnymi czynami, bójkami itd. W skrajnych przypadkach wojną i ludobójstwem, co znamy bardzo dobrze z historii nie tylko Europy.

Nacjonalizm nienawidzi obcych, pewnie ze strachu. Lub ze źle pojętej miłości. Bo dla nich cenić własny naród oznacza źle mówić o innych a nawet bić obcych. Nacjonalizm wyrasta na kompleksach: że winni wszelkiego zła na świecie są obcy, inni. Patriotyzm wyrasta z wiedzy i dumy z własnego narodu. Z wiedzy i historii, z poczucia siły i pewności, z dumy. Dla nacjonalistów źli są obcy, z innego narodu. Ale pojęcie to jest płynne i szerokie. Tylko nienawiść jest stała. Bo obcy to Niemcy, Ruscy, Amerykanie, Litwini, Ukraińcy itd. No i Żydzi, mimo że obywatele Polski. Ba nawet Polacy żydowskiego pochodzenia to wróg. A teraz wrogiem są imigranci i domniemani "ciapaci".

Skoro za wszelkie zło i niepowodzenia odpowiedzialni są nie-nasi, to każde zło jest pochodzenia od obcych. Stąd łatwo za wrogów uznać nawet Polaków. Bo są np. zdrajcami (cokolwiek by to miało znaczyć, a pojęcie jest pojemne i szerokie), albo lewakami, albo prawakami, albo Polakami gorszego sortu. Wróg się zawsze znajdzie. Jakże często nacjonalizmowi towarzyszą różnorodne teorie spiskowe i legendy miejskie....

Patriotyzm wyrasta więc z siły i dumy, nacjonalizm z kompleksów i wymaga nieustannego podsycania nienawiści. Dostarczania dowodów. Nawet sfabrykowanych. Być „za swoimi” uwidacznia się w różnych aspektach: kibicowskim i etnicznym. Co łatwo zaobserwować na przystankach czy ścianach budynków. Mam na myśli różnego typu napisy.


Zamieszczam dwie fotografie z Zakopanego. Pamiątka z wakacyjnego wyjazdu. Napisy na budynku tak jak na przystanku. Ile widzicie pomazanych przystanów autobuosowych i kolejowych (że jedni to „Pany” a inni to „Ch..e” )? Tak jak zwierzęta - wrogie klany - znaczą teren np. moczem, tak kibice (a może raczej kibole?) szpetnymi napisami. A może jak gangi miejsce? Swoiste ślady socjologiczne, tak jak ślady zwierząt na mokrym piasku.

Znak powstańczej kotwicy (Polska Walcząca), wydawać by się mogło, że to symbol patriotyczny, symbol dumy z bohaterstwa narodowego. Ale okoliczności ukazane na zdjęciach są bardzo mało sympatyczne. Nie sprzyjają dumie narodowej. Chyba tylko jako znaku do wyrażania nienawiści. W sąsiedztwie napisy fanów klubu piłkarskiego. Jak sprawdziłem w internecie Armia Białej Gwiazdy to kibice TS Wisła. Podobnie napis TSW - jako skrót. Kibice, fani drużyny… albo po to, by się z kimś identyfikować i bić z innymi, nienawidzić. Na jednej ścianie oba symbole, kibiców piłkarskich (a może już kiboli czyli chuliganów stadionowych?) i Polski Walczącej. Smutne ale znamienne.


Przypomniało mi się zdarzenie z dzieciństwa. Byłem wtedy uczniem szkoły podstawowej. Przyjechałem do rodziny na wieś i poszliśmy na majówkę, taką z tańcami. Gdy zbliżaliśmy się miejsca potańcówki moi bracia stryjeczni i kolega ze wsi krzyknęli „uciekaj” i szybko pobiegli w inną stronę. Zanim zareagowałem to już dostałem z pięści. Dużo starszy ode mnie chłopak zeskoczył z wozu i mnie uderzył. Jak się okazało dostałem "przypadkiem", bo szedłem z chłopakami z konkretnej wsi a kilka dni temu był mecz dwóch wiejskich drużyn. I „moja” wieś akurat wygrała. Ot, mecz na piaszczystym, wiejskim boisku, poza jakąkolwiek ligą. Miejscowi szybko rozpoznali twarz „obcego” i zwiali. Ja, jako niezorientowany, ucierpiałem. To były lata siedemdziesiąte. Przykład kibiców czy kiboli? Wtedy jeszcze nie było szalików. Bicie obcych (albo domniemanych obcych) było to same.

Identyfikacja ze swoją wsią przeciw innym. Ludzie potrzebują jakieś identyfikacji, poczucia wspólnoty. Chcą być w drużynie. Poczucie wspólnoty może być budowane w formie patriotyzmu (lub w formie fanów klubu piłkarskiego) a więc na emocjach pozytywnych. Ale może być budowane na niechęci, nienawiści. Zarówno w wydaniu kibolskim jak i nacjonalistycznym. Takie atawistyczne identyfikowanie się z chordą lub plemieniem. Ale my zdaje się jesteśmy na wyższym stopniu cywilizacji? I organizacji społecznej.

Ludzie społecznie pogubieni, młodzież pogubiona. Szuka czegoś wartościowego, ważnego, ale czasem dostaje atrapę i surogat. Nacjonalizm jest atrapą patriotyzmu. Jest atrapą wspólnoty. Szkoda piłkarskich Orlików. Dawały szansę na grę i rozwój fizyczny. Alternatywą mają być wiejskie przystanki i mało uczęszczane rudery w miastach? Gdzie znakami będzie objaśniać się identyfikację kto swój a kto obcy i „lać go trzeba”?

To dobrze, że różni ludzie, w tym kapłani wychodzą do tych środowisk kibicowskich. Jest to trudne. Przykład relacji z takiego parafialnego spotkania z fanami klubu piłkarskiego. „Aby rozdać wszystkie prezenty postanowiono zorganizować konkurs w którym dzieciaki podzielone na drużyny miały zaśpiewać jedną z pieśni zasłyszanych przy Reymonta. Wiślakom najbardziej przypadły do gustu: „Jesteśmy zawsze tam…” oraz „Puchy w ręce i malować, Wisła musi dominować”. Faworytem publiczności był występ kilku chłopców, którzy postanowili zaśpiewać: „To my, to my, wściekłe Psy, z Dywizjonu 303!”, ale księdzu się chyba nie spodobało i postanowił tę ekipę zdyskwalifikować, błogosławiąc im przy okazji, wprawiając przy tym całą salę w śmiech.”

Nie znam tych pieśni, ale nawoływanie do malowania (walki na napisy) nie tylko mnie - jak widać - wprawia w zakłopotanie. A zwłaszcza łączenie bohaterów narodowych z kibicowskimi przepychankami.

Potrzeba identyfikacji głęboko w nas drzemie. Po tysiąckroć wolę patriotyzm od nacjonalizmu.

Stanisław Czachorowski

wtorek, 23 sierpnia 2016

Akcja "Nie dla chaosu w szkole"




SMS nr 1: Czy wiesz, że obecna klasa VI i I gim. będą w 2019 r. jednocześnie ubiegać się o przyjęcie do szkół średnich? Prześlij ten SMS innym rodzicom z klasy. niedlachaosuwszkole.pl

SMS nr 2: Ilu nauczycieli zostanie w wygaszanych gimnazjach? Kto i w jakiej atmosferze będzie uczył nasze dzieci? Prześlij ten SMS innym rodzicom z klasy. niedlachaosuwszkole.pl

SMS nr 3: Roczniki 2001-2004 (podwojony rocznik, wygaszane gimnazja) to razem 1,4 mln dzieci, które mają 2 mln nas - rodziców. Prześlij ten SMS innym rodzicom z klasy. niedlachaosuwszkole.pl