niedziela, 25 czerwca 2017

KOD wyraża oburzenie przebiegiem wydarzeń w Radomiu

Zarząd Komitetu Obrony Demokracji wyraża oburzenie przebiegiem dzisiejszych wydarzeń w Radomiu. Członkowie i sympatycy Kodu spotkali się w dziś, by oddać hołd bohaterom wydarzeń radomskich czerwca 1976 r. Na oficjalnie zgłoszonym z tej okazji zgromadzeniu doszło do zakłócenia uroczystości. Kilkudziesięciu narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo - Radykalnego bez trudu wtargnęło pod scenę z okrzykami “raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Mimo pokojowej reakcji protestujących doszło do przepychanek, kradzieży sprzętu oraz innych przejawów agresji. Podczas tych zajść nie było na miejscu ani jednego funkcjonariusza policji.

Jesteśmy dziś świadkami tego, że obchody miesięcznic smoleńskich są zabezpieczane przez tysiące funkcjonariuszy policji, a na uroczystościach organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji nie jest zapewnione nawet w najmniejszym stopniu bezpieczeństwo uczestników zgromadzenia. W trybie pilnym razem z organizatorami i zarządem regionu Mazowsza, będziemy wyjaśniać szczegóły tego zajścia i w razie potrzeby zabezpieczać niezbędną pomoc dla osób poszkodowanych.

Krzysztof Łoziński 

Radom, krok ku....

Radom mam wciąż w głowie. Radom mam w sercu. Te dzieciaki, które popłynęły na fali, atakując ludzi w wieku ich ojców, dziadków. Te dzieciaki, będące przyszłością pisowskiej Polski. Jeszcze trochę, a dołączą do nich inni, świetnie przygotowani przez pisowskie szkoły do walki z „wrogiem wewnętrznym”, przez Polską Instytucję Kościelną…
Popatrzcie na twarz tego dzieciaka. Ot, taki sympatyczny misiek. Zapewne budzi sympatię swoich nauczycieli, bo „dobrze z oczu mu patrzy”, może pomaga rodzicom w opiece nad chorą babcią. Ktoś go wychowuje, ktoś wpaja mu system wartości. Zapewne wstaje rano, idzie od szkoły, potem spotkania z przyjaciółmi i …. wpada w objęcia tej Polski, która zamienia go w bestię. Z sympatycznego dzieciaka zamienia się w potworka, ogoli sobie głowę, wytatuuje sobie symbol Polski Walczącej, stanie się maszynką do bicia...zabijania.
Pośle K., Dudo mało szanowny, politycy PiS, warto zapamiętać jedno. Żmije, które hodujecie na własnej piersi, mogą odwrócić się przeciwko Wam i kąsać równo. Ten chłopak ze zdjęcia, jego koledzy mają głowy nabite waszymi teoriami, naukami, ale to typy niepokorne. Dzisiaj atakują koderów, jutro ruszą na was, bo w którymś momencie zaczną realizować własne wizje i nie będzie im z wami po drodze.
Dokąd zmierzasz Polsko????
Tamara Olszewska

Manifestacja w Warszawie w obronie Puszczy







sobota, 24 czerwca 2017

24 czerwca 2017 PIKOD w Dobrym Mieście






24 czerwca - marsz dla Puszczy


Puszczę Białowieską masowo karczowano pod zaborem rosyjskim, pozyskując materiał na okrętowe maszty. Podczas I wojny światowej w miejsce Rosjan przyszła armia niemiecka, która na obszarze lasu budowała tartaki i tory kolejek, mające usprawniać eksploatację. W II RP Puszczę wydzierżawiono angielskiemu przedsiębiorstwu The Century European Timber Corporation, które wywiozło z niej ponad 2,5 mln metrów sześciennych drewna. Umowę z Brytyjczykami rozwiązano po powszechnych strajkach pracowników, domagających się ubezpieczeń i podwyżki płac. Również władze Polski Ludowej bez opamiętania plądrowały Puszczę, starając się zamienić ją w monokulturową plantację drzew.

Bezpośrednim kontynuatorem tej haniebnej tradycji jest obecny Minister Środowiska, Jan Szyszko. Również on, powodowany jedynie bezrozumną żądzą niszczenia i chęcią zemsty na obrońcach środowiska, którzy bronili doliny Rospudy, stara się wyciąć ostatni nizinny fragment pierwotnej puszczy europejskiej. Razem możemy to powstrzymać!

Przyjdźmy 24 czerwca na Warszawski Marsz dla Puszczy. Spotykamy się o godz. 16.00 na Placu Defilad, skąd przejdziemy pod siedzibę Ministerstwa Środowiska. Idziemy wspólnie z działaczami i działaczkami ekologicznymi, organizacjami pozarządowymi, naukowczyniami i naukowcami. A także z setkami zwykłych warszawianek i warszawiaków, którzy chcą wyrazic swój sprzeciw wobec barbarzyńskich zapędów Ministerstwa i Lasów Państwowych.

autor dolnego zdjęcia Marcin Onufryjuk.

Grafika: grafika przedzielona na pół. Na górze znajduje się zdjęcie z wycinki Puszczy Białowieskiej w trakcie I wojny światowej. Zdjęcie jest podpisane: "Puszcza Białowieska w 1916". Poniżej zdjęcie z wycinki w 2017 roku. Zdjęcie jest podpisane: "Puszcza Białowieska w 2017". Na górze znajduje się napis: "Marsz dla puszczy". Poniżej mniejszymi literami: "Zaborcy rosyjscy, armia niemiecka, władza ludowa, Jan Szyszko. Długa tradycja niszczenia Puszczy." Jeszcze niżej znajduje się napis: "Zatrzymajmy to razem! Przyjdź na Warszawski Marsz dla Puszczy, w sobotę o 16.00 na Placu Defilad."

Razem w Warszawie
https://www.facebook.com/RazemwWarszawie/photos/a.1563001983960409.1073741829.1561563807437560/1764842790442993/

piątek, 23 czerwca 2017

Prasówka - 23.06.2017


Jeśli ktoś nie może się obudzić, czuje się lekko śnięty to zapraszam na prasówkę. Podziała lepiej niż litry mocnej kawy :) Podniesie ciśnienie, poziom adrenaliny i od razu wróci chęć do np. przekopania ogródka czy generalnych porządków w domu :)

1. Radość frankowiczów z, pierwszego w tej sprawie, wyroku sądu, który stanął po ich stronie i nakazał „odfrankować” kredyt okazała się przedwczesna. Sąd drugiej instancji zauważył wprawdzie pewne nieprawidłowości, ale odrzucił wszelkie roszczenia. Kredyt zaciągnięty we frankach nie może być traktowany tak, jak ten, złotówkowy i tyle w temacie. Należy oczekiwać, że kolejne apelacje, kolejnych banków, zakończą się podobnym wyrokiem. No i wyszło jak wyszło. Duda obiecał i szybko zapomniał, banki nawet w sądzie postawią na swoim, a frankowicze niech bulą. Ciekawe, na kogo zagłosują w kolejnych wyborach.

2. Mamy kolejną teorię, co do przyczyny zbrodni smoleńskiej. Oczywiście kolejna jedyna i słuszna. Tym razem to już na bank bomba termobaryczna. Wow, podziwiam wenę twórczą ekspertów podkomisji smoleńskiej. Była sztuczna mgła, bomba na pokładzie, trotyl, podstawiona brzoza, strzały dobijające, celowe uszkodzenia tupolewa przed lotem, jakaś parówka itp. itd. Za każdym razem wmawiano narodowi, że to już wiadomo na 100%, że to rzeczywista przyczyna, a lud słuchał uważnie i kupował bez mrugnięcia okiem i odrobiny refleksji. Teraz więc też uwierzy, bo przecież niczego tak bardzo nie pragnie, jak dowodów na potwierdzenie swojej prawdy. Prawda smoleńska w narodzie zwycięży!!! Nieważne czy prawdziwa ona czy nie, ważne, że naród tylko takiej pragnie i tyle.

3. Macierewicz cały w skowronkach. Z okazji Święta GROM-u otrzymał honorową oznakę nr 146 Jednostki Wojskowej GROM. Ten gest wdzięczności wykonał niejaki Pawluk, który kilka lat temu został zwolniony z GROM-u i ponownie przywrócony kilka miesięcy temu. Może więc wysłać teraz Macierewicza na jakąś tajną akcję o największym stopniu ryzyka? A niech się chłopina wykaże, że na nią zasługuje.

4. Faktem jest, że fakt lubi ploteczki. Ja czasami też, dlatego z przyjemnością poinformuję o nowym odkryciu :) Od września w Sejmie pojawią się nowe maszynki do głosowania. Niby fajnie, ale jest coś, co wzbudza niepokój. To zamontowane w nich malutkie mikrofony. Opozycja obawia się podsłuchu, ale kancelaria Sejmu uspokaja. Mikrofony mają służyć tylko do zabierania głosu, a włączać i wyłączać je będzie mógł tylko marszałek Sejmu, co gwarantuje, że wszystkie podejrzenia są bez sensu. Wiadomo Kuchciński to chodząca uczciwość, gdzież on by śmiał zagrać nieczysto.

5. Błaszczak robi, co może by zniechęcić do Przystanku Woodstock. A to terroryści na bank wpadną do Polski z bombkami, a to policja nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa, bo zjedzie się tyle hołoty, co to tylko chce kraść, bić, gwałcić i to wszystko za przyzwoleniem Owsiaka. Obawiam się jednego. Jeśli już Błaszczak tyle gada, to czy nie przygotowuje się do kroku ostatecznego czyli uwalenia Przystanku? Obym się myliła.

6. Pamiętacie drukarza, który odmówił wykonanie plakatu LGBT? Sąd rejonowy uznał, że facet przegiął i klauzula sumienia w tym przypadku nie ma nic do rzeczy, ale prokuratura ma inne zdanie. GPC ogłasza z radością, z radością, że Ziobro zatrzyma homolobby i złoży skargę kasacyjną na wyrok. Wow, wielki ten Ziobro, jaki dobry, jaki odważny, jaki prawy. Uratuje biednego drukarza i zagra na nosie tym, co im się wydaje, że mają jakieś prawa w pisowskiej Polsce. Wbijmy sobie wreszcie do głowy, że Polska teraz tyko dla wybranych Polaków, że kierując się klauzulą sumienia pokazujemy swoje przywiązanie do tradycji chrześcijańskiej, że mamy swego pana i Władcę, więc koniec z szarogęsieniem się, gadaniem o jakiś prawach obywatelskich i innych bzdurach. Ave PiS!!!

*
Na weekend może taka anegdotka - „2015 - Duda Prezydentem; 2016 - Trump Prezydentem: 2019 - Mam nadzieję, że mój dystrykt wygra igrzyska śmierci”. Bez komentarza i do poniedziałku :)

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/7,155287,21998240,zle-wiesci-dla-frankowiczow-dobre-dla-mbanku-sad-zakwestionowal.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/katastrofa-smolenska-eksperyment-z-kanistrem,artykuly,412167,1.html?src=HP_Section_2
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21997775,komandos-macierewicz-minister-obrony-dostal-honorowa-odznake.html#BoxNewsImgZ39&a=65&c=61
4. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/beda-podsluchiwac-poslow-zamontuja-mikrofony-w-sejmie/x3rx6nq
5. https://www.wprost.pl/kraj/10061550/Blaszczak-uderza-w-Woodstock-a-policja-wylicza-przestepstwa-popelnione-podczas-festiwalu.html
6. http://gpcodziennie.pl/65409-ministerzatrzymahomolobby.html


czwartek, 22 czerwca 2017

Prymas Polski przypomniał obecnej władzy, że grzechem jest wojowanie krzyżem w polityce

Prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak, przypomniał obecnej władzy, że grzechem jest wojowanie krzyżem w polityce. Arcybiskup podkreślił, że krzyż nie może być wykorzystywany w rozgrywkach politycznych. W takim wypadku dzieli bowiem ludzi i nastawia ich wrogo przeciw wierze, a w rzeczywistości jest symbolem miłości i poświęcenia. Jak ostrzegł polityków władzy prymas, wykorzystywanie krzyża w polityce to jawne bluźnierstwo.
 – Krzyż przypomina, że jedyną odpowiedzią na zło i nienawiść może być tylko miłość. Krzyż zaświadcza, że nie ma więc i być nie może innej drogi, by pokonać zło i dać światu nadzieję. Krzyż jasno upomina i przestrzega, że prawdziwie bluźnierstwem jest wykorzystywanie go jako znaku walki z kimkolwiek czy przeciw komukolwiek (...) Nie może być więc niesiony na czele takiej czy innej grupy, choćby sama miała jakieś poczucie, że jest wierząca czy do wiary się odwołuje, gdy podczas tego marszu czy pochodu padają słowa nienawiści, złości, agresji, podszyte wprost chęcią poniżenia, zniszczenia czy zniesławienia innych.

źródło: http://pikio.pl/prymas-polski-ostro-do-pis-wojujac-krzyzem-w-polityce-jestescie-bluzniercami/

Świadectwo dla ministry Zalewskiej


Krótka refleksja po wczorajszych wydarzeniach... Do 1:20 w nocy debatowano na temat wniosku o # referendumszkolne, a na galerii sejmowej było więcej rodziców i nauczycieli niż posłów w ławach sejmowych. To pokazuje jak w Polsce traktowana jest edukacja... Chyba czas na zmiany...

Artur Sierawski


środa, 21 czerwca 2017

Deforma edukacji opartej na kłamstwie PiSu



Katarzyna Lubnauer o deformie edukacji opartej na kłamstwie PiSu:

"Cała reforma minister Zalewskiej powstała na kłamstwie. Mówiliście, że nikt nie straci pracy, a do 2019 r. prace może stracić nawet 30 tys. Kłamaliście o ekspertach, a wasi eksperci odwrócili się od Was i nie popierają tej reformy. Nie słuchaliście rodziców i nauczycieli. Prawdopodobnie podręczniki będą w ostatniej chwili, jeśli w ogóle będą na czas. Kłamaliście, że po reformie będzie bezpiecznie, a w szkołach będą razem 6-latki i 15-latki. Wiemy, że w 2019 r. dwa roczniki będą szturmować licea i technika, a wiele dzieci zostanie pozbawione marzeń. Może chodzi o to, by dopchnąć szkoły branżowe, które są waszym pomysłem. Polacy zauważyli, że gimnazja dają szanse i dziś tylko jedna trzecia Polaków akceptuje waszą reformę."

niedziela, 18 czerwca 2017

W obronie Puszczy oraz polskiej przyrody



W ostatni weekend blisko 800 osób przyjechało bronić Puszczy Białowieskiej. Kolejny raz szykuje się 24 czerwca, tym razem w Waszawie: https://www.facebook.com/events/1614831641883761

W Olsztynie też zapowiadana jest manifestacja.

St. Czachorowski

Puszcza Białowieska to unikatowy i niepowtarzalny las. Niestety musi zmagać się z największym zagrożeniem - ludźmi, którzy próbują zrobić z niej plantację desek.

Zapraszamy 24 czerwca o godz. 16.00 na Plac Defilad. Przemaszerujemy stamtąd pod Ministerstwo Środowiska, gdzie odbędzie się siedzący protest.

Nie ma naszej zgody na niszczenie tego unikalnego miejsca. Została przekroczona czerwona linia - pod piły trafiają stuletnie drzewa. Puszczy grozi wykreślenie z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO - jeżeli to nastąpi, nie będzie na nim ani jednego obiektu przyrodniczego z Polski. Wycinka ma podłoże jedynie ekonomiczne - zyski dla niewielkiej grupy osób nie są ceną, jaką możemy zapłacić za utratę tak niesamowitego miejsca.

Dlatego od paru tygodni trwają protesty w Puszczy. Można je wspierać na wiele sposobów. Warszawianki i warszawiaków zapraszamy do udziału w demonstracji mającej pokazać, jak ważny jest do dla nas problem. Nam nie jest Szyszko jedno!

Demonstrację organizujemy jako grupa osób, której leży na sercu los puszczy. Zapraszamy wszystkich, dla których problem jest istotny, bez względu na ich światopogląd. Zachęcamy do przynoszenia własnych transparentów - prosimy jedynie o uszanowanie zasady no logo, tj. planowanie przestrzeni w taki sposób, aby nazwa organizacji nie wynosiła więcej niż 10% całości. Walczmy o Puszczę razem, ponad podziałami!

Prosimy też o podpisy pod petycją do Rządu Beaty Szydło, oraz do wiadomości: Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO https://naszademokracja.pl/petitions/warszawa-przeciwko-wycince-puszczy