niedziela, 5 marca 2017

Relacja ze spotkania KOD w Ełku

W dniu 04 marca 2017 odbyło się w Ełku spotkanie członków i sympatyków Stowarzyszenia KOD z Ełku i okolic zorganizowane przez Agnieszkę Marcinkiewicz. Na spotkanie przybyli również członkowie z Giżycka i okolic, a także z Mrągowa i Gołdapi. Postaram się poniżej, tym osobom którzy z różnych względów nie mogli być na tym spotkaniu, przybliżyć zagadnienia tam poruszone w przeszło dwugodzinnej dyskusji. (W nawiasach umieszczę swoje dygresje, które nasunęły mi się podczas pisania tej relacji, może warto się nad nimi zastanowić.) Z góry przepraszam dyskutantów za liczne pominięcia i zniekształcenia. Zawsze będą je mogli pod tym postem sprostować.

Spotkanie rozpoczął Stefan Marcinkiewicz przypomnieniem sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Polska i jej obywatele. Było to mocne wystąpienie. Jak zauważył, później Jarosław Franczuk, nie dość tego przypominania, ponieważ bardzo łatwo nasza niewiedza może być obnażona przez dziennikarzy, co nie raz miało miejsce i nie służy naszej sprawie. (refleksja - Może warto przygotować takie kompendium wiedzy o wypaczeniach obecnego systemu? Jest ktoś chętny?)

Jeden z pierwszych poruszonych tematów dotyczył konieczności wzmacniania opozycji pozaparlamentarnej. Maria Borkowska podzieliła się z nami swoją nadzieją na naprawę sytuacji w państwie dzięki współpracy kolejnych niezadowolonych grup społecznych: sędziów, emerytów służb mundurowych, rodziców itp. Liczy ona na wyłonienie się zespołu złożonego z reprezentantów tych grup, który to zespół sformułuje i wysunie postulaty społeczne pod adresem obecnego rządu. Jeżeli utworzy się taka grupa negocjacyjna, to przy wsparciu KODu i innych ugrupowań manifestujących na ulicach swoje niezadowolenie, grupa ta jest wstanie osiągnąć sukces, czyli zmusić rząd do przyjęcia postulatów. (Tylko czy my jesteśmy gotowi w takiej sytuacji na demonstracje do skutku?)

Z uwagi na obecność na spotkaniu członków PO, pojawiły się apele do opozycji parlamentarnej o intensyfikację starań nad zjednoczeniem opozycji i wypracowanie wspólnego jasnego przekazu do społeczeństwa odnośnie wizji Polski po rządach PiS. Wybory samorządowe i parlamentarne okazały się bardzo kontrowersyjnym zagadnieniem. Jak zauważył Hubert Górski 20% PO i 15% Nowoczesnej nie sumuje się prosto do 35% w przypadku wspólnych list wyborczych i może dać wynik znacznie niższy od oczekiwanego. Zgodziliśmy się na koniec, że zmiany w ordynacji wyborczej szykowane przez PIS są jeszcze na tyle mgliste, że trudno wyrokować jak należy połączyć siły w wyborach, aby je wygrać. Przy czym wydaje się, że o wiele ważniejsze są wybory samorządowe niż parlamentarne i na nich trzeba skupić swój wysiłek, aby wystawić odpowiednich kandydatów. (Ktoś z nas myśli o stratowaniu wyborach samorządowych?)

Zwracając uwagę na konieczność dementowania kłamstw PiS, Jarosław Franczuk zaapelował o wsparcie niezależnych mediów takich jak portal Oko Press i telewizja internetowa RETV, które są naszym sprzymierzeńcem w odkłamywaniu rzeczywistości. Nie zapomnijmy więc sprawdzić jakie to media.

Dyskutowaliśmy także o podziałach wśród społeczeństwa, o łatwości z jaką krytykujemy się nawzajem ku uciesze partii rządzącej i w tym kontekście zwrócono się z apelem do przedstawicieli partii o powstrzymanie się od nadmiernej krytyki swoich przeciwników wśród partii opozycyjnych, ale także do członków KOD-u, o nie wszczynanie awantur i niepotrzebnych dyskusji na FB, które bardzo psują wizerunek Stowarzyszenia. Ponadto, Elżbieta Wiszniewska – przedstawicielka rodziców, zwróciła zebranym uwagę na indoktrynację uczniów szkół średnich poprzez propagowanie kultu żołnierzy wyklętych i idei kościoła narodowego w szkołach. Dzieje się tak zarówno na akademiach szkolnych jak i rekolekcjach. Przy czym kościół polski milczy w sprawie aktów przemocy na obcokrajowcach. Wszystko to razem bardzo miesza w umysłach młodzieży, a rodzice czują się bezradni.

Natomiast, Agnieszka Łozińska przedstawiła aktualną sytuację w Zarządzie Głównym KOD i postęp prac nad uporządkowaniem finansów KOD. Uspokoiła nas, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Przedstawiła plan wzmocnienia wizerunku KOD poprzez zaangażowanie w ideę Stowarzyszenia znanych twarzy ze świata kultury i polityki takich jak Krystyna Janda, czy Leszek Balcerowicz. Zgodzono się co do tego, że Mateusz Kijowski nie powinien być wybrany powtórnie na przewodniczącego KOD, ale także co do tego, że o ile mamy nowego kandydata na przewodniczącego - Krzysztofa Łozińskiego, o tyle nie widać nowych kandydatów na członków nowego Zarządu Głównego. (Niebezpieczna byłaby taka sytuacja, gdyby nowi, nikomu szerzej nie znani kandydaci pojawili się dopiero na Walnym Zgromadzeniu Delegatów.)

Agnieszka podkreśliła również ciężką pracę i zaangażowanie obecnego zarządu w porządkowanie spraw KODu. (Wydaje się, że ludzie ci mimo wcześniejszych potknięć zdobyli dzięki tej pracy wystarczająco doświadczenia i zaufania, aby móc nadal zajmować swoje stanowiska. Może warto jedynie dokooptować do nich ludzi nowych i w ten sposób poszerzyć skład Zarządu o osoby, które wniosłyby dodatkowy potencjał, a jednocześnie nabywałyby doświadczenia w kierowaniu stowarzyszeniem u boku starszych stażem koleżanek i kolegów).

Jeśli chodzi o przyszłość Stowarzyszenia to zwrócono także uwagę na następujące elementy: konieczność oddolnej współpracy ze wszystkimi organizacjami i partiami politycznymi, które szanują wartości demokratyczne. Taka współpraca powinna polegać na wspieraniu przez członków KOD tych wszystkich akcji ww. organizacji, które mają cele tożsame z celami Stowarzyszenia. (....)

Ja, natomiast, przedstawiłam zgromadzonym mój projekt dotyczący edukacji obywatelskiej młodzieży i poprosiłam zebranych o radę i opinię. Zwróciłam się także z apelem do zebranych o udział we wspólnym dyżurze pod KPRM w dniach 24-25 marca tego roku. (na FB jest utworzone przeze mnie wydarzenie. Uważam, że trzeba wspierać tych ludzi i tę inicjatywę. Osobiście ogromnie podziwiam determinację dyżurującej tam Grupy Straceńców.)

Na koniec, przypomniano najbliższe wydarzenia organizowane przez KOD. Są to: Międzynarodowy Strajk Kobiet 8 marca, demonstracja w Warszawie pod hasłem „Wolne Sądy”, „Wolne Samorządy”18 marca i 20 rocznica uchwalenia Konstytucji organizowana w Olsztynie 2 kwietnia. Zwrócono uwagę na konieczność wyjazdu do Warszawy i wsparcia inicjatywy KOD Mazowsze, bez względu na istnienie w szeregach tego oddziału inicjatyw deprecjonujących działania ZG. Jarosław Franczuk utworzy na FB wydarzenie dotyczące organizacji wspólnego wyjazdu na tę demonstrację. Proszę w jego imieniu o szybkie i sprawne zgłaszanie się.

Zastanawiano się także nad rozpropagowaniem 20 rocznicy uchwalenia Konstytucji jako akcji ogólnopolskiej. (Może warto napisać oficjalny list do ZG w tej sprawie?)

I już na koniec refleksja, którą nie zdążyłam się z wami na spotkaniu podzielić. Wśród nas – sympatyków i członków KOD są przedstawiciele wielu zawodów i środowisk, ludzie czynni zawodowo i emeryci, byli członkowie Solidarności i byli członkowie PZPR, ludzie głęboko wierzący (różnych wyznań) i ateiści i to właśnie w KODzie jest piękne, dlatego tu jestem (i płacę składki) i ze spokojem patrzę na zawirowania wokół faktur Mateusza. Tak duży ruch jak nasz musi przejść fazę poczwarki. Poradzimy sobie z początkowym bałaganem i niejasnościami. Poradzimy sobie z autorytarnymi zakusami w naszych szeregach, bo stworzymy takie mechanizmy demokratyczne, które nam w tym pomogą (statut wymaga korekt) i co najważniejsze będziemy ich konsekwentnie przestrzegać.
(.....)

Uff. Dziękuję ci, że doczytałeś/łaś do końca.

Mariola Zamojska 

Matki Polki na wyrębie


"Matki Polki na wyrębie" - protest z inicjatywy Cecylii Malik przeciwko wycinaniu drzew w całej Polsce .

"Drzewa są ważne dla przyszłości naszych dzieci. To czyste powietrze, niezanieczyszczona gleba, zielony widok z okna. To wspomnienie kołysania w hamaku rozłożonym pomiędzy pniami, zabawy w domku na drzewie i pikniku na kocu pomiędzy korzeniami. To bezpłatna lekcja przyrody, tej prawdziwej, nie w lekcyjnej sali, a na łonie natury. Drzewa to gwarancja zdrowia fizycznego i psychicznego kolejnych pokoleń. Dlatego domagamy się natychmiastowej zmiany obecnej ustawy pozwalającej na niekontrolowaną wycinkę drzew. Żądamy zatrzymania katastrofalnego w skutkach procesu, którego efekty bezpośrednio dotkną nas i nasze dzieci."

Uczestniczki i Uczestnicy: Agata Bargiel, Kosma Dzierżak, Beata Cykowska - Marzencka, Mikołaj Marzencki, Anna Grajewska, Róża Wiech - Grajewska, Daria Gosek - Popiołek, Róża Popiołek, Cecylia Malik, Ignacy Dziurdzia, Dorota Majkowska - Szajer, Janka Szajer, Agnieszka Miłogrodzka-Czupryńska, Lew Czupryński, Martyna Niedośpiał, Alicja Niedośpiał, Maria Rauch, Staś Żemojcin, Barbara Sztybel, Tymon Kokociński, Anna Wawrzyńska, Marta Wawrzyńska, Jaś Wawrzyński
Fot. Tomasz Wiech"

Fot. Tomasz Wiech



sobota, 4 marca 2017

Międzynarodowy Strajk Kobiet na Warmii i Mazurach


Międzynarodowy Strajk Kobiet w dniu 08.03.2017 w naszym Regionie, zostały zgłoszone demonstracje w miejscowościach wymienionych poniżej:

Olsztyn https://www.facebook.com/events/1886066131650748/
Elbląg: https://www.facebook.com/events/247393825708471/
Węgorzewo: https://www.facebook.com/events/573593156144524/
Gołdap: https://www.facebook.com/events/1854976888106915/
Giżycko https://www.facebook.com/events/273179166452999/

Jerzy Wądołowski https://www.facebook.com/events/1886066131650748/



Przygotowania do 8 - go marca w Giżycku idą pełną parą. Z pracami mijamy już półmetek mam nadzieję , że zdążymy i dopniemy wszystko na ostatni guzik .

Jolanta Olszewska

Jarosław Kaczyński za kratami



W czasach mojego dzieciństwa do miasteczka przyjeżdżał czasem cyrk. Byli klauni, byli akrobaci. I była tresura groźnych zwierząt. Wtedy na arenę wnoszono metalowe barierki. Oddzielano metalowymi kratami publiczność od lwów i tygrysów. Żeby ludzie oglądający widowisko czuli się bezpiecznie.

Od jakiegoś czasu tam gdzie się pojawia publicznie Jarosław Kaczyński, tam pojawiają się barierki i kraty. Czy to na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, czy to przed Wawelem w Krakowie. Zwarty ciąg krat, oddzielających od obywateli. A mnie się kojarzy z cyrkiem i groźnymi zwierzętami. Jeździe taki Jarosław z pułkiem ochroniarzy, w alejce z metalowych barierek, pilnuje policja. Jarosław Kaczyński za kratami. Czy tak bardzo boi się Suwerena, czy też chce tego suwerena ochronić przed dzikimi bestiami, mknącymi w rządowych, opancerzonych limuzynach? A gdzie w tym cyrku klauni?

Roch Protazy 



Moje dzielne dziecko, które na mrozie nie kruszeje! I panie Brudziński, moje dziecko to nie dzicz! Tak się składa, że po każdej demonstracji biegnie do teatru albo na koncert, bo do życia potrzeba mu tylko powietrza, wolności i kultury! I miłości, nie nienawiści... Dla nas Wawel o 17., a Katedrę o 16. zamykają. My po nocy wzgórza wawelskiego nie zdobywamy, podobnie jak zamykanych po zmroku cmentarzy. Są pewne zasady! Mateusz od 6.roku życia na grób swojego ojca chodzi, ale nie przełazi przez ogrodzenie, ani nie szturmuje bramy cmentarza na Salwadorze, która na noc jest zamykana... Panie Brudziński- "Troszki kultury! " :P , jak nam wciąż powtarzał dyr. Gul, gdy do Sobieskiego chodziłam... (Zdj. Zdzisław Wagner i Krzysztof Nowak)

Katarzyna Kukieła 

Międzynarodowy Strajk Kobiet Olsztyn 8 marca 2017

Dobry wieczór, lub też dzień dobry, bo nie wiemy, kiedy to czytacie. Jesteśmy po ostatnim spotkaniu organizacyjnym latającego sztabu ze wszystkimi, którzy zaangażowali się w pomoc. Chcemy Was poinformować, jaki jest stan przygotowań do Protestu.

Co już jest zorganizowane?
1. Zgłoszenie Zgromadzenia do Urzędu Miasta.
2. Nagłośnienie przy Ratuszu i na Scenie Starówki.
3. Plakaty rozwieszone na słupach ogłoszeniowych (znalazły się osoby, które pomogły nam w tym finansowo).
4. Straż porządkowa zgromadzenia skompletowana. Kieruje nią Jan Stupienko. Dziękujemy, będzie bezpiecznie.
5. Akcja " PODARUJ ULOTKĘ SĄSIADCE" trwa. Re Nata, jak zawsze, zwarta i gotowa. Ulotki rozdysponowane po mieście. Cały czas liczymy na Waszą pomoc. W sobotę i niedzielę będziemy je rozdawać również na starówce olsztyńskiej. To dobry moment na spotkanie z nami. Zapraszamy, jeśli chcecie się spotkać , będziemy o 12.00 w sobotę i niedzielę. Jeśli chcecie pomóc, to dodrukujcie ulotki we własnym zakresie i rozdawajcie z nami. Wzór ulotek w wydarzeniu na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1886066131650748/permalink/1889806454610049/ .
6. Transparent w trakcie produkcji. Jak zwykle niezastąpiona Przemysława Ledwożyw wzięła sprawy w swoje ręce, więc będzie prezentować się doskonale.
7. ZAIKS opłacony.
8. Gwizdki dla tych, którzy nie będą mieli swoich, zakupione. Będziemy mieć ich 100 sztuk. Podobnie kartki. Dziękujemy naszym pomocnikom.
9. Osoba, która będzie dokumentować nasze wydarzenie i udostępniać zdjęcia na FB - jest!
10. Grupa megafonistek - póki co poległa. Chyba, że znajdą się wśród Was chętne. Do czego nieustająco zachęcamy - kontakt Iwona Mlynarczuk.
11. Media - powiadomione.
12. Aktywnie do przygotowań tym razem włączyły się partie: Nowoczesna i Platforma Obywatelska. Uzgodniłyśmy, że partie przychodzą bez flag, mogą mieć oznaczenia w postaci znaczków.
13. Przemówienia i plan, w trakcie tworzenia IwonaM.&IwonaJ.&IzaŻ
13. Dobór muzy również w trakcie. Uczcie się motywu przewodniego: Siła Kobiet. Szukajcie na FB.
14 W trakcie Zgromadzenia jedyne dopuszczalne flagi to; flaga Międzynarodowego Strajku Kobiet i flagi Polski i Unii Europejskiej. Zadania, które proponujemy dla was i dalsze informacje będziemy publikować w kolejnych postach. Pozdrawiamy Iwona Jopek& Iwona Młynarczuk.

A teraz pójdziemy spać.

SOLIDARNIE POKAŻMY SWOJĄ KOBIECĄ MOC.

Iwona Mlynarczuk‎

piątek, 3 marca 2017

Subiektywny przegląd prasy - 03.03.2017

Aura nam się poprawia, robi się iście wiosenna, tylko w polityce wciąż ciemno i mroczno. Ale spokojnie, przetrwaliśmy samowolkę magnacką, zabory, wojny, lata PRL to i przeżyjemy PiS. Zapraszam na prasówkę.

1. Piękna reforma, mnóstwo pięknych słów Zalewskiej i równie „piękna” rzeczywistość. Od września dzieciaki staną się ofiarami pisowskich pomysłów oświatowych, ale już teraz nauczyciele odczuwają je na własnej skórze. Dyrektorzy szkół tną etaty, część pedagogów idzie na zieloną trawkę, część będzie łączyć etaty w kilku szkołach, a jeszcze spora grupa będzie nauczać więcej niż jednego przedmiotu. Do tego dochodzi problem budynków gimnazjalnych, które zupełnie nie są dostosowane do przyjęcia dzieciaków w ramach podstawówki. Brak odpowiednio wyposażonych sal, pomocy naukowych i takich rozwiązań, by maluchy czuły się dobrze. Kto da dyrektorom kasę, by dostosowali placówki do potrzeb nauczania, głównie, początkowego? Podejrzewam, że raczej się je zamknie niż dofinansuje.

2. Jak się zgarnia kupę kasy za szukanie śladów zamachu smoleńskiego, to sięga się do coraz nowych pomysłów, nawet gdy z marszu wydają się one irracjonalne. GPC poinformowała z wielką przyjemnością, że smoleńscy „eksperci” wpadli na ślad ustawionego przetargu na remont państwowego tupolewa. No i zbliżamy się do wielkiej prawdy. To właśnie wtedy Tusk dogadał się z firmą remontową, by coś zawaliła, coś nieco uszkodziła i już sprawa jasna. Wreszcie, wreszcie uda się udowodnić teorię zamachu. Poseł K. będzie szczęśliwy, Macierewicz spełniony, a wielbiciele PiS usatysfakcjonowani będą mogli buchać żądzą zemsty. Jedyna nadzieja dla komisji smoleńskiej w tym, że procedura badania tego podejrzenia potrwa kilka lat, bo co oni biedacy zrobią, gdy zamknie się im źródełko kasy? Jeszcze za wcześnie, jeszcze nie teraz, jeszcze sporo potrzeb muszą sobie sfinansować z naszych kieszeni.

3. Nie tylko Szyszko błyszczy absurdem i bezmózgowiem. Dołącza do niego kolejny minister, tym razem rolnictwa. Jurgiel opracowuje niezwykle interesujący zestaw przepisów, regulujących zasady pracy ze zwierzętami hodowlanymi. Po pierwsze każde wejście do obory ma być odnotowane w odpowiednim dokumencie. Po drugie rolnik ma odseparować od miejsc przebywania zwierząt hodowlanych inne zwierzęta typu psy i koty. Po trzecie przed każdym budynkiem gospodarczym, gdzie przebywają zwierzęta hodowlane musi być tablica informująca, że nieupoważnionym wstęp wzbroniony. Hm...ciekawe… A co zrobić z psami pasterskimi? A jak rozwiązać problem gryzoni, jak się wyeliminuje koty? Za chwilę okaże się, że rolnik będzie zobowiązany do ubrania specjalnego kombinezonu i kasku, potem będzie musiał przejść przez kabinę z antyseptycznym prysznicem i dopiero będzie mógł dopaść do swoich zwierząt, wydoić krowy czy nakarmić. Rolnikom szczęki opadają ze zdziwienia, ale cóż...jak głosowali tak mają.

4. Obecny ambasador Polski w Berlinie, mąż gwiazdy TK Przyłębskiej, pod lupą. PO zażądało od Szydło wyjaśnienia podejrzenia o współpracę z służbami bezpieczeństwa w czasach PRL. Mimo, że sprawa jest znana i ma swój numerek w IPN to jednak nie ma chyba co liczyć na jakąkolwiek rzetelność i reakcję. Sam ambasador zaprzeczył tym zarzutom, a IPN nie dopatrzył się niczego złego, więc po problemie. Zgodnie z pisowską zasadą, kto w PiSie ten czysty jak łza, więc każdy były ubek, współpracownik, prokurator stanu wojennego jest święty i nietykalny.

5. Długo myślał arcybiskup Hoser jak wyjaśnić problem pedofilii w kościele. Myślał, myślał i wpadł na genialne rozwiązanie. To nie wina pedofilów w sukienkach, ale rozerotyzowanego społeczeństwa. Łatwy dostęp do pornografii uderza w jednostki słabsze i lecą one jak ćma do światła, tacy biedni, narażeni na pokusę. A w ogóle, problem pedofilii w kościele wcale nie jest tak nagminny jak się mówi, bo trzeba brać pod uwagę wiarygodność osoby, która wyskakuje z takim zarzutem wobec księdza. No i wszystko jasne. Kościół jest święty, a społeczeństwo jest winne, że kusi, kusi i prowadzi na manowce.

*
No to mamy piątkowe newsy z głowy. Jak zwykle, wkurzające, mało optymistyczne, ale co tam. Ważne, że PiSiątka radosne, spełnione i pełne weny twórczej. Ważne, że opozycja wciąż zajęta sobą, nie zamierza iść razem przeciwko posłowi K. i jego kolesiom. Ważne, że opozycja pozapartyjna ma ciekawsze teraz zajęcia i też nie potrafi stanąć razem w obronie Polski. S. J. Lec mówił, że „Niektórzy chorują na przerost gruczołów politycznych”. Obecnie w Polsce ta choroba stała się epidemią i to nie tylko w szeregach PiSu. Do poniedziałku.

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/7,75398,21446353,dyrektorzy-gimnazjow-tna-etaty-spod-tablicy-do-urzedu-pracy.html
2. https://www.wprost.pl/kraj/10044979/GPC-Przetarg-na-remont-smolenskiego-tupolewa-mogl-byc-ustawiony.html
3. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ministerstwo-rolnictwa-wymyslilo-idziesz-do-obory-wez-dlugopis/ll6l65v
4. http://koduj24.pl/zamieszanie-wokol-osoby-ambasadora-w-berlinie/
5. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21446996,abp-hoser-mowi-skad-sie-bierze-pedofilia-to-przez-rozerotyzowane.html#MT2

czwartek, 2 marca 2017

Subiektywny przegląd prasy - 02.03.2017

Dzisiejszą prasówkę zacznę dość nietypowo. Jakiś czas temu wrzuciłam jako jeden z punktów komentarz do artykułu GW, która zarzuciła PGNiG iż zleciła audyt jednemu ze swoich prezesów, panu Tomaszowi Hryniewiczowi. Jak się okazało, etyka zawodowa nie zawsze towarzyszy dziennikarstwu, bo w tym właśnie przypadku pan Hryniewicz nie był żadnym prezesem. Głupio wyszło i przepraszam bardzo Pana Tomasza Hryniewicza, że puściłam taką informację dalej. Mam nadzieję, że będzie mi darowane :)

Uffff, teraz już mi lepiej, więc zapraszam na prasówkę ;)

1. PiSiątka wpadają powoli w panikę. Za niebawem bowiem wybory samorządowe, więc trzeba stanąć na uszach, byle zagwarantować sobie zwycięstwo. Stąd najnowsze pomysły typu tylko jedna tura w wyborach na wójta, burmistrza i prezydenta, ograniczenie rządów prezydentów, burmistrzów i wójtów do dwóch kadencji, możliwość kandydowania tylko do jednego organu czy zakaz startu w wyborach powyżej powiatów dla komitetów obywatelskich. Poseł K. to ma jednak łeb na karku, tym bardziej, że przy takiej „skutecznej” opozycji, która woli się podgryzać wzajemnie, może liczyć na 100% powodzenia.

2. Rząd boi się górników jak diabła święconego, podobnie zresztą jak i poprzednie. Dzisiaj nastąpił ten piękny moment przyłączenia bankruta czyli KHW do ledwo dychającej PGG. Mało tego, górnikom przyłączanym zagwarantowano, na wyraźne życzenie związków, znaczne podwyżki. A żeby tym z PGG nie było przykro, to dostaną oni specjalne premie finansowe w kwietniu. Szkoda nawet to komentować, po prostu brawo Wy, a reszta narodu będzie bulić.
3. Już długo czekamy na ostateczne ustalenia, związane z wypadkiem Szydło. Wreszcie dokopano się do czarnej skrzynki, teraz przebada się ją na wszystkie strony i za jakiś czas usłyszymy, że wina całkowicie leży po stronie młodego pechowca, bo jazda państwowej kolumny spełniła wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Pytanie tylko, jak „orzełki” wyjaśnią problem z kierowcą, który znacznie przekroczył czas pracy i nie powinien prowadzić samochodu, gdzie spoczywała wymęczona Szydło. Jedno jest pewne, są takimi mistrzami zakłamywania rzeczywistości, że coś wymyślą.

4. W Warszawie trwa nadzwyczajny zjazd Grupy Wyszehradzkiej. Ponoć będą debatować, dyskutować o wielu ważnych dla naszego regionu i Europy, sprawach, jednak ja wiem jedno. Szydło zaprosiła przywódców Grupy przede wszystkim z jednego powodu. Chce zadziałać urokiem osobistym i siłą perswazji, by pomogli oni w usadzeniu Donalda Tuska. Przecież poseł K. nie przeżyje, gdy znowu Tuska wybiorą na przewodniczącego RE. Ciekawe, jak zadziała Szydło? Czy będzie taniec na rurze, a może zaserwuje kanapki własnej roboty z naleweczką? O, to jest dobry pomysł, upić to całe towarzystwo i zgodzą się na wszystko.

5. Pierwszy aktor PiSlandii, Zelnik, jakoś nie przejmuje się nominacją Smoleńska w iluś tam kategoriach na najgorszy film minionego roku. Po pierwsze to paradokument (sic!!!!), po drugie to przez układziki, po trzecie to rozgrywka polityczna, a po czwarte on zna bardzo wielu ludzi, zachwyconych tym filmem. A ja bym dodała jeszcze coś po piąte czyli, panie Zelnik gdyby głupota miała skrzydła to fruwałby pan jak gołąb….

*
Mijają dni miesiące, minął rok, a PiS nie rusza się nawet o krok. I co my z tym PiSem zrobimy? Ano nic, przeżyjemy :) Do jutra :)

Tamara Olszewska
Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/7,75398,21440847,pis-ma-pomysl-na-zmiany-w-ordynacji-zlikwiduje-druga-ture-wyborow.html
2. http://www.newsweek.pl/biznes/katowicki-holding-weglowy-a-jego-pracownicy-dostaja-podwyzki,artykuly,406118,1.html?src=HP_Section_1
3. http://koduj24.pl/kierowca-szydlo-nie-mial-prawa-prowadzic-samochodu/
4. https://www.wprost.pl/kraj/10044828/W-stolicy-nadzwyczajny-szczyt-premierow-Grupy-Wyszehradzkiej-Rozmowy-na-temat-przyszlosci-Tuska.html
5. http://film.wp.pl/jerzy-zelnik-nie-przejmuje-sie-nominacjami-do-wezy-2017-znam-wielu-ludzi-ktorzy-film-smolensk-odebrali-bardzo-dobrze-6096666158727809a

środa, 1 marca 2017

Nie ma sytuacji bez wyjścia, wystarczy tylko chcieć

Jestem szczęśliwym człowiekiem. Mogę pisać, co mi się rzewnie podoba, mogę wciąż być sobą, myśleć po swojemu. Należę do tej grupy koderów, którzy nie chcą się ustawiać po czyjejkolwiek stronie w zaistniałym sporze. Nie chcą, bo nie po to stanęliśmy w jednym szeregu, by brać udział w demolce jedynej na chwilę obecną siły, która mogłaby pójść masowo w stronę demokracji. Mogłaby, ale chwilowo z każdym dniem traci siły, potencjał na coś, co jest totalnie bez sensu.
No to teraz czas na moje meritum.

Alimenty, faktury, szeptane na ucho tajemnice niedociągnięć Mateusza Kijowskiego, jego niechęć do współpracy z porządnym ZG i dalsze jakieś tam tralalala. Przez ponad rok ten człowiek był twarzą KODu, zasuwał jak mrówka, był wszędzie. Mało tego, jeśli jakiś szary koderek typu ja, miał jakąś sprawę i skontaktował się z nim, to zawsze zareagował, odezwał się, nie pozostawił człowieka samego z problemem. Nie wiem, jak bym się zachowała dzisiaj na miejscu Mateusza, w jaki sposób broniłabym swoich racji. Może inaczej, a może podobnie? Jaki ma sens ostry hejt na człowieka, który umiał nas porwać i połączyć? Uwielbiali Go wszyscy, a teraz tylu nienawidzi, obarcza winą za całe zło?

Magda, Jarek i Radek, najbardziej aktywni członkowie ZG. Cały czas w trasie, rozwiązujący konflikty w regionach, nad którymi trudno było zapanować. Organizujący manifestacje, spotykający się z nami, bombardowani telefonami, smsami, e mailami, bo tu się coś wali, bo tam coś nie styka,, bo ktoś komuś za mocno słowami dowalił i afera.

Wszyscy Oni; Mateusz, Magda, Radek i Jarek odwalili kawał dobrej roboty. Koordynowali, organizowali, reagowali, rzucali sensownymi pomysłami jak z kapelusza. Wszyscy Oni oddali się całkowicie KODowi i wielka chwała im za to.

Nagle coś się popsuło, nagle zaczęły narastać jakieś wzajemne pretensje, żale, może zbyt ostro zderzyły się inne wizje, no i posypało się. Koderzy o sprawie dowiadują się dopiero z prasy, Mateusz nie bardzo potrafi wyjaśnić sprawę, choć powinien wiedzieć, że jest dla nas bardzo ważny. Powinien wiedzieć, ze fakt jest faktem i nie da się z nim dyskutować, ale są okoliczności zaistnienia owego faktu i to one odgrywają wielką rolę w budowie oceny. Magda, Jarek i Radek rozmawiają z nami, koderami, przez prasę, bądź półsłówkami.

No i co się dzieje? KOD dzieli się na dwa obozy, które w tempie wręcz zastraszającym zaczynają się zwalczać, hejtować, gryźć, ostro atakować. Nagle ci, którzy stali na manifestacjach w jednym szeregu, wysyłali sobie mnóstwo życzliwości, cenili się za pracę koderską, teraz patrzeć na siebie nie mogą i prowadzą ostrą walkę na fb i realnie. Słusznie mówi się, że gdy budzą się demony to rozum idzie spać.

Wiecie, wydaje mi się, że trochę nawaliliśmy. My wszyscy. Spontan to cudowna sprawa, pójście na żywioł również, ale to działa tylko na krótką metę. Jakoś nikomu nie wpadło do głowy, że obok działań anty trzeba biegiem stworzyć system zasad, które pomogą, usprawnią, skonsolidują KOD jako całość. Nikomu nie wpadło do głowy, że Mateusz ma swoje zobowiązania, rodzinę, rachunki do płacenia i jak ma to pogodzić z pracą dla KODu 24 godziny na dobę? Nikomu nie wpadło do głowy, że członkowie ZG również mają podobny problem. Do tego zabrakło, najprawdopodobniej dobrej woli obu stron konfliktu, by usiąść i wspólnie znaleźć wyjście z sytuacji. Może w pewnym momencie zamknęli się na siebie wzajemnie, przestali siebie słuchać i poszli, każdy w ciemną uliczkę? Ktoś powie, to po co się pchali do władzy, ale ja powiem inaczej. KOD powstał jako żywioł, potrzeba chwili. Trudno wymagać od ludzi, którzy wzięli na siebie odpowiedzialność za cały ruch, by od razu wszystko wiedzieli, umieli współpracować i współdziałać. Pewnie, to wielki ich błąd, ich wszystkich, że zabrakło im umiejętności i nie potrafili sobie tego w odpowiednim momencie uzmysłowić, jednak błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi.

Jakikolwiek atak na Mateusza, Radka, Marcina i Magdę pokazuje, że i my w sytuacji trudnej nie zdajemy egzaminu. Wyrok na jedną czy drugą stronę już wydany, nienawiść aż kipi z koderów, jak szybko zapominamy, co Oni wszyscy dla nas, dla Polski zrobili.

A może warto cofnąć się o kilka kroków? Może ci, których tak mocno bronimy lub atakujemy, spróbują pogadać ze „swoimi”, wyciszyć emocje. Może niech usiądą razem i wreszcie uczciwie i szczerze pogadają, nastawiając się również na wzajemne słuchanie? Może niech zapomną o przedłużającej się kampanii wyborczej do ZG, wspólnie ruszą swoje pupcie, rozpoczną cykl spotkań w regionach, na których razem pokażą nam, że potrafią stanąć ponad siebie w sytuacji, gdy Polska pada równo. Czy jeszcze ich na to stać? Byłoby super, ale może to moja naiwność, że wciąż wierzę, iż wszystko można rozwiązać bez rozwalania?

Tamara Olszewska

Subiektywny przegląd prasy - 01.03.2017

Ależ miałam dzisiaj problem z wybraniem dla Was ciekawszych newsów. Tyle ich się nazbierało, tyle się pcha, tyle wymaga komentarza… Ufffff, ciężka sprawa. Jakoś jednak przez nie przebrnęłam, zrobiłam sporą elekcję i … zapraszam do teatrzyku polskiego absurdu.

1. Wielki Szyszko popadł w wielkie zdumienie. Trąbienie wszem i wobec, że Polska wstała z kolan, że staje się liczącym ogniwem UE, bardziej niż wcześniej, że szacunek i poważanie do PiSlandii rośnie w oczach, to tylko chwyt propagandowy i senne marzenie. Ta wredna UE, nie licząc się z głosem Polski i kilku jeszcze państw, przyjęła wspólne stanowisko w sprawie reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2. Oczywiście całkowicie niezgodne ze stanowiskiem Polski. Ależ nam dowalili. Szyszko nie wierzy, bo jak to? Ta UE ma funkcjonować na naszych, i tylko naszych, zasadach. Ojjj zemsta polskiego rządu będzie krwawa…

2. Wiadomo już, dlaczego Wielka Brytania wywaliła Międlara ze swego terytorium. Wyciekła treść przemówienia, jakie miał wygłosić, a wzywające do „wspólnej odbudowy Europy w narodowym radykalizmie”. Brytyjczycy się nie szczypią, nie krygują, nie kokietują idiotów, ale załatwiają sprawę krótko i zwięźle. Po prostu won i tyle. A Międlar może się poczuć szczęśliwym. Znowu załapał się na kilka notek prasowych, krótki błysk fleszy. No cóż, sława, nawet tak pokrętna i mroczna, jest jak narkotyk. Nie może już biedak szpanować sutanną, to sięga do skrajnej radykalizacji siebie, byle tylko ktoś go zauważył. I tak z księdza, Międlar przeistoczył się w nacjonalistycznego paranoika, którego system wartości można o kant …. roztrzaskać. Byle tylko o nim mówiono i podziwiano.

3. Polski misjonarz, jeden z tych, dla których Kościół to wartości chrześcijańskie i dobro, ostro skrytykował posła K i wspierających go klechów (proszę się nie obrażać o to sformułowanie, ale to ludzie nie mający nic wspólnego z prawdziwymi duchownymi). Jaka szkoda, że ten głos, podobnie jak wiele innych, zginie gdzieś w przestrzeni publicznej, bo dla wyznawców posła K. jest całkowicie niesłyszalny i niezrozumiały. No cóż, Polska Instytucja Kościelna, która ma się nijak do Kościoła, hołduje zasadzie, że bardziej od Dekalogu liczy się kasa i aktywnie wspiera zwycięstwo głupoty nad rozumem. Zapewne ks. Walczak zostanie ostro ukarany za swoje słowa, jak to już niejeden z księży.

4. Zadłużenie skarbu państwa wzrosło od grudnia 2015 roku o 94,1 mld zł, podało całkiem beztrosko Ministerstwo Finansów. Padło wiele mądrych słów wyjaśniających sytuację, których przeciętny obywatel nie jest w stanie zrozumieć. Ja też ich nie załapałam, więc nie wiem, czy ten wzrost zadłużenia to taka sobie najzwyklejsza prawidłowość czy też wynik fatalnej polityki PiSiątek. I o to chyba właśnie chodzi. Tak narodowi tłumaczyć swoje wpadki, by ten nie zrozumiał, a jak nie rozumie, to i nie będzie się czepiał.

5. Do dewastacji polskiego krajobrazu dołączyła Politechnika krakowska. Korzystając z idiotycznej ustawy, zezwalającej na ścinanie drzew bez ograniczenia, właśnie wykarczowała 3 hektary drzew. Kanclerz PK chwali się, że teraz będzie tak ładnie, trawniczek równo przycięty, wprost sielsko i anielsko. Psiaki nie będą miały drzewek do obsikania, ptaszki nie będą hałasować, bo zero gniazd, wreszcie cisza i spokój. Co jak co, ale że jakaś uczelnia przyłączy się do dewastacji środowiska naturalnego, wydawało się niemożliwym. A jednak. Dziwne, że PiSiątka potrafiły wprowadzać w życie ustawy w ciągu kilkunastu godzin, a teraz zwlekają z naniesieniem poprawek, chroniących nasze drzewa. Teraz chowają się za wymogami formalnymi, za odpowiednią drogą, jaką musi przejść ustawa od jej zgłoszenia do jej podpisania. Podejrzewam, że Duda, na rozkaz posła K. też nie będzie się spieszył z jej podpisaniem, co pozwoli bezmózgowcom powycinać wszystko, co chcą. Ręce opadają i tyle…

*
Nie powiem, żeby było miło. Nie powiem, żeby było przyjemnie. Jednak powiem jedno, stan wkurzenia zaczyna osiągać szczyty i jak dojdzie do jego erupcji to drżyjcie PiSiątka. Nie będzie przebacz. Do jutra.

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/7,75399,21435528,panstwa-unii-uzgodnily-stanowisko-w-sprawie-emisji-co2-szyszko.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/jacek-miedlar-niewpuszczony-do-anglii-znamy-tresc-przemowienia-ktore-mial-wyglosic,artykuly,406018,1.html?src=HP_Left_Section_2
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21436246,misjonarz-krytykuje-kaczynskiego-za-niszczenie-imienia-kosciola.html#BoxNewsImg&a=66&c=61
4. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zadluzenie-skarbu-panstwa-wzrost-ministerstwo,14,0,2271246.html
5. http://koduj24.pl/krakowska-politechnika-wykarczowala-3-ha-drzew/

Wycinanki narodowe czyli realizacja programu Polska w ruinie...


Szyszko, o Tobie i kolegach lud ciemny śpiewa już piosenki:

"Powiadają w okolicy
Mocne chłopy to nie słabe
Taki to bez rękawicy
Lewą ręką zgniecie żabę.
Jak nam kiedyś napomknęli
Że są w stawie dwa piskorze
Tośmy cały staw spuścili
Chociaż wielki był jak morze.
Chłop żywemu nie przepuści!
Chłop żywemu nie przepuści!
Jak się żywe napatoczy,
Nie pożyje se a juści!"

Katarzyna Wyszomierska