poniedziałek, 10 października 2016

W 16 miastach wojewódzkich na ulice wyjdą nauczyciele by pokazać swój sprzeciwu wobec proponowanej reformy edukacji


Już dzisiaj 10 października w 16 miastach wojewódzkich na ulice wyjdą nauczyciele by pokazać swój sprzeciwu wobec proponowanej reformy edukacji. Dlatego też okażmy nasze wsparcie dla nauczycieli, wsparcie dla sprawy która dotyczy nas wszystkich!

Nie możemy pozwolić by #podłazmiana zagościła w polskiej szkole.
 Nie możemy pozwolić na indoktrynację naszych dzieci.
Nie możemy pozwolić na obniżanie jakości edukacji w polskich szkołach.
Nie możemy pozwolić na niepewność dzieci i rodziców.
Nie możemy pozwolić by polska szkoła kształciła miernego, biernego ale wiernego obywatela.

Stąd też mój apel. Wielu z nas nie może być jutro razem z nauczycielami, to zrozumiałe ale pokażmy im wsparcie i poparcie. Dotąd zawsze nauczycielom brakowało wsparcia, wsparcia społecznego dla działań.

Artur Sierawski 
NIE dla chaosu w szkole


niedziela, 9 października 2016

Prostak, kiedy kończą mu się argumenty, przechodzi do wyzwisk - rzecz o kulturze


Wiktor Zborowski kontra Krystyna Pawłowicz

Wiktor Zborowski: Prostak, kiedy kończą mu się argumenty, przechodzi do wyzwisk. Pani Krystyna Pawłowicz, nie tracąc czasu, dyskusję z ludźmi kultury "niektórymi aktorami" od wyzwisk zaczęła. Co dalej, pani profesor? Bijatyka? O nie, to bez nas. A kultury wam nie oddamy. Kultury, jeśli nie wyniosło się z domu, trzeba się nauczyć. Służymy pomocą.

Krystyna Pawłowicz: NIEKTÓRZY polscy aktorzy, ponuro, na czarnym tle : "Nie oddamy wam kultury!" A wy ją w ogóle macie? Antypolskość, wyuzdanie, pijaństwo, zdrady w rodzinach, "wzajemni szwagrowie", nieszczęśliwe dzieci z rozbitych rodzin, narkomania, źródłem wiedzy od rana -"Pudelek", próżność, pycha, pogarda dla innych /H. Bakuła ze swymi "bękartami i kalekami"/, sceną życia - "ścianka" co nie myśli, kosmopolityzm - OTO często wasza "kultura". Mieliście "kulturalni inaczej" okazję, by milczeć... Zabierzcie więc uzurpatorzy swe rączki od POLSKIEJ KULTURY. Tworzono ją bowiem z miłości i szacunku dla Polski i wam NIC do tego. Znowu w marnej sztuce pogrywacie.

Katarzyna Kukieła 

Prezesie, dziękujemy, żeś nas połączył

Cudownie dziecko komunizmu dokonało cudu. Jarosław Kaczyński łączy coraz więcej grup społecznych. Suweren zaczął interesować się sprawami naszego kraju w sposób głośny i widoczny. Każdy tydzień działań PiS wzmaga aktywność Suwerena na ulicach miast i miasteczek. PiS łączy, nie dzieli ! W ostatnich tygodniach połączył setki tysięcy Polek i Polaków w kraju i za granicą. Po wakacjach pierwszy ruszył KOD. Pod hasłem „Jedna Polska ! Dość podziałów!”. Radosny pochód przeszedł ulicami Warszawy. Do KODu dołączyli demonstranci dwóch innych marszów, które tego samego dnia odbyły się w Warszawie. Mniejsze Marsze odnotowano w innych miastach. Chwilę potem na ulice wyszły kobiety ubrane na czarno. To efekt wzmożonego zainteresowania partii rządzącej prokreacją Polek. Sam protest, inicjatywa oddolna pań z Wrocławia wsparty przez KOD, stowarzyszenia kobiece oraz prodemokratyczne zgromadził ok. 100 000 osób na ulicach. Wiele kobiet ubranych na czarno udało się do pracy. Projekt ustawy, absolutnie zakazujący aborcji, po wielkiej awanturze został odrzucony. PiS uznał, że od zwykłej kobiety, znacznie bardziej niebezpieczna jest wkurzona kobieta. Panie zadeklarowały, że parasoli jeszcze nie składają i będą przyglądać się działaniom władzy. A jest się czemu przyglądać. W dniu 08 października w trakcie oddolnie zorganizowanego w Warszawie Kongresu Kultury protestowali ludzie związani z kulturą. Aktorzy, pisarze artyści, którzy przybyli na Kongres z całej Polski, ze znakomitych teatrów mają dość prób ręcznego sterowania kulturą. Wraca czas PRL, kiedy ministerstwo usiłuje narzucić artystom repertuar, sposób prowadzenia teatrów. Skrada się cenzura. W poniedziałek 10 października na ulicę wychodzą nauczyciele i rodzice. We wszystkich miastach wojewódzkich, pod urzędami miast, ZNP organizuje protesty przeciw reformie szkolnictwa proponowanej przez PiS. Zamiar likwidacji gimnazjów i powrót do systemu nauczania rodem z PRL powoduje szeroki sprzeciw środowiska nauczycieli i rodziców. Rodzice są oburzeni, nauczyciele kompletnie nie przygotowani do reformy. Boją się również utraty miejsc pracy. Kto następny w kolejce ? Prawnicy i sędziowie? Pan Ziobro chce, aby prokuratorzy przejęli rolę sędziów Wypowiedź prof. Stępnia, niezaprzeczalnego autorytetu w dziedzinie prawa w sposób otwarty wskazuje, że to powrót do systemu z czasów stalinowskich. Buntują się pielęgniarki i pracownicy zawodów medycznych. Nie tylko ze względu na niskie zarobki, ale również względu na coraz większość odpowiedzialność, brak chętnych do pracy lub etatów, aby odciążyć już pracujące osoby. Rolnicy jeszcze nie zauważyli, że ustawa o obrocie ziemią uderza bezpośrednio w nich, a nie cudzoziemców. Że cena ziemi spada, a uchwalona ustawa prowadzi do upaństwowienia ziemi. Pracodawcy w firmach produkcyjnych, usługowych, mają coraz większe problemy ze znalezieniem pracowników. Opłaty bankowe rosną, PiS przedłużył podwyższony VAT do 2018 roku. Nie będzie obniżki cen paliw. Pomimo spadku cen paliw w Europie, w Polsce jest nadal drogo. PiS potrzebuje pieniędzy na Dobrą Zmianę. 500 zł dane na dzieci coraz szybciej wraca do państwowej kasy, na realizację szalonych pomysłów, szalonych polityków upojonych władzą. TVPiS – świetni dziennikarze musieli odejść. Zastąpiły ich medialne miernoty, a sama TV stała się tubą propagandową PiS. STOP MARSZOWI KU POLSCE NARODOWEJ, KOMUNISTYCZNEJ. Rozumiem, że to czas cudownego dzieciństwa Jarosława Kaczyńskiego i chętnie by wrócił do tamtych czasów. Ale nie wszyscy należeli do grona wybranych. Dla większości Polaków, którzy sprzeciwiali się komunistycznej władzy, ten mroczy czas to nie szczęśliwe dzieciństwo w willi na Żoliborzu, to egzekucje ich ojców i matek wykonywane nocą przez UB, represje, więzienia. Domy, przywileje otrzymywały pieszczochy ówczesnej władzy. W tym rodzina Prezesa Kaczyńskiego. PiS łączy. Chyba najwyższy czas, aby te wszystkie mniejsze i większe protesty scaliły się w jeden ogromny, ogólnopolski strajk, marsze. Wszystkie opcje polityczne, grupy społeczne pod jednym szyldem: STOP DOBREJ ZMIANIE! Kobiety pokazały, że można. Miejsce Polski jest wśród demokratycznych krajów europejskich. 11 listopada z okazji Dnia Niepodległości rusza w Warszawie wielki Marsz. Inne miasta też przygotowują się do Święta Niepodległości. To świetny moment na pokazanie, że MY Polacy chcemy być wolni i niepodlegli. O to walczyli przodkowie i ojcowie. Nie damy sobie tego zabrać!

Magdalena Roehrig

sobota, 8 października 2016

Stanę obok Was na Waszym proteście

Drogie Nauczycielki i Nauczyciele!
10 października ja (nie nauczyciel) stanę obok Was na Waszym proteście. Stanę dlatego, że będę protestował z każdym, przeciw rujnowaniu tego, co w tym kraju, z takim trudem zbudowano. Stanę obok nauczycieli podstawowki. Stanę obok nauczycieli gimnazjów. Stanę obok nauczycieli liceów i będę stał razem z wykładowcami naszego uniwersytetu.

Będę tam jak pewnie wielu innych obywateli, którzy nie są nauczycielami. Dlaczego? Dlatego że reforma szkolnictwa proponowana społeczeństwu stawia Wasze/Nasze dzieci w ogonie szkolnictwa europejskiego. Dlatego domyślam się że razem z nami będą stali rodzice. Tak, Wy dzielne kobiety, matki, które w poniedziałek pokazałyście kto w tym państwie ma ikrę. To Wy na codzień pilnujecie spraw szkolnych. To Wasze/Nasze dzieci będą ponosic konsekwencję wynikające ze zmian. To ich życie może być zmarnowane.

Dlatego będziemy stali obok nauczycieli wszystkich szkół i rodziców pod Urzędem Marszałkowskim w Olsztynie 10 października. I nie wyobrażam sobie aby kogokolwiek z Was zabrakło w tym miejscu. Nie wyobrażam sobie, że będą tylko nauczyciele gimnazjów bo są bezposrednio zagrożeni utratą pracy, a nie będzie nauczycieli szkół podstawowych, średnich czy wykładowców uczelni olsztyńskich. Na tym proteście powinny pojawić sie nawet nauczyciele przedszkolni i pracownicy administracji szkolnej.

 BO WSZYSCY JEDZIEMY NA JEDNYM WÓZKU Z KTÓREGO POJEDYNCZO PRÓBUJĄ NAS WYRZUCIĆ! Bo jeśli pozwolimy się podzielić w obliczu problemów i protestować osobno to, KIEDYŚ BĘDZIEMY RAZEM WISIEC!

 Robert Krzysztof

Pozwólcie, że powieszczę...

PiS znalazł się na równi pochyłej. Nie mając żadnego zaplecza intelektualnego i opierając się wyłącznie na lojalności beneficjentów licznych obietnic (w tym własnych polityków), od początku skazany jest na porażkę. Do władzy wypchnęło PiS wahadło społeczne, które już kilkakrotnie w ostatnim ćwierćwieczu dawało fory egzotycznym i skrajnym formacjom.

PiS nie rozumie pojęcia służba społeczna; w możliwościach, jakie dała mu przewaga w wyborach, widzi szansę na nieokiełznaną, dziką, feudalną władzę, rządzenie wszystkim i wszystkimi, nagradzanie i karanie wedle uznania jednego lub kilku kacyków. W orbicie zachłystujących się władzą kręcą się podejrzane typy, mogące mieć wielki wpływ na bardzo poważne obszary naszego kraju, np. jego obronność. Pora zacząć się bać i tak się właśnie dzieje.

PiS ma niezwykłą umiejętność: skłóca i dzieli Polaków czyniąc w ich życiu nieopisany chaos. Zanim doszedł do władzy wszyscy zajęci byli głównie własnym życiem. Teraz, nieznośna atmosfera jaką stworzył PiS ustawami dławiącymi demokrację i obraźliwymi wypowiedziami pod adresem narodu, wyprowadziła Polaków na ulice. Wyszliśmy kolejno, grupami dotkniętych, przestraszonych i niezadowolonych, ale na ulicy zaczyna się robić ciasno, bo tych grup jest coraz więcej, rośnie stan wkurzenia. Nie na taką politykę się umawialiśmy. Nie takiej służby krajowi chcieliśmy. Wybory wyłoniły PiS - niechże rządzi, ale niech nas nie osłabia, nie obraża, nie pozbawia dóbr i szans.

Jeśli nic się nie zmieni - a wątpię by się mogło zmienić, bo kto w PiS-ie i przybudówkach miałby zdobyć się na zmianę myślenia? - ulica przyjdzie pod polski sejm żeby powiedzieć DOŚĆ. Przyjdzie nie tylko KOD. Przyjdą bez żadnych znaczków: kobiety i ich mężczyźni, rodzice, nauczyciele, pielęgniarki, rolnicy, górnicy, sędziowie i prokuratorzy, wkurzeni policjanci i wojskowi (może bez generała Głąba!), wszyscy którzy płacą za prąd i wodę, ci którym PiS każe płacić podatek od deszczu, pacjenci polskiej służby zdrowia, ich dzieci i wnuki. Beneficjenci 500+ też przyjdą, bo im już to 500 na nic nie starczy. Będzie nas tak dużo, że już nikt nie dojrzy, kto cyklista, a kto nosi futro... 

Maria Borkowska

piątek, 7 października 2016

Protest przeciwko złej reformie edukacji 10 października w Olsztynie


W poniedziałek, 10 października, o godzinie 14.30 przed Urzędem Wojewódzkim w Olsztynie (Al. Marszałka J. Piłsudskiego 7/9) odbędzie się pikieta zorganizowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego przeciwko reformie edukacji wprowadzanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. W proteście bierze również udział Komitet Obrony Demokracji, partie polityczne oraz wszyscy, kórym drogi jest los dzieci, nauczycieli i jakości polskiego szkolnictwa.

Jakub Jarosławski

List otwarty działaczy „Solidarności” i podziemia lat 80. do Prezydenta Andrzeja Dudy

Szanowny Panie Prezydencie!
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni obecną sytuacją polityczną. Jesteśmy także zaniepokojeni językiem, jakiego używają przedstawiciele rządzącej formacji – i niestety Pan również – w stosunku do ludzi nie podzielających ich poglądów. „Komuniści i złodzieje”, „oderwani od koryta”, „ludzie poprzedniej władzy, gorszego sortu”, „ci, którzy utracili przywileje”, „posiadający gen zdrady” – to tylko niektóre z epitetów. W tym samym stylu o politycznych oponentach wypowiadała się komunistyczna władza.
Reakcją rządu polskiego na krytykę niedemokratycznych praktyk są oświadczenia, że ta krytyka to wynik podszeptów wrogów wewnętrznych, którzy wynoszą wewnętrzne sprawy naszego kraju na międzynarodowe forum. Wypisz wymaluj, tak samo reagowali komunistyczni władcy.
Nie tylko w retoryce, ale i w działaniach obóz rządzący naśladuje komunistycznych władców. Zablokowanie prac Trybunału Konstytucyjnego, atak na niezawisłość sędziowską, zapowiedzi usuwania niepokornych sędziów, ręczne sterowanie prokuraturą, czystki w radiu i telewizji, które stały się tubą propagandową rządzącej partii, likwidacja niezależnej prokuratury, zapowiedź wprowadzenia do szkół jedynie słusznej ideologii, groźby w stosunku do samorządu terytorialnego, obsadzanie stanowisk państwowych ludźmi, których jedyną cechą jest podległość partyjnemu bossowi – wszystko to jest ideowym nawrotem do czasów sprzed 1989 roku.
Umorzenie śledztwa w sprawie afery SKOK-ów, faktycznego bankiera obozu rządzącego i postawienie na czele jednej z komisji człowieka, który na tej instytucji dorobił się majątku, to sygnał, że wierność partii gwarantuje bezkarność. Skąd my to znamy?
Miała być IV Rzeczpospolita, jest PRL-bis.
Pan, Panie Prezydencie, umacnia ten system, zarówno w swoich wystąpieniach, jak i praktyce żyrowania decyzji obozu rządzącego.
To z Pana ust usłyszeliśmy pogardliwe i obelżywe określenie „teoretycznie nie zdrajcy”, jak nazwał Pan tych wszystkich, którzy ze społecznego nadania rządzili w Polsce po 1989 roku. Wśród nich byli także reprezentanci nurtu, z którego Pan się wywodzi.
To Pan wykazał lekceważenie wobec prawa, nie dopuszczając do zakończenia procesu prominentnego polityka rządzącej partii, oskarżonego o użycie służb specjalnych dla politycznych korzyści. Ten polityk jest dziś ministrem odpowiedzialnym za te służby.
To Pan podpisuje pośpiesznie, niekiedy nocą, ustawy dyktowane przez rządzącą większość, z pominięciem konsultacji społecznych i lekceważeniem dla dobrego stanowienia prawa.
Podczas Pańskiego przemówienia na uroczystościach symbolicznego pogrzebu żołnierzy antykomunistycznego podziemia, nacjonalistyczni bojówkarze pobili działaczy Komitetu Obrony Demokracji, zaś minister obecnego rządu stwierdził, że przybyli tam w celu „zakłócenia uroczystości”. Oznacza to, że obóz rządzący wysługuje się w swej praktyce ugrupowaniami, których program i praktyka niebezpiecznie zbliża się do faszyzmu. Mało tego, schlebia im i chwali za patriotyzm. A dzieje się to w warunkach, gdy gwałtownie wzrosła w ostatnich miesiącach liczba przestępstw na tle nienawiści rasowej, w tym pobić osób o innej karnacji skóry. Polityka historyczna, którą nachalnie lansuje rządowa propaganda, sprawia, że na wzór bolszewicki, historia staje się elementem propagandy, pełną uproszczeń i zakłamań, miast być miejscem rzeczowych sporów, refleksji i zadumy.
Symbolem nowego stylu rządzenia staje się pałka bejsbolowa z godłem Polski Walczącej. To obraza ludzi z Państwa Podziemnego, do których legendy nieudolnie próbuje nawiązać rządowa propaganda. Tych ludzi obraża się zmuszając polskich żołnierzy do czytania tzw. apelu smoleńskiego podczas wszystkich uroczystości ku czci poległych.
Polska po ’89 roku stała się ważnym członkiem NATO i Unii Europejskiej. Ta pozycja jest dziś rozmieniana na drobne. Retoryka „podnoszenia z kolan” skazuje nas na izolację wśród narodów europejskich i niesie zagrożenia dla bezpieczeństwa politycznego oraz ekonomicznego naszej Ojczyzny. Realizacji strategicznych celów polskiej polityki zagranicznej, za którą jest Pan współodpowiedzialny, nie sprzyjają kuriozalne wywiady ministra spraw zagranicznych, czy rażące prymitywną retoryką wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych.
W PRL-u byliśmy uczestnikami demokratycznej opozycji, działaliśmy w jawnej i podziemnej „Solidarności”. Byliśmy inwigilowani, aresztowani, skazywani na więzienie. Towarzyszyła temu propaganda kłamstwa. Jednak wówczas mieliśmy świadomość, że czyni to władza nie mająca demokratycznego mandatu, której siła bierze się obcego nadania. Dziś kłamie władza, która uzyskała mandat w wolnych wyborach. Nie negując jej prawa do wprowadzania zmian, nawet jeżeli nie wydają się nam one korzystne, nie zgadzamy się natomiast na metody, przy pomocy których obecne władza sprawuje rządy.
Dostrzegamy zasadnicze różnice między poprzednimi rządami, ze wszystkimi ich słabościami a obecnymi rządami, które niszczą prawo, instytucje oraz demokratyczne obyczaje.
By uporać się z licznymi zagrożeniami, Polska dziś potrzebuje osłabienia napięć, wzajemnego zaufania, współpracy ponad podziałami politycznymi i światopoglądowymi. Jeżeli to nie nastąpi, nasz kraj straci nie tylko to wszystko, co udało się nam osiągnąć, ale nie weźmie udziału w grze o przyszłość – o dobrą przyszłość Polski, Europy i świata.
Panie Prezydencie!
Zwracamy się do Pana, jako reprezentanta godności naszej ojczyzny. Chcemy wierzyć, że znajdzie Pan w sobie siłę i stanie Pan ponad podziałami politycznymi, że podejmie Pan działania, które sporom politycznym przywróci cywilizowane ramy. Tego wymaga polska racja stanu.
Konrad Bieliński
Jerzy Borowczak
Jan Ciesielski
Józef Duriasz
Halina Flis-Kuczyńska
Władysław Frasyniuk
Stanisław Handzik
Ewa Hołuszko
Stanisław Huskowski
Zbigniew Janas
Tadeusz Jedynak
Jan Kofman
Henryka Krzywonos-Strycharska
Waldemar Kuczyński
Bogdan Lis
Jan Lityński
Krzysztof Łoziński
Andrzej Milczanowski
Ewa Milewicz
Piotr Niemczyk
Stefan Niesiołowski
Edward Nowak
Janusz Onyszkiewicz
Wojciech Onyszkiewicz
Józef Pinior
Krzysztof Pusz
Jan Rulewski
Ernest Skalski
Grażyna Staniszewska
Barbara Toruńczyk
Henryk Wujec
Ludwika Wujec

Subiektywny przegląd prasy - 7.10.2016

Puk, puk – kto tam? - To my, newsy. Zapraszam.
1. Kolejna obietnica PiS idzie sobie w siną dal. Miał być powrót do niższych podatków, a tu figa. Kwota wolna od podatku, limit ulg w PIT i VAT na dotychczasowym poziomie zostają utrzymane. Ponieważ pensje rosną sobie nieco, to i my będziemy więcej płacić na państwo, co spowoduje, że np. zwykła rodzina z dziećmi straci miesięcznie ok 50 zł, a budżety domowe w sumie ok. 4 mld zł. Zamrożenie kwoty wolnej od podatku to złamanie orzeczenia TK, który pod koniec 2015 r. nakazał jej podniesienie już w przyszłym roku. Trybunał uznał, że kwota wolna powinna być zbliżona przynajmniej do poziomu minimum egzystencji, czyli dość znacząco przekraczać 5000 zł. Ciekawe, jaki kit będą nam teraz wciskać, byśmy uwierzyli, że wszystko w porządku, że zgodne z planem, że dane słowo jest święte.

2. PiS miota się jak podstarzały mocno lew w klatce. Czarny protest zmusił prezesa i jego spółkę do ustępstw, a Polki nie odpuszczają, zarzucając partii hipokryzję i zakłamanie. Trzeba bronić swego dobrego imienia, stąd na Twitterze ukazała się grafika, która wyraźnie mówi, kto ponosi winę za całą tę sytuację.- „Opozycja okłamała Polki i Polaków. Chciała wykorzystać tak delikatną sprawę jak aborcja do niecnych, cynicznych celów politycznych. Nie ma programu, dlatego gra na emocjach kobiet. PiS zawsze jest i będzie za ochroną życia, ale nie pozwoli wyprowadzać Polek na ulice”. I wszystko jasne. Polki własnego rozumu nie mają i uległy szatańskim podszeptom opozycji, ale PiS jest wyrozumiałą partią. Wybacza, przytuli do piersi i przemówi do rozsądku, by taka sytuacja więcej się nie powtórzyła. Wbrew oczekiwaniom partii, ludzie nie zrozumieli przesłania i pod grafiką zaczęła się ostra jatka. Po godz. 20 grafika zniknęła.

3. Abp Hoser w RMF FM. Podtrzymał swoje przekonanie, że podczas gwałtu rzadko dochodzi do zapłodnienia, co potwierdzają liczne badania kliniczne. Stres po prostu robi swoje i pewnie plemnik gwałcącego boi się dopaść do komórki jajowej, albo komórka się ostro najeża i zabija intruzów bronią elektromagnetyczną. Facet jest genialny po prostu. Genialny w swej głupocie i ciemnocie.

4. Skompromitowany PiS będzie teraz walczył z aborcją innymi sposobami. Każda kobieta, która zdecyduje się urodzić dzieciątko z licznymi wadami i niedociągnięciami otrzyma od państwa wszelką możliwą pomoc. Rząd już pracuje nad odpowiednim pakietem, więc kobiety do rodzenia i może najlepiej odpuście sobie badania prenatalne w ogóle. Do tego pisowcy ruszą z ostrą akcją informacyjną, by przekonać Polki, że nie taki diabeł straszny jak się wydaje, że życie matki chorego dziecka nie musi się niczym różnić od życia matki zdrowej pociechy, że codzienna walka o maleństwo to radość i dla rodziców i dla dzieciaczka. Co ciekawe, Szydło jest pewna, że takie podejście zlikwiduje problem aborcji na wieki wieków. Niesamowite, oni naprawdę uważają nas, Polki, za idiotki.

5. Macierewicz z kasą się nie liczy. Wiadomo, on jest od wyższych celów, a nie jakiejś tam prozy życia. Właśnie pod jego naciskiem został zerwany kontrakt i Caracale odlatują sobie gdzie indziej, nam pozostawiając niezłą kwotę odszkodowania do zapłaty. Te 570 mln zł to przecież pryszcz. Jesteśmy bogatym państwem i stać nas na takie fanaberie. Przepraszam, pomyliłam się – to nas, podatników, stać.

6. I znowu słów kilka o Macierewiczu, który wygłosił „orędzie” do narodu w nagraniu dla Radia Maryja. To trzeba przeczytać, bo taki bełkot zdarza się raz na ileś tam lat. Posłowie PiSu poświecili swoje przekonania dla dobra kobiet, które zostały zatrute nienawiścią. A PiS kocha swoje kobiety i nie pozwoli zrobić im krzywdy. A potem to już zupełnie odleciał. Proponuję lampkę dobrego wina i czytajcie Kochani. Czytajcie, może coś z tego odlotu uda Wam się zrozumieć.

*
Parasolki w górę i do ataku. Przed nami TK, NIK, CETA, Oświata, Służba Zdrowia, Sądownictwo, Kultura. Nie ma chyba takiego obszaru życia, w którym parasolki nie byłyby potrzebne. PiS trzęsie majtaskami, mówi coraz większe głupoty, plącze się coraz bardziej, a my do przodu. Jutro jeszcze o tym pogadamy, pa :)

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://wyborcza.biz/biznes/1,147768,20801642,bolesne-podatki-w-2017-roku-najwiecej-straca-rodziny-z-dziecmi.html
2. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20798893,pis-reaguje-na-awanture-wokol-projektu-stop-aborcji-i-tylko.html#BoxNewsLink
3. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Abp-Hoser-skomentowal-czarny-marsz-kobiety-byly-zmanipulowane,wid,18533625,wiadomosc.html
4. https://www.wprost.pl/kraj/10026003/Na-zakonczenie-debaty-o-aborcji-premier-oglosila-3-zobowiazania-rzadu-RP.html
5. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/minister-pis-zmarnowal-570-mln-zl/p6bhrwy
6. http://wyborcza.pl/1,75398,20801974,specjalne-oredzie-macierewicza-w-radiu-maryja-dzis-uratowalismy.html

Nie pozwólmy zniszczyć szkolnictwa w Polsce!


Chociaż projekt ustawy dotyczący absolutnego zakazu aborcji kary więzienia dla kobiet, które ośmieliłyby się dopuścić do takiej sytuacji, upadł, kobiety nadal są wkurzone. Dobra Zmiana dotyka ich już narodzone dzieci. Dzieci, które chodzą do szkoły i mają być poddane idiotycznemu eksperymentowi. Eksperyment polega na powrocie do systemu nauczania z czasów głębokiej komuny.

Przeciw reformie protestuje Związek Nauczycielstwa Polskiego, ZNP i w 16 miastach wojewódzkich wzywa do protestu nauczycieli, rodziców. Z czasem protest rozszerzy się na miasta powiatowe.
O co chodzi ? Chodzi o aktywną obecność i protest pod Urzędem Wojewódzkim w Olsztynie w dniu 10.10.2016.

Przybywajcie nauczyciele, rodzice, matki i ojcowie dzieci w wieku szkolnym. Ta zmiana dotknie również Wasze dzieci, a tym samym ograniczy szanse nauki Waszego dziecka. W Olsztynie spotyka się całe województwo. Nie bądź obojętny. Zróbmy jesień średniowiecza, ludziom, którzy niszczą system nauczania wypracowany z trudem przez ponad 20 lat. System, który się sprawdził, dzięki któremu młodzi ludzie są znakomicie przygotowani do dalszej nauki na polskich i zagranicznych uczelniach. Nie chcemy rewolucji w szkolnictwie. Chcemy kontynuacji programu, który się sprawdził i dobrze działa. Nie dajcie skrzywdzić Waszych dzieci przez nieodpowiedzialne reformy. 
Nie wierzycie, że działa? Działa! Protest 100 tys. kobiet spowodował, wycofanie projektu zbrodniczej ustawy aborcyjnej, która umieściłaby Polskę wśród zacofanych krajów afrykańskich. Teraz też możemy zatrzymać marsz szaleńców. Dołącz i Ty!

Magdalena Roehrig

czwartek, 6 października 2016

Subiektywny przegląd prasy - 6.10.2016

Bycie polską kobietą, to brzmi dumnie. PiS położył uszka po sobie i potulnie wycofał się ze swoich wspaniałych pomysłów. Troszkę potrwa zanim dojdzie do siebie. O czym jeszcze warto dzisiaj wspomnieć? Zapraszam na codzienny przegląd prasy.

1. Czarny poniedziałek ustawił polityków PiS do pionu, co bardzo zabolało pana Dzierżawskiego i jego Ordo luris. No jak tak może być, by wspaniały projekt, gotujący wolność kobiet na amen, przepadł. Obrońcy życia poczętego nie odpuszczają i już 14 października organizują dla studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego konferencję naukową, by przekonać ich do swoich pseudonaukowych teorii. Zostaną wsparci przez „eksperta” Episkopatu Polskiego, który uważa in vitro za pakt z diabłem. Studenci wkurzeni, a szefostwo uczelni nie widzi w tym nic złego. To może warto w ogóle zlikwidować studia medyczne, a uczenie i leczenie przekazać profesjonalistom, którzy lepiej od naukowców wiedzą, co i jak.

2. Prokuratura znowu dała ciała. Tym razem umorzyła sprawę szefowej dolnośląskiego ONR, nie widząc nic złego w „islamskim ścierwie” czy „rządach żydowskich imperialistów”. No, rzeczywiście, ludzie się czepiają, bo zapewne nie dostrzegli pieszczotliwego przekazu miłości w tych słowach. Jednak prokurator się dopatrzył i sprawę umorzył. Ponoć nie była to dobra wola prokuratora, ale nakaz, który przyszedł z „góry”. Jest tak stara zasada, że „kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”. Szkoda, że ci, na „górze” o niej zapomnieli.

3. Zwykły, przeciętny, jeden z wielu, poseł Kaczyński nie życzy sobie Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Opiniotwórczy europejski portal Politico.eu zastanawia się, jak decyzja takiego kogoś wpłynie na stanowisko polityków europejskich. Co ciekawe, widzi w tym nawet większe szanse naszego Donalda. Zdaje się, że cieszy się on większą sympatią w Europie. Czy prezes poradzi sobie psychicznie, jeśli nie uda mu się załatwić pana Tuska? Jakby co, to psychoanalityk czeka.

4. Pod płaszczykiem ogólnopolskiej awantury o zakaz aborcji, tak sobie po cichutko toczą się prace nad kolejnym już projektem zmian w TK. Tracę już rachubę i nie wiem, który to z rzędu, ale jedno jest pewne. Nowy projekt jest rewelacyjny i, jak żaden inny, przysłuży się dobrze autorytetowi i bezstronności TK. Oczywiście takie bzdury wpiera nam PiS. Praktycznie jednak nowa ustawa „ugotuje” sędziów TK, zmusi ich do całkowitej uległości, a nasza konstytucja stanie się już tylko wspomnieniem o demokratycznej kiedyś Polsce. Jak ja bym chciała, by jakiś piorunek mocno acz skutecznie walnął co niektórych, by zapadli w stan ostrej amnezji na długie, długie lata.

5. Niesamowite. Politycy PiS i ugrupowania Kukiza tak się przestraszyli kobiet, że nie tylko wycofali projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcję, ale tak z własnej woli, za jednym zamachem, porzucili projekt ustawy o in vitro. Tak, tej, która ograniczałaby do minimum procedurę zapłodnienia. No i niech mi ktoś powie, że kobieta to słaba płeć.

*
No, jest nieźle, ale mogłoby być jeszcze lepiej. Całkiem fajne dzisiaj te newsy, więc i humor lepszy. Byle tylko nie włączać telewizora, bo produkuje się w nim Piotrowicz, jedyny sprawiedliwy prokurator z czasów Stanu Wojennego. Radzę Wam, odpuście, bo nie warto takim betonem psuć sobie nastroju. Do jutra.

Tamara Olszewska


Źródło informacji
1. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,20796331,aborcja-studenci-kontra-ordo-iuris-na-uniwersytecie-medycznym.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/ksiadz-jacek-miedlar-i-onr-prokuratura-znowu-umarza-sprawe-nienawisci,artykuly,397781,1.html?src=HP_Right_List_latest
3. https://www.wprost.pl/swiat/10025969/Politico-Europejscy-liderzy-nie-beda-sprzymierzac-sie-z-Kaczynskim-przeciwko-Tuskowi.html
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ustawa-o-sedziach-TK-w-Sejmie-Tego-nie-wymyslila-nawet-PRL-owska-cenzura,wid,18531679,wiadomosc.html?ticaid=117db5&_ticrsn=5
5. http://wyborcza.pl/7,75398,20798146,projekt-ustawy-o-in-vitro-wycofany-naprawde-sie-wystraszyli.html