
Ze sceny przemawiali różni działacze opozycji, bez względu na swoją przynależność. Przemówienia te były przeplatane muzyką i życzeniami składanymi przez osoby przybyłe z różnych stron Polski. Celowo nie wymieniam kto co, gdyż moim zdaniem było to mało istotne. Liczyła się wspólna idea, specyficzna więź, jaka się w tym miejscu wytworzyła. Jedność jakiej w życiu codziennym nam brakuje.
Muszę tu oddać hołd organizacji Obywatele RP i zwykłym obywatelom za ich wytrwałość i codzienny trud jaki wkładają w poparcie toczącego się protestu.
W Sejmie, a nawet w jego okolicach, nigdy nie byłem i po raz pierwszy w życiu zobaczyłem go poza ekranem telewizora. Nie był to zbyt przyjemny widok. Okalał go zewsząd blaszany płot potęgując wrażenie izolacji. Dało się też gdzieniegdzie zauważyć na nim samotnie wetknięte kwiaty, które swym wyglądem próbowały złagodzić wygląd płotu. Po przeciwnej zaś stronie był symboliczny cmentarz pogrzebanych wartości taki jak „Wolność”, „ Równość” , „ Demokracja”. Mówiąc szczerze nie był to dla mnie przyjemny widok. Mam nadzieje, że jest to tylko krótkotrwały stan.
Ciekawym wydarzeniem z wyjazdu do Warszawy, był fakt, że nasza grupa jeszcze w czasie podroży stała się przedmiotem hejtu na prawicowym Twitterze. Czyżby Warmia była taka groźna dla „jaśnie nam panujących”? Dlaczego boją się nas, zwykłych obywateli, czy rusza ich sumienie?
Jerzy Wądołowski
2 komentarze:
Wolnosc, rownosc, socj...tzn demokracja. Jestescie wspaniali! Goraco pozdrawiam z frontu walki z kaczyzmem.
Pomyliła ci się demokracja z demokracja socjalistyczną. Najwyraźniej mentalnie jesteś w Polsce Rzeczypospolitej Ludowej.
Prześlij komentarz