niedziela, 23 lutego 2020

Prasówka tygodniówka (17.02-23.02.2020)

Powoli staje się jasne, że największym wrogiem dla Zjednoczonej Prawicy jest ona sama.
Taka żałosna, kręcąca się wokół własnego ogona, pełna absurdu, idiotyzmu. Nie da się, po prostu nie da się traktować jej poważnie.
……………………………………………..
1.Wracam do sprawy zbierania plecaków dla dzieci z Aleppo. Akcję, w którą tak zaangażowała się Beata Kempa, by pokazać, że uchodźców wprawdzie nie chcemy, ale będziemy pomagać im tam, na miejscu. Plecaki zebrano, ale nie dotarły one do adresata. Wrzucono je na strych, gdzie „prawie zgniły”, a część została po prostu rozkradziona. Kempa wije się w zeznaniach, a prokuratura, jak to ziobrowska prokuratura, nie widzi powodu, by wszcząć śledztwo w tej sprawie. Czyż trzeba więcej przykładów na to, że dzisiaj wymiar sprawiedliwości chroni „swoich” i na tym polega faktycznie cała ta reforma Ziobry?

2.W czasie kampanii samorządowej PiS uprzedzał, że te gminy, które nie wybiorą pisowskich samorządowców, słono zapłacą za tę zdradę i … słowa dotrzymał. Morawiecki zadbał, by kasę z Funduszu Dróg Samorządowych dostali ci, co to za PiS-em. Tak więc drodzy obywatele. Zachciało wam się władz samorządowych wolnych od PiS-u, to teraz płaczcie rzewnymi łzami i miejcie tylko do siebie pretensje, bo kto nie z PiS-em temu figa z makiem.

3.Posłanka Lichocka może spać spokojnie. Nie zostanie ukarana za pokazanie „fucka”, bo przecież już przeprosiła, więc nie ma co robić problemu. Tak twierdzi Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny PiS i proponuje, by lepiej zająć się posłami PO, bo to oni winni, oni sprowokowali biedną Lichocką do takiej reakcji. Słowo daję, tu już nic nie pomoże, bo głupota górą.

4.Nie wiem, z czego to wynika, ale PiS ewidentnie nie lubi Marynarki Wojennej. Ładuje kasę w lotnictwo i obronę terytorialną, marynarka leży sobie odłogiem i powoli zdycha. Chcąc dzisiaj porównać potencjał Polski z Rosją to jesteśmy jak „gupik w akwarium, szczerzącym „zęby” na rekina w oceanie”. Niesamowite. Ponoć wróg czai się wszędzie, a jednak od strony morza jesteśmy całkowicie bezbronni. Co się więc stanie jak ten wróg zaatakuje nas morskim desantem? Od razu się poddajemy i zapominamy o umieraniu za Ojczyznę?

5. Podczas konwencji wyborczej Andrzeja Dudy, premier Morawiecki uraczył nas piękną bajeczką. Dowiedzieliśmy się, że Duda nie tylko wspaniale współpracuje z rządem, ale potrafi też być NIEZALEŻNY i zawetować ustawę, która mu nie leży. Śmiało można powiedzieć, że „nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co da ci premiera gadka”. Facet jest mistrzem od gadania takich głupot, że nie da się go traktować serio. Kiepskiej jakości błazen Rzeczpospolitej i tyle.

6.Francuskie gminy zrywają współpracę z tymi w Polsce, które ogłosiły się „strefami wolnymi od LGBT”. Do Tuchowa i Kraśnika dołączy teraz Nowy Sącz, a zapewne niebawem i Puławy. Do akcji zamierzają też przystąpić Holandia i Niemcy. Tak więc koniec z wymianą młodzieży, wymianą doświadczeń samorządowych czy kulturalnych. Koniec z wyjazdami, czerpaniem korzyści z tego typu partnerstwa. Wstyd na cały świat, ale co tam…

7.Turczynowicz-Kieryłło, szefowa kampanii wyborczej Dudy, chlapnęła ostatnio ozorkiem, mówiąc, że „dowolność korzystania z wolności słowa może prowadzić do zagrożeń, nawet do zagrożeń interesów, które są ważne z perspektywy państwa”. Przekaz jest ewidentnie klarowny, pokazujący, co chodzi po głowie władcom narodu, ale…według Piotra Müllera, rzecznika NieRządu, to tylko jakaś fałszywa nadinterpretacja opozycji. Zastanawiam się, czy to mój rozum coraz bardziej szwankuje czy też politycy totalnie zwariowali i nie panują nad tym co mówią? Kto tu z kogo robi idiotę? Kto komu miesza w głowie?
……………………………………………………..
Pisowska paranoja sięga szczytów. Leje jak z cebra, a oni chwalą słońce. Wpadki nazywają sukcesami, inflację stanem przejściowym, krach swoich „reform” dobrze zaplanowaną logistyką, nieudaczników u władzy ekspertami najwyższego gatunku, swoją Polskę potęgą, nepotyzm i korupcję sprawiedliwością społeczną. Ech narodzie, czemuś taki durny, że postawiłeś na takiego insekta…

Źródło informacji
1.https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25699592,czy-dzieci-w-syrii-dostaly-wszystkie-plecaki-ktore-przekazano.html#s=BoxLoCpLink
2.https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25703612,pieniadze-na-drogi-pis-daje-swoim-to-dzialanie-na-szkode-kraju.html#S.main_topic-K.C-B.7-L.3.maly
3.https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25714961,nie-bedzie-kary-dla-joanny-lichockiej-pis-nie-wystapi-z-wnioskiem.html#s=BoxOpLink
4. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/marynarka-wojenna-polski-fatalny-stan/n98scqq
5. https://oko.press/morawiecki-andrzej-duda-potrafi-zawetowac-ustawe/
6.https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25721727,francuska-gmina-chce-zerwac-wspolprace-ze-starym-saczem-to.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
7. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jolanta-turczynowicz-kieryllo-o-wolnosci-slowa-rzecznik-rzadu-komentuje/z5tfl71

Tamara Olszewska

sobota, 22 lutego 2020

Nie ma zgody na przemoc




Wmawiasz społeczeństwu że sędziowie to nadzwyczajna kasta. Że kradną, jeżdżą samochodem pod wpływem alkoholu i nie ponoszą konsekwencji. Że trzeba ich zdyscyplinować, przywołać do porządku bo przeprowadzają zamach stanu. Mówisz, że ci sędziowie to właściwie nienawidzą własnego narodu, nienawidzą Polaków. Że marzy im się sędziokracja, że się im wydaje że są jakimiś bogami. Coś tam jeden czy drugi raz napomnisz o potrzebie "oczyszczenia narodu".
A potem w Rybniku dochodzi do ataku strony postępowania na sędzinie. Na sali sądowej podsądny doskakuje do sędzi, uderza ją pięścią, a po upadku sędzi zaczyna ją kopać. Zostaje na szczęście obezwładniony przez protokolanta. O całym wydarzeniu informuje m. in. na swojej stronie Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia"


Ktoś jest zdziwiony? Przecież to była członkini tej całej kasty, z której trzeba naród oczyścić.
Kilka godzin po ataku wiceminister sprawiedliwości w takich słowach skomentował atak na sędzinę w Rybniku: "Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i... prawda wg Iustitii. Był nożyk do obierania ziemniaków, podobno nikt nikogo nie skopał, lekarz nie musiał interweniować,a awanturujący się mężczyzna został zatrzymany. Niezależnie od tego, nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc" Kwintesencja narracji PiS. Nawet w przypadku ataku na sędzinę, wiceminister nie mógł się powstrzymać żeby w jakiś sposób nie okazać arogancji i lekceważenia w stosunku do sędziów.
Inaczej zareagowali sami sędziowie. Apelem aby nie być obojętnym wobec przemocy. Jakiejkolwiek przemocy, dotykającej jakiejkolwiek grupy społecznej, zawodowej, narodowej.


I tylko pytanie która postawa jest bliższa każdemu z nas? Ta, która każe szukać w naszym społeczeństwie grup i jednostek, z których trzeba naród oczyścić? Czy ta która wzywa do szacunku i zaniechania przemocy wobec wszystkich?
Każdy z nas ma wybór.


Ja wiem, którą postawę sama wybieram.


Fotorelacja ze spotkania z Krzysztofem Parchimowiczem oraz Stefanem Śnieżko

Olsztyński oddział Stowarzyszenia Sędziów Iustitia zorganizował  spotkanie z prokuratorami: Krzysztofem Parchimowiczem oraz Stefanem Śnieżko.

Fot. Andrzej Szramka 

Zapis wideo ze spotkania: https://www.facebook.com/watch/?v=234076714288294








Jak człowiek roku z człowiekiem roku



Człowiek Roku Gazety Polskiej 2007 aresztował Człowieka Roku Gazety Polskiej 2009 na zlecenie Człowieka Roku Gazety Polskiej 2015 i 2019.
Ponadto przeszukano mieszkania i biuro odznaczonego Krzyżem Wolności i Solidarności nadanym przez Człowieka Roku 2015 Klubów Gazety Polskiej ministra finansów w rządzie Człowieka Roku Gazety Polskiej 2016, 2017 i 2018.

W sumie mogli to załatwić w Teatrze Wielkim w trakcie ostatniej gali Człowieka Roku Gazety Polskiej.


W internetach wyszukał Roch Protazy

piątek, 21 lutego 2020

Narodowy wykwit twórczości discopolowej

Kiedy Sławomir Świerzyński, lider zespołu Bayer Full, w TVP Info wypowiedział te słowa o prezydencie Andrzeju Dudzie: ''Andrzej Duda doskonale nas reprezentuje. Świetnie dobiera słowa, bez kartki. Jemu miód kapie z ust, on ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, kiedy zaczyna coś mówić", to uruchomił lawinę twórczości. Zapewne kandydatów do podlaskiego liceum sprofilowanego na disco polo. Niżej mała próbka artystycznej twórczości nowych rzesz estradowych:






Zwrotka 1:
Adriana usta słodkie,
Tak słodkie, jakby z kotkiem
Się pieścić słodkim miodkiem
Lub pyłkiem dla odmiany,
Bo twarzą dobrej zmiany

Ref. (x6) Twe usta , usta, usta, nie jak kapusta
Lecz jarzębin korale, nie żałuję wcale

Zwrotka 2:
Masz coś takiego w sobie,
Że nie wiem, czy wyrobię,
Chciałabym w pyłku płynąć,
A w ustach Twych zaginać

Ref. (x6) Twe usta , usta, usta, nie jak kapusta
Lecz jarzębin korale, nie żałuję wcale



Usta Adriana, cyraneczki śpiew,
Morza szum, wiatru wiew,
Bo kiedy Adrian pocałuje, świat cały w oczach zawiruje.
Usta Adriana, usta Adriana,
Już nie mam siły bronić się

I znów do tego można zaangażować Rosiewicza! Pasuje.


"Umcc, umcc, umcc, 
prześliczny miodek kapie kaapie z prześlicznych twoich, twooich ust, 
jesteś mym pyłkiem na kanaapie, podziwiam twój szalony biust."



Andrzej, twe usta miodem płyną ,
czy wiesz Andrzej pyłkiem są pokryte też ... -no dalej wy

a ja go lizać chce, chce po prostu chce

a ty Andrzej ,broń cie boże nie ruszaj się :D

Adam bo kapie jeszcze bardziej ci ;)

na Andrzeja mucha siadła chop ,chop tra la la ,uciekaj ty mucho ku podłym komuchom

Zapylaj Andżej ,zapylaj ,bo to ostatnia twa chwila ,co życie wszystkim umila miodem twym .



Z kopyta ty ruszaj, z kopyta
Kampania ostatnia to twa
Już Leśne Ruchadło berecik ma zryty…

trala la ,mydełko Fa



Andrzej pyłek ma na ustach
Bo głowa jego jest nie pusta
Gdy usta swe otwiera, to nie z głodu
Z jego ust zamiast słów pełno miodu

Andrzej, hohohooo, Andrzej hohohoo

Andrzej złote myśli swe wyjawia
A jak trzeba podpis stawia
Bo on wciąż się tylko uczy
Na imprezie hymn zamruczy

Andrzej, hohohooo, Andrzej hohohoo

On na nartach żwawo śmiga
I od angielskiego się nie miga
On Kaczora czyni wolę
Andrzej, ja Cię za to ....


Usta Adriaaaanaaa ,nikt nie ma takich słodkich ust. 
I widzisz małaaaa , jak dobrze robią na twój biust.



Miała matka syna, Dudusia jedynego
Chciała go wychować na pana wielkiego
Niech żyje wolność, wolność i swoboda
Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda

Jak go wychowała wypielęgnowała
I do poprawczaka oddać go musiała

REF:
Niech żyje wolność ...

Jak go zabierali muzyka mu grała
Ludziska się śmiali dziewczyna płakała


Anżeju twe usteczki są w miodeczki, lepsze to niż majteczki w kropeczki.
Anżeju uważaj na długopisy, zakleisz je miodkiem i utrudni to podpisy.



Wasz niestrudzony miłośnik kultury luducznej w nowoczesnym wykonaniu. Podlaskie liceum o sprofilowanej klasie liczyć może na rzesze kandydatów dziennych, wieczorowych i korespondencyjnych. 

Roch Protazy

czwartek, 20 lutego 2020

Szanowny Rodzicu mojego Ucznia

Szanowny Rodzicu mojego Ucznia. Żadnego konkretnego, takiego ucznia z kiedyś i teraz, ucznia rozmnożonego cudownie na wszystkich moich uczniów.
Muszę Ci się przyznać do pewnej bezradności.
Trochę znam się na języku polskim, choć nie jestem jakimś wyjątkowym mistrzem w tej dziedzinie. Do matury potrafię przygotować, zazwyczaj będzie powyżej średniej krajowej w liceach, czasem nawet sporo. I w tym są ode mnie lepsi, ale generalnie nie ma o co się niepokoić. Uczeń wyjdzie z tymi procentami, które są przecież tak ważne.
Trochę znam się na literaturze, choć częściej podpowiadam seriale, bo łatwiej wtedy znaleźć wspólnego język. Tak jakoś wyszło, że łatwiej rozmawiać o Breaking Bad niż o Nad Niemnem. To w sumie nic złego, znak czasu, wcale nie z tych najgorszych. Przecież powieści pozytywistyczne też były pisane w odcinkach. Prus to nawet walnął w gazecie cliffhanger. Do tej pory nie wiemy, co stało się z Wokulskim.
Moja bezradność bierze się z Ciebie, Rodzicu mojego Ucznia, choć trochę znam się na ciemności w głowie dzieciaków. W tym jestem jeszcze bardziej niekompetentny niż w języku polskim. Poruszam się po grząskim terenie domysłów, prawd psychologicznych, jednostkowych przypadków, agresji wobec własnego ciała, senności, kompletnej rezygnacji, mglistych przeczuć dalszego życia i strachu przed nim.
Podobnie jak istnieją bardzo fajni rodzice, bez różnicy, czy na liczbę mnogą, czy pojedynczą, podobnie, jak istnieją dzieciaki, które nie mają większych problemów egzystencjalnych ponad to, czy w Fortnite pokonają wystarczającą ilość przeciwników lub czy w KFC będą fajne promocje, to tak samo istnieją rodzice nieidealni oraz nieidealne dzieci z plecakiem problemów, które są większe od nich samych.
To nie musi być przemoc. To nie musi być nic wyjątkowo ekstremalnego. Paradoksalnie na to jest łatwiej reagować. Są sposoby i instytucje. Mniej lub bardziej, ale pomogą.
To może być coś, co powoduje, że Twoje dziecko, Szanowny Rodzicu nie może się skupić na niczym, a często zaczyna się skupiać na rysowaniu ostrych map na swojej skórze. Niektórzy później myślą o śmierci, niektórzy nawet spróbują jej dotknąć. Niektórzy nie zrobią nic z tych rzeczy.
Po prostu będą może bledsi, trochę śpiący, trochę bardziej milczący.
Jestem bezradny, Szanowny Rodzicu, wobec Twojego rozwodu. Nic nie poradzę na prawne przepychanki sądowe. Nic nie zrobię w sprawie Twojej niechęci wobec homoseksualistów. Nie zmienię świata, żebyś szybciej łapał dylematy płci. Nie ogarnę rzeczywistości na tyle, żebyś lepiej dobierał sobie nowych partnerów, do czego masz pełne prawo, ale tam gdzieś tkwi dzieciak. Nie dam rady wpłynąć na ojca, który jako mężczyzna uważa, że ma prawo być wymagający. A jedynym argumentem, dlaczego tak, jest bo.
Nie poradzę sobie z tym, że na mnie przenosisz swoje poczucie winy, gdy ja nie przenoszę na Ciebie mojego poczucia win.
Nie uzdrowię mieszkania ze zbyt nadopiekuńczą matką. Nie namówię milczących do rozmów. Nie powstrzymam krzyczących od krzyków w kraju, w którym wszyscy krzyczą. Nie wytłumaczę, że sukces nie bierze się tylko z mierzalnych osiągnięć, gdyż może być bardzo niemierzalny.
Szanowny Rodzicu, ja nie jestem rodzicem Twojego dziecka. Jestem tylko nauczycielem. Na dodatek ja konkretny nie mam rodziny i nigdy nie będę jej miał. Z pewną dobrą zazdrością spoglądam na to, że Ty masz, byłeś odważny, pewny, podjąłeś ryzyko. Bardzo to szanuję.
Popełniam wiele błędów jako nauczyciel, czasem coś zrobię dobrze. Ty masz tak samo. Kłopot w tym, że ode mnie możesz przenieść dziecko do innego nauczyciela, nawet do innej szkoły.
Twoje dziecko zawsze będzie Twoim dzieckiem. Mnie ma przez parę lat, Ciebie na całe życie.
Czujesz różnicę? Bo ja czuję, choć głównie się martwię, co czują te dzieciaki.
Nie zawsze tak potrafiłem. Być może dlatego nigdy nie będę miał swoich dzieci. Ty masz.
Tak sobie myślę, że nie będziesz miał nic lepszego na świecie.

wtorek, 18 lutego 2020

PiS przejmuje banki i media

Zajęci sądami i gestem Lichockiej niemal nie zauważamy dwóch innych groźnych procesów: przejmowania mediów i banków.

Niemal przeoczyliśmy zmianę frontu przez Polsat. Zaszantażowany Solorz poszedł na usunięcie Mariusza Ziomeckiego z Polsatu i Elizy Michalik z przejętej wcześniej przez niego Superstacji. W ten sposób PiS usunął dwoje z najbardziej znienawidzonych dziennikarzy. Program obu stacji wyraźnie spisiał.

Na drugim froncie trawa systematyczne wykupywanie prywatnych banków przez państwo. W tej chwili na celowniku jest mBank.

Ma to zapewnić PiS-owi pełną kontrolę na finansami prywatnych firm i obywateli. Tak już kiedyś było za komuny, gdy kredyty były tylko dla swoich i każdego można było zaszantażować.

Drugi cel to rabunek. Nie starczyło 5 miliardów ze SKOK-ów i 2,5 miliarda z Getbeku. Nie wystarczy intensywne dojenie spółek Skarbu Państwa. Trzeba więcej, całe tabuny młodych PiSSmanów czują wilczy głód kasy, a i starym by się przydało. Jeśli Pekao przejmie mBank, udziały państwa w systemie bankowym przekroczą 60%.

Kaczyńskiemu i Ziobrze nie wystarczą prokuratury i sądy. Chcą mieć wszystko. WSZYSTKO.

Wszystko na własność. Ciebie obywatelu też.

Krzysztof Łoziński

Napisy uliczne c.d.