środa, 20 grudnia 2017

Antyeuropejskie działania PiS godzą w polską rację stanu !


Jest już decyzja w spawie uruchomienia artykułu 7.1 traktatu UE w sprawie Polski. Do państw unijnych zostanie wysłany wniosek o uznanie Polski państwem, gdzie istnieje "wyraźne ryzyko poważnego zagrożenia dla praworządności".

Borys Budka umieścił już na Twitterze swój komentarz :

"Wyłączną odpowiedzialność za ewentualne uruchomienie art. 7 ponosi antyeuropejski rząd PiS i prezydent Andrzej Duda. Ich postępowanie godzi w polską rację stanu. Poniosą za to konsekwencje przed Trybunałem Stanu".

Prezydent ma ostatnią szansę (a także życzenia świąteczne dla wszystkich)



materiał Stanisława Olsztyna

wtorek, 19 grudnia 2017

Nie jesteśmy bezbronni – kaczyzm upadnie


Po podporządkowaniu PiS-owi wymiaru sprawiedliwości i poważnemu ograniczeniu wolnych wyborów, czego dokonano w drodze dostosowania ordynacji wyborczej do potrzeb PiS, mamy do czynienia z całkowitą zmianą ustroju w Polsce.
Demokracja się skończyła, a została zastąpiona systemem monopartyjnej dyktatury, która nie stosuje terroru, unika zamykania do więzień przeciwników politycznych i toleruje pewne obszary aktywności obywatelskiej, ale nie odda władzy.
Na tym polega całe zło, swojego rodzaju koszmar systemu, który najpierw z woli nieświadomych wyborców (przynajmniej istotnej ich części), a potem w efekcie działań zwolenników dyktatury w PiS-e, szerszym bloku katoprawicy, stronnictwach sojuszniczych i niestety przy istotnym poparciu Kościoła, został wprowadzony w Polsce.
Dla mnie sytuacja jest szczególnie dramatyczna i przykra. Urodzony i wychowany w niewoli dyktatury Polski Ludowej, potem podejmując w połowie lat sześćdziesiątych z garstką przyjaciół samotną i beznadziejną walkę z komunizmem (organizacja Ruch) nigdy nie marzyłem, nie wierzyłem, nie przypuszczałem, że doczekam wolnej Polski. Potem przechodząc przez więzienia i areszty śledcze, opozycję demokratyczną (głównie ROPCiO), budując NSZZ „Solidarność”, znowu przechodząc przez niewolę internowania i działając nieprzerwanie w podziemiu, także nie wierzyłem, że komunizm w Polsce może upaść bo przecież broniła go potężna Armia Czerwona, uznawał go cały świat, a próby jego obalenia kończyły się sowiecką interwencją. I nagle stał się cud, podobnie jak w 1918 roku w drodze rozpadu Związku Sowieckiego i wewnętrznego porozumienia powstała wolna demokratyczna, całkowicie niepodległa Polska.
To nie wszystko, wymazane zostało przekleństwo Jałty i podziału Europy. Polska weszła do Unii i NATO, na trwałe na zawsze związała się z Zachodem, armia rosyjska, która od czasów Piotra Wielkiego od 300 lat (z małymi przerwami) stacjonowała w Polsce odeszła. I ten cud został przekreślony w 2015 roku przez pełnego pychy i kompleksów człowieka wraz z grupą chciwych władzy pieniędzy zaszczytów nieudaczników, często szalbierzy, frustratów, nacjonalistów, zwykłych nieuków, którym udało się w niepojęty prostacki sposób narzucić naszemu krajowi nową niewolę.
Po raz drugi w moim życiu muszę podejmować walkę o to samo o co walczyłem przez pierwszą połowę mojego życia. Wrócił koszmar wewnętrznej emigracji, na której byłem przez cały okres PRL-u i znowu rząd, prezydent, te wszystkie rocznice, pochody, uroczystości, apele są wrogie, podłe i oszukańcze, załgane i służące dyktaturze jak akademie i pochody w Polsce Ludowej.
Znowu jak w stanie wojennym podchodzą do mnie ludzie i ze strachem, rozpaczą, brakiem nadziei pytają – czy to długo potrwa, czy doczekamy, dlaczego tylu jest zdrajców, sprzedawczyków, kolaborantów?
Ale przecież tak jak wtedy, a nawet znacznie bardziej nie jesteśmy bezbronni. Za Kaczyńskim i jego grupą nie stoi żadna potęga, nie ma na szczęście jakiejś siły zbrojnej jak za PZPR. Tym razem to tylko od nas samych zależy jak długo trwać będzie ta dyktatura.
Oni mają na swoje usługi służących kłamstwu propagandystów, posady w spółkach i budżetowe pieniądze, Księży, którzy nie przestrzegają przykazania o fałszywym świadectwie i żałosnych renegatów plamiących swoje ładne życiorysy (znacznie więcej za to ludzi którzy kiedyś służyli PZPR, a dziś swoim nowym panom) i być może operetkowe bojówki bawiące się w partyzantkę. Ale to za mało, aby utrzymać u władzy dyktatorski system.
Każdy protest, opór, manifestacja, każdy gest godności, ludzkiej solidarności, każdy sprzeciw wobec fali kłamstwa i nienawiści przybliża nadejście wolności. System komunistyczny upadł w obliczu ewangelicznej zasady – prawda was wyzwoli. Tak samo upadnie ten system nazywany czasami ironicznie kaczyzmem, a dla mnie zwyczajną dyktaturą.
Ma znaczenie każdy opór, każdy sprzeciw wobec fałszowania historii, tak jak w czasach PRL-u nie daliśmy sobie narzucić kultu Świerczewskiego, Dzierżyńskiego Bieruta, Szeli, Janka Krasickiego tak teraz nie możemy zgodzić się na zakłamanie historii poprzez szkalowanie Wałęsy, a robienie geniusza z Kaczyńskiego.
Tak jak Sowietom nie udało się ukryć swojej zbrodni oskarżając o Katyń Niemców, tak pisowcom nie uda się z winnych uczynić bohaterów poprzez kłamstwo o jakimś zamachu i dwóch wybuchach. Na jakiś czas można zeszpecić Polskę pomnikami i nazwami ulic wymyślonych bohaterów, ale ich koniec będzie taki sam jak ich poprzedników.
I pamiętajmy nadchodzą znowu czasy, w których szczególnie warto być przyzwoitym, w których znowu rozum staniał, a odwaga zdrożała i tylko nie wolno nam się ich bać i za nic, za żadną cenę im nie służyć i nie brać udziału w celebrowaniu ich kłamstwa, niech sobie celebrują sami ze sobą.
Stefan Niesiołowski

"Liść Demokracji" na Warmii i Mazurach


"Gąsienice Tour" to akcja polegająca na objazdowym pokazywaniu w wielu miejscach Polski sześciometrowej figury demokracji, przedstawionej w formie liścia, pożeranego przez gąsienice (szkodniki). Pierwotną instalację zaprojektował niemiecki artysta Jacques Tilly, który znany jest, przede wszystkim w Europie, ze swoich wyrazistych i politycznych satyr. Polska odsłona akcji, którą w minioną niedzielę mogliśmy zobaczyć na olsztyńskiej starówce, ma zwrócić uwagę na zagrożenia płynące ze strony populistów, jak i zachęcić do udziału w wyborach. Przy instalacji zamieszczone zostały również hasła, przypominające słowa m.in. angielskiej premier Margaret Thatcher : "rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy i aby komuś coś dać, musi zabrać innym".

Od kilku dni jeżdżę po Warmii i Mazurach z instalacją artysty, "Liściem Demokracji". Kilka dni temu był przejazd przez Elbląg z postojami w kilku miejscach, oraz przejazd przez Braniewo, również z postojem pod centrum handlowym, a później Orneta, z małymi przygodami, ale również udana. Potem był  Lidzbark Warmiński, Dobre Miasto, Jeziorany i przyjazd do Olsztyna. Rozdaliśmy kilkaset ulotek, kilkadziesiąt znaczków, Odbyliśmy wiele przyjemnych i trudnych rozmów z mieszkańcami. Doszło do jednej bójki, na szczęście udało mi się rozdzielić dwóch agresorów (obrońców obecnej władzy) od naszego dzielnego obrońcy demokracji (uff).

Instalacja szczególny podziw budziła u najmłodszego pokolenia i nastolatków. W Ornecie, lokalna młodzież pomagała rozdawać ulotki. Gościnność lokalnych działaczy wspierających tę akcję jest bardzo sympatyczna i czas z nimi spędzony nagradza za usłyszane okazjonalne bluzgi od zadziornych "obrońców" PiSu.

Przekazuję informacje o właśnie kończącej się akcji przejazdu "Liścia Demokracji" przez Warmię i Mazury. Odwożę przyczepę w okolice między W-wą i Łodzią, na konserwację i remont.

 Akcja była bardzo udana. Uczestnictwo w Olsztynie przekroczyło moje oczekiwania. Rozdaliśmy w sumie kilka tysięcy ulotek, przeprowadziliśmy rozmowy z kilkuset osobami na ulicy, mój samochód został obrzucony jednym JAJKIEM w Ornecie, również w Ornecie doszło do rękoczynów pomiędzy mieszkańcami obserwującymi zgromadzenie, ale udało mi się opanować sytuację. Przy okazji zgubiłem portfel, który mi osobiście zwrócono po kilku dniach. "Ukradziono" mi przyczepę z "Liściem Demokracji" w czasie, kiedy byłem na wieczornej mszy w miasteczku studenckim na terenie Kortowa, ale udało mi się ją odzyskać (kolejne "uff").

Sporo przygód, i dużo emocji, ogólnie bardzo, bardzo pozytywnych. Jazda z tym "liściem", jak i z jakimiś ciekawymi billboardami po mniejszych miejscowościach są bardzo dobrze przyjmowane. Wsparcie przez grupy w Ostródzie, Elblągu, Ornecie, Jezioranach i Olsztynie były wzorowe.

Jerzy Dramowicz

Zdjęcia z Braniewa, przy wjeździe do centrum Carrefour, oraz w Ornecie na parkingu przy sklepie Netto, z Jezioran i Olsztyna









Nadszedł czas, współczesne polskie kolędowanie




Dziś w Zalewie (18 grudnia 2017 r.) o 18.00 przy Skwerku Wolności zaśpiewaliśmy z młodzieżą chórkiem kolędę dla Pana Prezydenta. Po zakończeniu śpiewania - pomyśleliśmy, że przecież mogliśmy nagrać filmik... Jakość fotek - podobna jak pogoda. Potem poczułyśmy się jak w Polsce marzeń posła Kaczyńskiego tzn. niby nic nie widzące, mało słyszące, z zakneblowaną buzią. Okropne uczucie!!!!

Kolęda:

Stoją ludzie tu w Zalewie w rozpaczy
Czy dla pana wolność sądów coś znaczy
Głos zabierz Prezydencie
Polska jest na zakręcie
Nadszedł czas
Nadszedł czas

Jedna partia władzę dzierży, nie odda
Hipokryzja, fałsz, nienawiść sięga dna
Handlować wolnym sądem,
Prezydencie to niegodne
Usłysz nas
To nasz głos itd.
Krystyna Kacprzak


niedziela, 17 grudnia 2017

Prowincja śpiewa kolędę dla prezydenta



Mam propozycję. Zaśpiewajmy i nagrajmy lokalne zwrotki kolędy dla prezydenta a następnie wyślijmy na jego skrzynkę mailową. Niech nie myśli, że "głęboki teren" (ze słownika PZPR-u) popiera pisowskie metody sprawowania rządów.

Wymyśliłam np takie:

W Jezioranach już kolęda rozbrzmiewa
 w prezydencie myśl o wetach dojrzewa.
-
Tak w Ostródzie mądrzy ludzie śpiewają
i na weta prezydenta czekają.
My w Morągu tę kolędę śpiewamy i na weta ,prezydencie,czekamy.
Kętrzyn staje dziś pod sądem śpiewając,
na dwa weta prezydenta czekając

‎Anna Szymajda

A Mrągowo dziś pod sądem też czeka, 
że Prezydent nie podpisze, da weta

Teresa Wilkaniec

tu przykład z Gdańska:   https://youtu.be/2c6VyWSuX4k

‎ "Gąsienice Tour" w Jezioranach


Okazuje się, że nawet w naszej maleńkiej miejscowości jest spora grupka osób niezbyt zadowolonych z "dobrej zmiany". Dziękuję bardzo Jerzemu Dramowiczowi za stworzenie ciepłej, przyjaznej atmosfery. Jest moc, jest nadzieja! Fotorelacja Tomka Czerniewskiego.

Krystyna Czerniewska




Taką otrzymujemy korespondencję...


Podrzucone do lokalu KOD w Olsztynie.... Czyżby Sygnaliści?

sobota, 16 grudnia 2017

"Wolne Sądy. Wolne Wybory. Wolna Polska"- Olsztyn, 18.12.2017

NIE SKŁADAMY BRONI !!! WALCZYMY DO KOŃCA 

ZR KOD WM wzywa wszystkich członków i sympatyków KOD, a także wszystkich obywateli którym drogie są wartości demokratyczne do wspólnego zamanifestowania naszej niezgody na niszczenie państwa prawa i podstawowych zasad demokracji. 

18 grudnia spotykamy się o 19.00 przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, spotkajmy się aby wyrazić naszą niezgodę na łamanie Konstytucji, na na wprowadzanie w Polsce dyktatury. Powiadomcie swoich znajomych którzy nie maja FB. W każdy możliwy sposób. Manifestacje mają sens, Od nas zależy przyszłość naszego kraju.

link do wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/175990396320174/

Wytrwali i niezłomni



Protestują w wielu miejscach Polski, także w małych miasteczkach.

St.Cz.