środa, 1 lutego 2017

Podpisy polskiego bohatera Lecha Wałęsy

Podpisy polskiego bohatera Lecha Wałęsy sprzed wielu lat są kompletnie nieważne. Swoją postawą zasłużył na szacunek świata. Atak na niego ma przysłonić kolejne podłości i kłamstwa TW Balbina.

Prawdziwy skandal i podstawę do ścigania prawnego stanowią podpisy Andrzeja Dudy pod kolejnymi ustawami niszczącymi Polskę. Zresztą nie tylko jego podpisy, ale nawoływanie do konfrontacji na polskich ulicach skłócanych grup społecznych i jego "jazgot" medialny.

Adam Mazguła‎

DoKOD idziemy, doKOD zmierzamy ?

Serce wyrywa się z piersi a w głowie pustka, jestem w stowarzyszeniu od listopada 2015, przetrwałem wiele i wciąż aktywnie działam. Patrzę, obserwuję i mam sporo różnych spostrzeżeń. Facebook to medium, które pełni znakomitą rolę tuby informacyjnej, wiele osób czuje się tu anonimowo i bezkarnie, choć jak wiemy tak nie jest. Używanie języka nienawiści i opluwanie siebie nawzajem nie prowadzi do niczego dobrego, nie niszczmy sami siebie. Aparat jedynej i słusznej władzy jak mówi o sobie PiS, zaciera ręce ,patrząc na nasze problemy i kłopoty. KOD cierpiał wielokrotnie, część ludzi odeszła zakładając grupy o bardziej radykalnym działaniu, poszukując swojej drogi wciągała w to osoby szukające wrażeń. Inni pozostali pokładając wiarę i nadzieję w idei, jedynej i słusznej jaką jest obrona wartości i autorytetów związanych z tym co najcenniejsze z demokracją.

Uczyliśmy się i wciąż uczymy poznając siebie nawzajem, popełniamy błędy ale jesteśmy razem i to nas trzyma. Kolejne problemy to zarazem twarda szkoła przetrwania dla stowarzyszenia i tych, którzy wątpią. KOD przetrwa ale ludzie, którzy nim kierują muszą być transparentni i bezgranicznie oddani sprawie. Wybory ważne i decydujące o przyszłości 4-5 marca 2017. Pamiętajmy, rozsądek i odpowiedzialność to to co powinno wszystkim nam towarzyszyć w codziennej walce o lepszą i demokratyczną Polskę.

Tadeusz Piotrowski

Subiektywny przegląd prasy - 01.02.2017

No i do przodu z tymi newsami. One coraz mroczniejsze, my coraz bardziej wkurzeni i …. no właśnie i co dalej? Odpowiedź na to pytanie to materiał na spory artykuł, więc na razie pozostawiam to na tzw. zaś, a teraz zapraszam na prasówkę.

1. Zgodnie z marzeniami posła K. Polska ma być krajem wolnym i narodowym. Nie mogą więc dziwić nas posunięcia, które do tej pisowskiej wolności mają nas doprowadzić. Jednym z nich jest zwolnienie Hanny Machińskej, dyrektorki Biura Rady Europy w Warszawie. MSZ próbuje wskazać jakiś powód zwolnienia, który nie wywoła burzy, ale nieoficjalnie mówi się, że to względy polityczne zadziałały. Fajnie, jesteśmy w doborowym towarzystwie Węgier i Turcji bo tylko tam pozwolono sobie na zwolnienie przedstawiciela RE. Ciekawe, o co tak naprawdę chodzi.

2. Rozmowa z włoski polityk polskiego pochodzenia Jasiem Gawrońskim nie nastraja optymistycznie. Ubolewa nad upadkiem prestiżu Polski, dostrzega podobieństwo „kaczyzmu” do faszyzmu i tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia, o co posłowi K. chodzi. No proszę, a wystarczy nas zapytać, bo my wiemy. Władza, zemsta, zemsta władza, władza, zemsta. Czy to za mało?

3. Wprawdzie było o tym głośno już wczoraj, ale nie można przejść obojętnie obok słów Dudy, które padły w Żaganiu. Niesamowite!! Prezydent Rzeczpospolitej, nawołujący do konfrontacji na ulicach? Nie wiem, jaką częścią ciała ten facet myśli ale to na pewno nie jest głowa. Stoczył się Duda na samo dno, nawet PiSiątka mają go głęboko gdzieś, ale twardo idzie przez Polską niosąc sztandar pisowskiego kłamstwa i obłudy. Przyjdzie na ciebie czas człowieku, ojjj, przyjdzie. Wtedy już nikt ci nie pomoże, a na stronach polskiej historii pozostaniesz zapiskiem braku honoru, tępoty politycznej i całkowitego zera. Będziesz przestrogą dla późniejszych pokoleń, będziesz symbolem całkowitego dna. Aktor jednej roli zapłaci wysoki rachunek. Ależ czekam na tę chwilę.

4. PiS przygotowuje się już ostro do wyborów samorządowych. Coś tam kombinuje z kadencyjnością, coś będzie chciał pozmieniać z okręgami wyborczymi. Na pierwszy ogień pójdzie Warszawa. Nowy podział wyborczy ma PiSiątkom zagwarantować zwycięstwo. Dwoją się więc i troją, obmierzając, licząc, zakreślając. A wszystko na chwałę posła K i jego spółki. A wszystko w imię pisowskiej wolności państwa narodowo katolickiego. Zdobędą Warszawę, potem całą Polskę i co dalej? Ruszą na podbój świata ze sztandarem, na którym kaczka w koronie?

5. Co trzeba zrobić, by stać się jednym z najważniejszych ludzi PiSlandii? Trzeba mieć doświadczenie w pracy w aptece, odpowiedni wzrost, kochać Macierewicza, mieć w sobie olbrzymie pokłady buty i prymitywizmu, lubić gry wojenne i posiadać zerową wiedzę z zakresu wojskowości, obronności i taktyki wojennej. Aż tyle lub tylko tyle wystarczy by stać się celebrytą z dostępem do najważniejszych w Polsce danych. Hm... to może ja się nadaję na Ministra od wszystkiego? W czym jestem gorsza od Misiewicza, poza wzrostem, wiekiem, wazeliną płynącą z ust i stażem w aptece? Też chcę zarabiać taką kasę za udawanie szychy…

6. Macierewicz jako szef MON wziął się ostro do pracy. Kupuje drony, stare maszyny latające do remontu, tworzy obronę terytorialną do walki z wrogiem wewnętrznym i Rosją oraz wymiata ze stanowisk kogo się da, by nie przeszkadzali mu w zabawie w wojsko. Jedni dowódcy odchodzą sami, inni są wywalani, jeszcze inni są w wieku emerytalnym więc czas na ich pożegnanie. Dał mu przykład Stalin jak oczyścić armię z niepożądanego elementu, tylko jakoś zapomina Macierewicz, czym się to skończyło. Wprawdzie czasy teraz inne, ale wojsko pozbawione świetnych dowódców, świetnych strategów, zaprawionych w bojach to tylko pudło ołowianych żołnierzyków do zabawy i nic więcej. Ależ nam się szykuje potężna armia. Drżyjcie narody.

*
Grzmią nam Dudy, ryczą Misie, duch narodu nie ginie w PiSie. Byle do przodu, byle po pisowską wolność, byle nakarmić swoją zemstę i pragnienie władzy, a reszta nie ma znaczenia. A naród wciąż kocha posła K. A naród wciąż wielbi, a naród wciąż wierzy. To się nam zrobił niezły pasztet narodowy. Do jutra

Tamara Olszewska


Źródło informacji
1. http://wyborcza.pl/7,75398,21318315,rzad-zwalnia-szefowa-biura-rady-europy-do-tej-pory-zrobily.html
2. http://www.newsweek.pl/swiat/polityka/gawronski-nie-wiem-o-co-chodzi-kaczynskiemu,artykuly,404411,1.html?src=HP_Section_1
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21317142,prezydent-duda-o-programie-pis-u-nie-zostanie-zatrzymany-przez.html#BoxNewsLink&a=66&c=61
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Kontrowersyjny-projekt-PiS-Chca-przejac-wladze-w-stolicy-Rzecznik-rzadu-odpowiada,wid,18690502,wiadomosc.html?ticaid=1188c4
5. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/platforma-zaatakuje-frontalnie-macierewicza-misiewiczem/mpngt2k


wtorek, 31 stycznia 2017

Człowiek wolności


Lech Wałęsa wybrany został prezydentem Polski w drugiej turze wyborów w dniu 22 grudnia 1990 roku uzyskując 74,25% poparcia społecznego. Wałęsa oprócz "pokojowej nagrody Nobla" w tzw. międzyczasie uhonorowany został:

  • 1989: wenezuelski Krzyż Wielki Orderu Francisco de Miranda 
  • 1989: amerykański Prezydencki Medal Wolności 
  • 1989: filadelfijski Medal Wolności 
  • 1991: papieski Złoty Łańcuch Orderu Piusa IX
  • 1991: belgijska Wielka Wstęga Orderu Leopolda 
  • 1991: brytyjski Krzyż Wielki Orderu Łaźni 
  • 1991: francuski Krzyż Wielki Orderu Legii Honorowej
  • 1991: włoski Krzyż Wielki Orderu Zasługi Republiki  
  • 1993: szwedzki Order Serafinów 
  • 1993: duński Order Słonia
  •  1993: fiński Krzyż Wielki Orderu Białej Róży
  •  1993: portugalski Wielki Łańcuch Orderu Wolności
  • 1994: portugalski Wielki Łańcuch Orderu Infanta Henryka
  • 1994: węgierski Krzyż Wielki Orderu Zasługi Republiki 
  • 1994: turecki Order Republiki  
  • 1995: brazylijski Krzyż Wielki Orderu Krzyża Południa 
  • 1995: norweski Krzyż Wielki Orderu Św. Olafa 
  • 1999: amerykański Medal Wolności od National Endowment for Democracy 
  • 1999: Międzynarodowa Nagroda Wolności 
  • 1999: czeski Order Lwa Białego I Klasy
  • 2001: dominikański Krzyż Wielki ze Złotą Gwiazdą Orderu Krzysztofa Kolumba 
  • 2005: ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego II stopnia
  • 2006: estoński Krzyż Wielki Orderu Krzyża Ziemi Maryjnej
  • 2008: odznaka honorowa Gwiazda Millenium Litwy
  • 2010: portugalski Krzyż Wielki Orderu Skrzydła św. Michała,holenderski Order Lwa Niderlandzkiego,  niemiecki Order Zasługi,  chilijski Krzyż Wielki Orderu Zasługi,  Medal UNESCO,  Medal Republiki Urugwaju (zebrane przez Piotra Bieńka)

Krystyna Kacprzak, Robert Lewandowski

Napisali o KODzie w Debacie - aktywiści anarchizującej organizacji



Zadzwonił do mnie znajomy:
- Czy wiesz, że napisali o Tobie w Debacie?
- Nie, nic nie wiem.
- Napisali, że jesteś aktywistą KODu. Gratuluję, dobrze że nie jesteś prawicowcem.

W pracy nie są ważne poglądy. Niezwykle rzadko o tym się rozmawia. Przynajmniej w moim otoczeniu. Ale każdy jakieś poglądy ma. To sprawa prywatna. Niemniej, za sprawą tekstu w Debacie zyskałem uznanie w oczach znajomego. Zaciekawiony odszukałem wspomniany numer. Zgodnie z przewidywaniami, były to raczej mało pochlebne (w intencji piszącego) opisy, na dodatek z licznymi błędami. Ale stosunkowo kulturalnie (w porównaniu do innych przykładów prawicowego hejtu), choć z błędami.

Po pierwsze przekręcili mi nazwisko, nazywam się Czachorowski a nie Czacharowski. To drugie, to odmiana nazwiska, występująca w dawnych Prusach Wschodnich. Ślad po wczesnej migracji Czachorowskich z Czachorowa na Prusy, możliwe że już  gdzieś w XV lub XVI wieku. Współcześni Czacharowscy (dawniej von Czacharowski) mieszkają obecnie w Olsztynie, Ostródzie, Giżycku. Jeden publikuje czasem wiersze w Debacie, stąd może przekręcenie nazwiska. A przykładowo z okolic Grudziądza wywodzą się Ciachorowscy (zapisane kiedyś fonetycznie z typowym mazurzeniem, i tak już zostało).

Sam KOD tajemniczy Skryba określa jako organizację anarchizującą. Skąd takie określenie, w pełni oderwane od rzeczywistości? Przecież wszystkie protesty KOD (przynajmniej te w Olsztynie) są zgodne z prawem. Żadnej anarchii tylko wykorzystywanie przewidzianych prawem i swobodą obywatelską manifestacje i zgromadzenia. Takie drobne mijanie się z faktami, zapewne ma pełnić funkcję lekko dyskredytującą. Czyżby sam brak poparcia dla PiS jest już obrazoburczy i wołający o pomstę do nieba? Wymienieni "aktywiści" KOD też nie w pełni odpowiadają prawdzie. Widać dla piszącego KOD to synonim antypisowskiego "zła" i wszelkiej opozycji. Takie pomieszanie z poplątaniem. A przecież tak łatwo znaleźć w mediach (innych niż pisowskie) kto jest kim i jaką ma przynależność organizacyjną czy partyjną. Inny przykład, przy moim nazwisku Skryba napisał "prof." natomiast przy pani Teresie Astramowicz-Leyk "dr hab." mimo, że mamy taki sam stopień naukowy i takie samo stanowisko na UWM.

Chyba w intencji piszącego w Debacie, wymienianie nazwisk ma mieć charakter pogróżki, bo na przykład Skryba wspomina o "niektórych urzędnikach ratusza" ale jednocześnie nie wymienia nazwiska tylko zapowiada "nazwisko też być może podamy". Drżyjcie więc ludzie przed "dobrą" zmianą, listy proskrypcyjne już piszą.

Piszcie, piszcie, aktywnych osób nie pomijajcie (bardzo wielu tam zabrakło), tylko nazwisk nie przekręcajcie!

Stanisław Czachorowski




Subiektywny przegląd prasy - 31.01.2017

Dużo się dzieje, więc powstrzymam się od wszelkich dywagacji i zapraszam na prasówkę.

1. Gdzie się nie obejrzę tam trwa handelek tytułami roku. Gala goni galę, a laureaci pławią się w samozachwycie. Oczywiście są to tylko ludzie z kręgu posła K., bo przecież w PiSlandii nie może być ktoś lepszy od PiSiątek. Nagrodzona Szydło, Morawiecki, Cenckiewicz jak ci najwybitniejsi, najwspanialsi, najmądrzejsi. Kolejny też tytuł wpadł w łapki posła K., który został uznany za najbardziej wpływowego prawnika. Ale jazda. I o co my się czepiamy, jak takie „orły” nami rządzą?

2. Wreszcie dyrektor Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego podsumował wynik wielkiego pikniku, który miał stać się konkurencją dla WOŚP. Ojjj, pewnie ciężko mu było przyznać, ze to właściwie całkowita klapa. Zebrano nieco ponad 14 tysięcy złotych. Podejrzewam, że więcej kosztowało przygotowanie i przeprowadzenie imprezy. Mam nadzieję, że starczy im na pokrycie wszystkich rachunków.

3. A to dopiero news. Lech Wałęsa to tajemniczy Bolek, co IPN udowodnił ponad wszelką, swoją wątpliwość. Mam nieco problem z tym faktem, bo moje zaufanie do instytucji związanych z posłem K. są równe zeru. Już tyle razy, przez miniony rok, PiS zaplątał się w kłamstwa, że teraz nagle mówi prawdę? Jakoś mi to śmierdzi. Za chwilę wyskoczy nam z odkrytych przez PiS dokumentów jakaś Tola, Lolek, Reksio czy Rumcajs i wtedy oczyści się historię najnowszą z tzw. elementu zbędnego, by wreszcie pisowscy bohaterowie zajęli zasłużone miejsce. Wychodzi na to, że zamienimy historię Polski w zbiór podań i mitów, bo w tym kierunku wszystko zmierza.

4. Kiepska informacja nas dzisiaj dopadła. Polska spowolniła gospodarczo ostro. Od trzech lat nie mieliśmy tak słabych wyników jak obecnie. Nie wiem, co tu można powiedzieć. Człowiek nawet nie czuje się usatysfakcjonowany, bo będzie ostro bulił za tak „mądrą” politykę rządzących, więc z czego tu się cieszyć. Jak znam życie usłyszymy za chwilę, że GUS się myli, że to bujda na resorach, propaganda wroga państwu itp. itd. Kolejny dowód na to, że za przyznawanymi tytułami człowieka roku w każdej dziedzinie toczy się jedno, wielkie i okrągłe zero.

5. Misiewicz, wymęczony ciężką pracą w ostatnich tygodniach udał się na krótki wypoczynek. Chłopak nabierze sił, energii i wróci w glorii chwały na swoje stanowisko, bo jest przecież niezastąpiony. Powiem szczerze, że patrzę na niego z coraz większym podziwem. Nie ma pojęcia o wojsku, nie ma żadnej wiedzy z zakresu obronności, strategia to zapewne dla niego pojęcie z Marsa, a jednak twardo trwa w MON, paraduje w przyciasnym mundurze i widać, że wojsko to jego hobby. Powiedzcie mi więc, po co się latami uczyć, po co zdobywać umiejętności w praktyce bojowej, jeśli ma się po prostu talent i to wystarczy?Może mamy więcej takich geniuszy? Może za chwilę będą nas operować gimnazjaliści, finansami zajmą się przedszkolaki, a przemysł ogarnie kolega spod budki z piwem, szczęśliwy, że wreszcie ma pracę zgodną ze swoim wykształceniem….życiowym.

6. Nie wiem, czy to marzenie Siemoniaka czy rzeczywiście jest coś na rzeczy i PiS przymierza się do wcześniejszych wyborów. Nie ukrywam, byłaby to wspaniała wiadomość, pod warunkiem, że PiS by się przejechał w rachubach wyborczych na całego. Jednak mam w sobie maleńki niepokój. Czy jest ktoś, kto byłby w stanie wyprowadzić nas z tego kanału? Czy opozycja byłaby w stanie stanąć ponad kłótnią o stołek lidera i wspólnie zadziałać? Czy mamy liczący się bardzo ruch obywatelski, który mógłby być motorem napędowym dla narodu? Odpowiedzcie sobie sami, ja pomilczę.

*
No i jak nastój? Pewnie marzą nam się jakieś Wyspy Szczęśliwe, byle jak najdalej od tego bagna. Hm… nie ma lekko. Musimy to przetrwać. Ważne, aby potem okazało się, że jesteśmy znacznie mądrzejsi. Do jutra :)

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/szydlo-uhonorowana-nagroda-klubow-gazety-polskiej-morawiecki-z-tytulem-czlowiek-roku/8fhrx1s
2. http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,21314823,caritas-polowy-podsumowal-zbiorke-pieniedzy-na-piknikach.html
3. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/dokumenty-z-szafy-kiszczaka-autentyczne-walesa-byl-bolkiem-,artykuly,404477,1.html?src=HP_Left_Section_2
4. http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21314453,polska-gospodarka-rosla-w-2016-najwolniej-od-trzech-lat-gus.html#MT
5. https://www.wprost.pl/kraj/10040928/Misiewicz-na-urlopie-Mam-nadzieje-ze-wroci-bo-jednak-byl-wzmocnieniem.html
6. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tomasz-Siemoniak-cos-jest-na-rzeczy-PiS-i-Jaroslaw-Kaczynski-dziwnie-sie-zachowuja,wid,18689559,wiadomosc.html

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Znowu był zamach? Tym razem na Macierewicza?


Parę dni temu doszło do wypadku z udziałem limuzyny, którą pędził minister Antoni Macierewicz. Opozycja zarzuca szefowi MON ucieczkę z miejsca wypadku, w którym rannych zostało kilka osób. W Radio Zet doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz tłumaczył, że to była słuszna decyzja. "Kiedy ma miejsce sytuacja nadzwyczajna nie wiadomo czy to jest wypadek, splot nieszczęśliwych okoliczności czy próba zamachu" .

Zdaniem Zybertowicza minister Macierewicz bardzo dobrze zrobił przesiadając się z rozbitego auta do innego pojazdu z rządowej kolumny. Zaledwie 105 minut później minister był już w centrum Warszawy - w tym czasie błyskawicznie pokonał 210 km. Natomiast ludzie, którzy brali udział w karambolu mogą być rozgoryczeni. Oni na przyjazd policji i biegłych żandarmerii wojskowej (limuzyny należały do MON) czekali kilka godzin.

Opozycja zarzuca ministrowi ucieczkę z miejsca wypadku i brak elementarnych, ludzkich odruchów – Antoni Macierewicz nie znalazł nawet chwili, żeby podejść do poszkodowanych, upewnić się, że nikomu nic się nie stało i przeprosić za to, że jego kolumna pędziła z taką prędkością w miejscu, gdzie wolno jechać tylko 50 km/h.

Podobnie było w przypadku katastrofy samolotowej w Smoleńsku - pan Macierewicz zjadł obiad i pociągiem odjechał do Polski (uciekł z miejsca katastrofy). Przy okazji można zapytać o ustalenia specjalnej komisji: obiecywali dużo, zapowiedzi sensacji było jeszcze więcej, a oprócz wydania dużej kasy na pseudo fachowców od parówek w tejże komisji nic nie uzyskano. Więcej mówi karambol ministerialnych limuzyn: lekceważenie przepisów i ludzi doprowadza do katastrofy. I wtedy i teraz środowiska pisowskie głośno krzyczą o zamachu. I tylko teraz mamy kilka wraków od razu....

Buta i arogancja połączona z głupotą.

Roch Protazy


Subiektywny przegląd prasy - 30.01.2017

Poniedziałek zaczął się miło. Najpierw mocna kawa, potem radość na widok słońca za oknem, aż wreszcie przyszedł czas na newsy. Przeglądam, czytam i sama nie wiem, śmiać się czy płakać. Chyba jednak wolę prześmiać, bo płakać nad idiotyzmem to jakoś tak głupio, prawda? Zapraszam.

1. Człowiek Wolności, niejaki poseł K. wspominał coś tam o państwie narodowym. Nowy metropolita krakowski, Marek Jędraszewski poszedł troszkę dalej. W liście, który był odczytywany podczas mszy głosi program narodowo katolicki, który ma stać się podwaliną Państwa Polskiego, takiego wreszcie w pełni demokratycznego. Teokratyczna demokracja to jest to, o czym każdy Polak marzy, bez czego nie wyobraża sobie życia. Jak wiemy diabeł zawsze tkwi w szczegółach, więc poczekajmy, co nam z tego badylka wyrośnie.

2. Nudzi się ostatnio poseł K. ojjjj, nudzi. Tyle już pozamiatał pod dywan, tyle już zdemolował. Siedzi więc zapewne w zaciszu domowym i kombinuje jak łysy pod górkę, co by tu jeszcze rozwalić. Teraz pada na media, które obowiązkowo należy spolonizować. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i prasę nam germanił, bo prasa ma być polska, pisowsko niezależna, pisowsko wolna i pisowsko obiektywna. A naród ma być pisowsko głupi, pisowsko niedouczony, pisowsko niedoinformowany.

3. Ostatnio z Miłosierdziem Bożym i umiłowaniem człowieka w wersji katolickiej wyskoczył ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Dudzie. Zacytuję fragment jego felietonu dla TRWAM, uwaga- „Wielu z nas zapamięta tych pseudobojowników, powstańców walczących, jak mówili, o wolność, o demokrację, o Polskę, wielu z nas zapamięta tych ludzi - przepraszam za określenie - jako bandę przygłupów”. Tak mówi ksiądz i idzie jeszcze dalej, wskazując, że miejsce opozycji jest w więzieniach. Jeszcze trochę, a wirus ZGG czyli zaćmy, głuchoty i głupoty rozłoży Polską Instytucję Kościelną na obie łopatki. Skażeni są nim już ostro, czas chyba wreszcie na skuteczne antidotum.

4. Ojczulek Rydzyk na wszystko patrzy przez pryzmat kasy. Nie ma zmiłuj, bo zarobić trzeba, zarobić się to Boża powinność, zarobiona kasa nie śmierdzi. Wykorzystując fakt, jaką popularnością cieszą się spotkania z Macierewiczem, piewcą „prawdy” smoleńskiej i geniuszem militarnym, Ojczulek sprzedaje bilety na tę imprezkę, bo „to co nas podnieca, to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa,to sukces pierwsza klasa”. Ciekawe, czy odpala Macierewiczowi jego działkę.

5. Jak widać, poseł K. nie ma jakoś zaufania do lotności intelektualnej PiSiątek. Stąd co jakiś czas wyskakują nam z ukrycia tajne instrukcje, w których zawarte są komentarze do bieżących wydarzeń. Polityk PiS ma obowiązek zapoznać się z nimi dokładnie, wykuć na pamięć i cytować na każdym kroku w taki sposób, by wyglądało to na jego osobiste i bardzo głębokie przemyślenia. I tak imprezka Misiewicza to „błaha wrzutka medialna”,kotary w Sejmie to prawo kancelarii Sejmu do wystroju według własnych upodobań, a dwukadencyjność jest szansą na ograniczenie układów. PiSiatka dostają instrukcję do łapki, uczą się jej i niech no który pozwoli sobie na jakieś własne interpretacje. Dywanik u posła K. czeka na delikwenta, a kara będzie sroga, na przykład dwugodzinne klęczenie na grochu.

*
Polskie miasta walczą ze smogiem, a my walczymy ze smogiem w newsach. I jedno i drugie zagraża naszemu życiu, ale przetrwamy, bo oporni jesteśmy, zwłaszcza na ten smog pisowski. Do jutra.

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,21309171,po-ingresie-arcybiskup-gra-w-obronie-komentarz.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/plany-repolonizacji-mediow-od-czego-chce-zaczac-kaczynski-,artykuly,404401,1.html?src=HP_Section_1
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21307940,ksiadz-i-doradca-prezydenta-o-opozycji-wielu-z-nas-zapamieta.html#BoxNewsLinkZ21
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,143598,title,Antoni-Macierewicz-superstar,wid,18688318,wiadomosc.html?ticaid=118895
5. https://www.wprost.pl/kraj/10040748/Wyciekla-partyjna-instrukcja-dla-poslow-PiS-Wskazowki-min-jak-komentowac-sprawe-imprez-Misiewicza-wypadku-z-udzialem-szefa-MON-czy-sledztw-Nitrasa.html


niedziela, 29 stycznia 2017

Jarosław Kaczyński uciekł przed KODem


Przed chwilą (niedziela, 29 stycznia 2017) J.Kaczyński uciekł przed KOD-em. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas swojej niedzielnej wizyty w Kielcach przemknął się tylnym wejściem do KCK, aby uniknąć spotkania z pikietą KOD. Czekały na niego m.in. transparenty „KOD Świętokrzyskie — SUWEREN" i „Smog truje, PiS rujnuje".

Więcej: https://kielcekod.pl/2017/01/kaczynski-uciekl-przed-kod-em/

Rafał Chęciński

sobota, 28 stycznia 2017

Pierwsze zebranie Zarządu Regionu Warmińsko Mazurskiego Stowarzyszenia Komitetu Obrony Demokracji


W dniu 25.01.2017 r. odbyło się pierwsze zebranie nowo wybranego Zarządu Regionu Warmińsko Mazurskiego Stowarzyszenia Komitetu Obrony Demokracji, na którym to uchwałą nr 1/01/2017 Zarząd Warmińsko-Mazurskiego Regionalnego Oddziału Stowarzyszenia Obrony Demokracji powołał następujące osoby na na stanowiska
1. Wiceprzewodniczącego - Jerzego Wądołowskiego
2. Skarbnika - Ryszarda Bałczyńskiego
3. Sekretarza - Mirosławę Wajzer

Uchwałą nr 3/01/2017 Zarząd Warmińsko-Mazurskiego Regionalnego Oddziału Stowarzyszenia Obrony Demokracji powołał na stanowisko rzecznika prasowego Martę Kamińską.

Uchwały weszły w życie z dniem ich podjęcia.

Jerzy Wądołowski