sobota, 28 stycznia 2017

Adoracja Jarosława - wazelina na szkle


Suweren, „Adoracja św. Jarosława”, wazelina na szkle, 500x500

Marcin O.  

Reforma oświaty według PiS takie przyniesie skutki


Reforma oświaty wg PIS: pośpiech, brak przygotowania, łamanie prawa, nonszalancja wynikająca z przekonania o swojej wyższości intelektualnej i moralnej - zostanie po niej pobojowisko.

Lidia Ż.
NIE dla chaosu w szkole

piątek, 27 stycznia 2017

Ale to już było... czyli reforma sądownictwa w wykonaniu PiS

Ostatnio doszłam do wniosku że PiS przypomina mi wegetarianina. Takiego, który często i głośno deklaruje swoje oburzenie jedzeniem mięsa, atakuje każdego kto w jego obecności ośmieli się jeść kanapkę z szynką, a potem wraca do domu i szykuje sobie na obiad schabowego (żeby nie było wątpliwości, nie mam nic przeciwko wegetarianom, a po prostu nie lubię hipokryzji).

PiS jest partią antykomunistyczną. PiS zrobi porządek z postkomunistycznym układem. Prezes wraz z bratem właściwie samodzielnie obalili komunizm w Polsce. Tyle można się dowiedzieć słuchają wypowiedzi polityków Jedynej Słusznej Partii.

To tak jeśli chodzi o deklaracje. Bo jak się przyjrzeć działaniom, to sprawa wygląda jak z tym schabowym.

Ot chociażby taki stosuneczek do prawa, z Konstytucją na czele. Konstytucja jest, ale zamiast  "najwyższym prawem Rzeczpospolitej" to w mniemaniu Prezesa i Spółki jest chyba tylko jakąś tam polityczną deklaracją, na którą niekoniecznie trzeba zwracać uwagę. A już w żadnym razie nie może być- ani Konstytucja, ani prawo w ogóle- ważniejsza od woli ludu pracującego..., wróć, woli suwerena. Woli którą tylko prezes zna i rozumie. I którą się kieruje nawet wtedy, kiedy suwerenowi się wydaje że chce czegoś innego niż Prezes i kiedy- bezskutecznie- stara się prezesowi to zakomunikować. Ale jak swojego czasu PZPR ignorowała robotników (którzy najwyraźniej "woli ludu pracującego" nie znali), tak teraz prezes ignoruje obywateli którzy przecież o "woli suwerena" nie mogą mieć pojęcia.

Stosunek do prawa.
Politycznie sterowana prokuratura.
Partyjne media.
Powrót do komunistycznego systemu oświaty.
Ograniczenia własności prywatnej- reforma rolna.
Czy to nie pachnie powrotem do słusznie minionego systemu?

Ale ja nie o tym. Przynajmniej nie ty razem. Tym razem chciałam napisać słów kilka o planowanej reformie sądownictwa. Bo przyznać muszę, że co prawda na razie są to tylko plany, ale plany zaiste przerażające.

W Polskiej Konstytucji została zapisana zasada trójpodziału władzy. Art. 10 ust. 1 wskazuje że: "Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej." Zasada ta ma na celu przeciwdziałać skupieniu całości władzy w państwie w jednym ręku, a tym samym zapobiegać nadużywaniu władzy i w konsekwencji ograniczaniu wolności obywatelskich. Pozwolę sobie zacytować w tym miejscu twórcę tej, uznawanej za jedną z podstawowych dla demokratycznego państwa prawa, zasady: "Kiedy w jednej i tej samej osobie lub w jednym i tym samym ciele władza prawodawcza zespolona jest z wykonawczą, nie ma wolności, ponieważ można się lękać, aby ten sam monarcha albo ten sam senat nie stanowił tyrańskich praw, które będzie tyrańsko wykonywał. Nie ma również wolności, jeśli władza sądowa nie jest oddzielona od władzy prawodawczej i wykonawczej. Gdyby była połączona z władzą prawodawczą, władza nad życiem i wolnością obywateli byłaby dowolną, sędzia bowiem byłby prawodawcą. Gdyby była połączona z władzą wykonawczą, sędzia mógłby mieć siłę ciemiężyciela" ( Karol Ludwik Monteskiusz "O duchu praw")

Zasada trójpodziału władzy jest fundamentem demokratycznego państwa. Jednocześnie jest tą zasadą, którą zdecydowanie odrzucał system komunistyczny. Zgodnie z art. 15 Konstytucji PRL Sejm był najwyższym organem władzy państwowej, jako najwyższy wyraziciel woli ludu pracującego miast i wsi urzeczywistniał  suwerenne prawa narodu oraz sprawował kontrolę nad działalnością innych organów władzy i administracji państwowej. 

Istnieje w Polsce taki organ jak Krajowa Rada Sądownictwa. Organ ten, zgodnie z Konstytucją, ma za zadanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jednym z najważniejszych zadań Rady jest ocena kandydatów na sędziów i przedstawianie prezydentowi wniosków o ich powołanie. KRS składa się z Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej, piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów. Jak łatwo policzyć organ ten został tak pomyślany, aby zasiadali w nim przedstawiciele wszystkich władz, jednocześnie jednak tak aby większość w nim mieli sędziowie. 

Do tej pory tych 15 sędziów powoływanych było przez zgromadzenia ogólne poszczególnych sądów: dwóch członków wybierało Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, dwóch Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wspólnie z przedstawicielami zgromadzeń ogólnych wojewódzkich sądów administracyjnych, dwóch zebranie przedstawicieli zebrań sędziów sądów apelacyjnych, ośmiu zebranie przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów okręgów oraz jednego Zgromadzenie Sędziów Sądów Wojskowych. Po wprowadzeniu zapowiadanych przez PiS zmian 15 członków Rady spośród sędziów miałby wybierać Sejm. Tym samym PiS zyskałby w KRS zdecydowaną większość.

Słuchając wypowiedzi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro możemy się dowiedzieć, że po wprowadzeniu reformy: "Krajowa Rada Sądownictwa będzie stać na straży praworządności i niezawisłości ponieważ będą się tam znajdować sędziowie którzy będą wybierani mocą i z mandatu demokratycznego suwerena" Mówiąc inaczej Sejm urzeczywistniający suwerenne prawa narodu będzie sprawował kontrolę (poprzez wybieranie większości członków) organu władzy sądowniczej. A ponieważ to KRS  przedstawianie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosków o powołanie sędziów to łatwo się domyśleć że już niedługo szansę na nominacje sędziowską będą miały tylko te osoby, które nie podpadły niczym Jarosławowi Kaczyńskiemu.

I bardzo słusznie, w końcu nie może być tak, że "wola suwerena" napotyka na jakiekolwiek przeszkody w pełnym urzeczywistnieniu, a zwłaszcza z powodów tak błahych, jak wymyślona kiedyś przez jakiegoś francuskiego filozofia koncepcja trójpodziału władzy. 

Ale to już było i nie wróci więcej- chciałoby się tak zaśpiewać.
Niestety- wraca.

Marta Kamińska

Subiektywny przegląd prasy - 27.01.2017

Tak jakoś dzisiaj te słowa Bertranda Russella za mną chodzą - „W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić". Komentarz chyba zbędny, prawda? Zapraszam na prasówkę.

1. Marek Gralik, ściśle związany z PiSem i obecny kurator kujawsko – pomorski też się wziął za pisanie listów, podobnie jak Zalewska. Tym razem adresatami są dyrektorzy szkół, a pan kurator poucza ich, jak się mają zachować w sprawie ewentualnego sporu zbiorowego ZNP. No proszę, pan kurator rządzi, czuwa, radzi, by wszystko było zgodne z pisowskimi dyrektywami, bo nic jest ważniejsze. Co tam nauczyciele, uczniowie, szkoły. To tylko mało istotne podmioty w wielkiej polityce posła K. i spółki. A Człowiek Wolności wie najlepiej, jak z ludem rozmawiać i jak go ustawiać.

2. Wszystkie dzieci nasze są i nie oddamy ich do adopcji zagranicznej. Lepiej niech siedzą u nas, w Domach Dziecka niż miałyby się szwendać po świecie i na dodatek całkiem nieźle żyć. W tej trosce o polskie dziecko jakoś nie słychać o tym, ze adopcje zagraniczne z reguły dotyczyły dzieci chorych czy też w takim wieku, które stawiają je poza zainteresowaniem polskich rodzin. Nie wspomina się, że polski rząd wytyczył do prowadzenia takich adopcji dwa ośrodki: katolicki i diecezjalny, co wyraźnie pokazuje, w czyje ręce będą mogły trafiać nasze dzieci. Za chwilę okaże się, że i w Polsce adoptować będą mogły tylko rodziny z udokumentowaną przynależnością do kościoła katolickiego. Oczywiście Szydło stworzy kolejny pakiet, który zachęci polskie rodziny do adopcji polskich dzieci, więc może będzie dobrze, a rodziny niekatolickie niech sobie szukają dzieci za granicą, bo za chwilę od naszych, w dobrej wierze urodzonych, im wara.

3. Już drugi raz w swojej kadencji PiS podniósł ryczałty na utrzymanie biur poselskich. Tak sobie po cichutku skoczyła kwota, najpierw z 12.150 na 13.200, a teraz o kolejny tysiąc. Do tego zwiększony limit wydatków na remont biur poselskich i środki dla klubów na pokrycie funkcjonowania posłów w sejmie. Nie bardzo rozumiem, skąd te większe sumy. Przecież nic nie drożeje, państwo jest coraz tańsze, w sklepach ceny się trzymają na stałym poziomie, inflacji nie ma, finansowo państwo stabilne jak nigdy dotąd, więc po co posłom dawać więcej kasy? Ktoś mi to wyjaśni?

4. No proszę, Ziobro na widelcu Trybunału w Strasburgu. 50 prokuratorów zaskarżyło jego decyzję o przeniesieniach, co jest formą ich degradacji bez prawa do odwołania się. Prokuratorzy wyraźnie wskazują, że to rodzaj utajnionej reformy, a Ziobro naruszył w ten sposób wytyczne Rady Europy z Karty Rzymskiej i zalecenia Unii Europejskiej dotyczące roli prokuratury w wymiarze sprawiedliwości. Oczywiście Ziobro i ten jakiś Jaki bronią się rękami i nogami, a ja trzymam kciuki za prokuratorów i korzystny dla nich wyrok. Najwyższy już czas, by PiSiątka poznali na własnej skórze, że nie są tak bezkarni jak im się wydaje, że nie mogą robić z Polską, co im się zechce. Jak do tej pory, jakoś im demolka uchodzi płazem. Może wreszcie się to odwróci?

5. Czy osobiści ochroniarze posła K. mają prawo przebywać w Sejmie o to jest pytanie. Kręci się taki facet po kuluarach sejmowych, zagląda to tu, to tam, może nawet ma przy sobie broń i to według marszałka Kuchcińskiego jest w porządku. Dziennikarze przeryli dokładnie przepisy i nie znaleźli niczego, co usprawiedliwiałoby prawnie obecność „goryla” prezesa na terenie polskiego parlamentu. Co by się stało, gdyby i inni posłowie chcieli mieć swoich ochroniarzy pod ręką? Wyobrażacie sobie sytuację, gdy po korytarzach sejmowych snuło się kilkudziesięciu smutnych panów, każdy z bronią w ręce, świdrującym spojrzeniem, gotowy w każdej chwili zaatakować w obronie swego obiektu? Wyrasta nam nowa siła w Sejmie, ciekawe czy też będzie pełniła funkcję zastraszania czy nacisku na niepokornych parlamentarzystów czy tylko będzie sobie tak spacerowała i spacerowała…

*
Niewiele mi trzeba do szczęścia. Polska wolna od PiSu, poseł K. dożywotnio gdzieś na Kanarach, odrobina normalności i uśmiechnięci ludzie wokół. Niby nic, niby niewiele, a jednak wciąż jeszcze poza zasięgiem ręki. No nic, trzeba uzbroić się w cierpliwość i robić swoje. Przyjdzie w końcu czas na ten dobry czas. Do jutra.

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/1,48722,21298001,kurator-wysyla-pismo-do-dyrektorow-szkol-maja-nie-negocjowac.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/adopcje-tylko-dla-katolikow-rzad-o-rodzinach-zastepczych,artykuly,404182,1.html?src=HP_Left_Opinions
3. http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,21298053,pis-nadzwyczaj-hojny-dla-poslow-mialo-byc-mniej-ale-skonczylo.html#Czolka3Img
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1339,title,Trybunal-w-Strasburgu-przyjal-skargi-na-Zbigniewa-Ziobro,wid,18686667,wiadomosc.html
5. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/zdemaskowany-ochroniarz-prezesa-pis/ph2lplx

czwartek, 26 stycznia 2017

Wyprzedaż czyli w drodze na śmietnik historii


Za kordonem policji odbywają się wazeliniarskie gale z buńczucznymi przemowami. A tymczasem w księgarni widać, co sobie suweren myśli. Najpierw wyprzedaż a niebawem na makulaturę i przysłowiowy śmietnik historii.

Roch Protazy

Subiektywny przegląd prasy - 26.01.2017

Rozłożyły się newsy pokotem u drzwi moich, aż trudno było się przez nie przedrzeć. Wszystkie takie nachalne, głupotą naznaczone, wredne i mało sympatyczne. Ale co tam, damy radę i tym newsom i PiSiątkom, bo anormalność zawsze w końcu musi przegrać. Zapraszam na prasówkę.

1. Przestroga „obyś cudze dzieci uczył” dzisiaj nabiera jeszcze głębszego znaczenia. Uczyć cudze dzieci wPiSlandii to już apogeum koszmaru. Zalewska nie próżnuje i na gwałt chce nam wmówić, że dotychczasowa edukacja była błędem, co to błędem poganiał, nauczyciele byli do niczego, a dzieciaki niedouczone i po prostu tępe. Napisała więc list do rodziców, nakazując nauczycielom, by odczytali go na zebraniach, w którym zawarła całe credo pisowskiej edukacji. Ręce opadają, włos się jeży, rodzice w szoku, a ja tylko zastanawiam się, z jakich szkół takie gwiazdy wyszły. Jestem pewna, że nie z tych, które znam. Może to były szkoły dla tych z bardzo ostrym deficytem? Nikt normalny nie wpadłby na takie pomysły. Nikt...

2. Błaszczak czyli tzw. płaski Płaszczak Intelektualny trąbi wszem i wobec, jak to będzie uszczelniał granice przed uchodźcami, jak to będzie deportował, a wszystko to w imię bezpieczeństwa i miłości do pisowskiego narodu. Szkoda, że nie zauważył, iż imigranci jakoś się do nas nie pchają. Jedyne, co spowodował swoją „troską” i humanitaryzmem to wzrost niechęci do cudzoziemców, nienawiści i agresji. Rzeczywiście nadaje się on tylko do walki z wiatrakami. Błaszczak, kończ pan, wstydu oszczędź, bo tych głupot nie da się już słuchać.

3. Poseł K. produkował się wczoraj na gali z okazji przyznania mu tytułu człowieka wolności 2016 (specjalnie małą literą). Znowu padały wielkie słowa o silnym państwie, o wolności, Polsce narodowej. Wiecie, odnoszę wrażenie, że facet nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi. Jakby go tak lekko przycisnąć, to pewnie wybałuszyłby oczka, zaniemówił ze strachu, może nawet posiusiał się w majtaski i zwiał. Wychodzi na to, że jedyne, co potrafi to gadać, gadać, gadać, totalnie bez zrozumienia tego, o czym mówi. Ciekawe, że tylu go wielbi, tylu udaje, że wie, o co chodzi, a nikt nie widzi, że ten król jest totalnie nagi.

4. PiSiątka myślą sobie w swych ciasnych łepetynkach, że naród już się wykrzyczał w Czarnym Proteście, więc będą mogli po cichutku, boczkiem wprowadzić całkowity zakaz aborcji. Szydło jest jak najbardziej za, podobnie Duda i reszta „elity na poziomie jednokomórkowca”. Do rąk Szydło trafił dzisiaj w formie dezyderatu całkowity zakaz przerywania ciąży oraz sprzedaży tzw. pigułek "dzień po" (projekt ustawy Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia). „Nie chcem ale muszem” to powiedzieć. Czas narodowego wypowiedzenia posłuszeństwa tej władzy zbliża się wielkimi krokami. Ojjjj zbliża…

5. Staje sobie przed nami taka kobietka. Mikrego wzrostu, w wielkich okularach, które zapewne mają nadać jej wyraz intelektualnego przesilenia. Staje i opowiada, jak to wspaniale uczyć się życia od posła K. Wazelina spływa jej z ust,chwali, zachwyca się, podziwia i ta miłość unosi ją na skrzydłach wiernopoddaństwa. I tak sobie leci, leci między obłoki aż przyjdzie moment, że jak nie gruchnie, jak się nie roztrzaska o kamienne wyboje pisowskiego absurdu to potem nie będzie już nawet co zbierać. Pani Witek, ojjjjj pani Witek, tak to już jest, gdy po drodze do serca byle jakiego posła gubi się resztki rozumu.

*
Idą sobie PiSiątka przez Polskę w podskokach, ale intuicja mi podpowiada, że już niedługo. Do jutra.

Tamara Olszewska

Źródło informacji
1. http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/1,48722,21293682,list-od-zalewskiej-na-wywiadowkach-nauczyciele-oburzeni.html
2. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/blaszczak-straszy-uchodzcami-ktorych-w-polsce-nie-ma-ustawa-o-cudzoziemcach,artykuly,404178,1.html?src=HP_Section_1
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21292587,kaczynski-zapowiedzial-budowe-panstwa-narodowego-a-dalej.html#BoxNewsLinkZ21
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Projekt-ustawy-calkowicie-zakazujacy-aborcji-trafi-do-premier-Szydlo,wid,18685627,wiadomosc.html?ticaid=118835
5. https://www.wprost.pl/kraj/10040286/Witek-Jestem-dumna-ze-ucze-sie-od-Kaczynskiego-Mozna-mu-zaufac.html

Niezgodna…..

Nie lubię polityki. Kojarzy mi się z przedstawieniem, machlojkami, nieuczciwością,… To moje pierwsze skojarzenia z tym słowem. Ponieważ jej nie lubię, jestem zła na polityków, że swoim zachowaniem, słowami, decyzjami zmuszają mnie, abym śledziła to, co robią. Sprawiają, że coraz bardziej boję się o przyszłość moją i moich dzieci ….

Przestałam ich słuchać, bo odnoszę wrażenie, że nami manipulują. Interesują ich tylko słupki sondażowe, co już nie raz udowodnili. Mam wrażenie, że cały czas trwają wybory. Jestem już tym przedstawieniem zmęczona. Nie wierzę w ich zapewnienia, dobre intencje. Nie słucham wywiadów, których udzielają, ani rozmów w żadnej ze stacji telewizyjnych. I tak wiem, co powiedzą i jak się zakończy dyskusja. Opozycja jest słaba i rozczarowała zapewne nie tylko mnie. Nie będę ich popierać tylko dlatego, że są w opozycji do PiS. Sami się pogrążają. Brak im uporu, konsekwencji, pomysłowości, szczerości i ….planu. Partie opozycyjne robią to, co chce PiS. Bardzo rozczarowała mnie .Nowoczesna, która nowoczesność ma chyba tylko w kropce przed nazwą. Dlaczego żadna partia z opozycji nie zajmie się tym, co miała w programie? Dlaczego nawet nie próbują forsować swoich pomysłów? Dlaczego dają się wciągnąć beznadziejne dyskusje? A może myślą, że wystarczy wyśmiewać PIS, rząd, krytykować ich decyzje i ….to wystarczy? Że takim postępowaniem przyciągną do siebie zwolenników? Mnie tym nie kupią. Dlatego zamiast rozmów z politykami, słucham wypowiedzi specjalistów-politologów, socjologów, naukowców, profesorów,…. Polecam. Zmienia się obraz rzeczywistości, a przy okazji wraca nam trzeźwość myślenia.

Patrzę na to, co się dzieje w Polsce i jestem coraz bardziej przerażona. Nieudolnością i brakiem wyobraźni ludzi, którzy nasze losy mają w swoich rękach. Ich niekompetencją, zacofaniem, brakiem refleksji i wiarą w to, że są nieomylni. Skąd w nich tyle pychy? Czy to nasza wina? To my ich stworzyliśmy? Pewnie tak. Większość polityków zamieniła się w celebrytów, brylujących po wszystkich stacjach TV i radiowych.

Przeraża mnie nienawiść, która rozlewa się po kraju. Łatwość z jaką oceniamy innych ludzi i krytykujemy tylko dlatego, że mają odmienne od nas zdanie. Byłam w wielu grupach na Facebooku. Z większości wyszłam, bo nie mogłam już czytać wyzwisk, obrażania ludzi, którzy myśleli inaczej. Ktoś jest za aborcją- trzeba go „nawrócić”, a przy okazji obrzucić wyzwiskami, ktoś jest przeciwny - obrzućmy go obelgami. Ktoś jest niewierzący – wyśmiewa wierzących, wierzący rzuca „mięsem” i groźbami w kierunku ateisty, ktoś, kto popiera KOD jest wrogiem, kłamcą, złodziejem, kto PiS- to samo, …… Czy to się kiedyś skończy? Zapominamy, że w tym kraju jest miejsce dla wszystkich. I każdy ma prawo żyć tak, jak chce, wierzyć w co chce, popierać partię, którą chce, słuchać muzyki, która mu się podoba, ….Dlatego opuściłam wiele grup. Zdaje się, że nigdzie nie pasuję.

Jeszcze niedawno należałam do KOD. Tak, to czas przeszły. Odeszłam. Decyzję podjęłam jeszcze przed „aferą” z Kijowskim. Dlaczego to zrobiłam? Z kilku powodów. Bo nie chcę być ograniczana, bo lubię mieć swoje zdanie, bo nie podobało mi się sporo „inicjatyw”, które lider KODu zainicjował, zbliżenie do partii politycznych,…. Odeszłam, aby być w zgodzie ze sobą, ze swoimi poglądami. Po moim odejściu okazało się, że lider trochę nabroił. Nie podoba mi się jego tłumaczenie. Uczciwość jest ważna. KODowcy podzieli się w swoich poglądach na ten temat. Osoby, które odważyły się skrytykować postępowanie Kijowskiego nagle stali się PiSowcami, wichrzycielami i działają na szkodę stowarzyszenia. Nam wolno mieć podwójne standardy, bo my działamy w dobrej sprawie. Naprawdę wolno? Ludziom którzy walczą o równość, patrzą politykom na ręce, mówią o przyzwoitości, demokracji, łamaniu prawa? Czy zarząd KOD jest nietykalny? Im wolno więcej? Moim zdaniem nie, wręcz przeciwnie - wolno im mniej. KOD miał być przykładem praworządności, demokracji, przyzwoitości. Zarząd powinien świecić przykładem, być krystalicznie czysty, aby nikt nigdy nie miał możliwości zarzucić tym ludziom nieuczciwości. Bo zaufały im tysiące ludzi…. Jeszcze się na dobre nie połączyliśmy, a już się dzielimy na lepszych i gorszych. Zdaje się, nie potrzebujemy do tego PiSu. Sami doskonale dajemy sobie z tym radę. Czy uciszanie ludzi, aby o tym nie pisali jest dobre? Czy to służy KOD? Czy zamiatanie pod dywan śmieci sprawi, że w domu będzie czysto? Każdy niech sam odpowie na to pytanie. Ktoś powie, że jeśli odeszłam z KOD, to nie powinnam się tym przejmować, interesować i że nie mam prawa o tym pisać. Mam. Do KOD należałam od pierwszych dni. Kiedy ludzie dopiero zaczynali się zbierać w grupach. Popieram działalność KOD i chcę, żeby mu się udało.

Czy muszę gdzieś należeć? Czy to jest takie ważne? Nie wiem. Na pewno fajnie jest być w grupie ludzi, którzy myślą podobnie, którzy cię rozumieją. Ale co robić, gdy następuje zgrzyt? Gdy cele zaczynają się zmieniać, a jeszcze bardziej sposób ich osiągnięcia? Zapomnieć o swoich przekonaniach? O wartościach, które są dla nas ważne, ideałach? Nie potrafię. Dlatego jestem …niezgodna.

Czy to znaczy, że gorsza? Nie, nie czuję się gorsza. Może …inna, ale na pewno nie gorsza. I nigdy nie byłam żadnym „gorszym sortem”. Nie dam się nikomu zaszufladkować. Panu Kaczyńskiemu również. Nie ma czegoś takiego, jak „gorszy sort”. Nie można tak mówić o ludziach. Nikt nie jest ani gorszy, ani lepszy. Każdy z nas ma prawo tutaj być – tutaj, czyli w Polsce.

Na koniec słowa Richarda Nixona z 20 stycznia 1969 roku, które idealnie pasują do naszej rzeczywistości:

"Ściszmy głosy - to nie powinno być trudne. W tych niełatwych czasach, Ameryce dolega gorączka słów; rozbuchana retoryka obietnic bez pokrycia; gniewna retoryka, która niezadowolenie przekuwa w nienawiść; bombastyczna retoryka, która narzuca, zamiast przekonywać. Nie nauczymy się od siebie niczego, jeśli nie przestaniemy na siebie krzyczeć - jeśli nie zaczniemy mówić tak cicho, by oprócz naszego głosu dało się usłyszeć także słowa, które wypowiadamy".

NIEZGODNA

Od Redakcji:
"Partiom ufa 16% Polek i Polaków. To pokazuje o jak skromny kęs zaufania biją się politycy. Czy w takich warunkach państwo może jeszcze funkcjonować?"  - cały tekst Jakuba Dymka w najnowszym Tygodniku Powszechnym.

Zachęcamy do dyskusji

Jak można się tak poniżać?



Panie kapitanie! Jak Pan może tak dawać się poniżać. Przypomnę Panu, że przysięgał Pan "...strzec honoru żołnierza polskiego..." Niech się Pan otrząśnie. Kapitan trzyma parasolkę nad technikiem farmacji? Niech Pan zdejmie ten mundur i go nie plami. To dumny symbol naszej ojczyzny, a nie mundurek lokaja. Żenada!

Adam Mazguła

Studenci protestowali przeciwko rządom PiS


"W 11 polskich miastach i Brukseli na ulice wyszli w środę studenci. Protestowali przeciwko rządom PiS. W sumie w manifestacjach wzięło udział ok. 2 tys. osób."

źródło Gazeta Wyborcza (czytaj całość), czytaj także materiał PAP Nauka w Polsce .

Były także pikiety potępiające protesty studentów:


Internauci szybko jednak przypomnieli te antystudenckie i prorządowe demonstracje sprzed wielu lat (czasy Polski Ludowej i komunizmu):


środa, 25 stycznia 2017

Olsztyńskie spotkanie robocze KODu

Jako że Giżycko zapoczątkowało dobrą tradycję informowania o spotkaniach naszych grup lokalnych (na razie nieformalne to są grupy, ale...), to i ja poinformuję o spotkaniu w Olsztynie grupy KOD Warmia.

Wczoraj, 24 stycznia 2017 r., w Olsztynie odbyło się robocze i otwarte spotkanie grupy KOD_Warmia. Bardzo owocne, dyskutowaliśmy m.in.

  • o uzgodnienie stanowiska dla delegatów w/s wyborów na przewodniczącego i skład Zarządu Głównego (to początek tej regionalnej dyskusji)
  • o zmianach w statucie KOD – odnośnie kandydowania do władz, w tej chwili są ograniczenia w statucie
  • o komentarzach na FB – nie reagujemy na złośliwe bądź drażliwe, nie podgrzewamy dyskusji, inne zadania są przed nami!

Halina Bumbul‎