W serwisie BIQdata.pl pojawiła się ciekawa analiza słynnego posiedzenia klubu PiS udającego posiedzenie Sejmu. Autorzy szczegółowo przedstawiają jak wyglądało głosowanie ustawy budżetowej na 2017 rok. Wątpliwości co do tego, czy to głosowanie przebiegło w legalny sposób, nasuwają się same.
Link do artykułu:
Jak obradowano w Sali Kolumnowej? Liczymy twarze i sprawdzamy nazwiska. Dołącz do nas!
Serwis informacyjny powstał pod koniec 2015 roku, na fali sprzeciwu wobec łamania podstawowych zasad demokracji, praworządności a także zwykłej przyzwoitości w relacjach łączących rządzących i obywateli, w czasie protestów Komitetu Obrony Demokracji z województwa warmińsko-mazurskiego i terenów ościennych.
piątek, 23 grudnia 2016
Na sobotę zwołuję posiedzenie Sejmu na Olsztyńskiej Starówce
Cóż, chyba nie do końca mi się uda, bo nie jestem marszałkiem Sejmu. A szkoda, osobiście uważam ze mogłabym pełnić tę funkcję lepiej niż obecny marszałek, aczkolwiek trzeba przyznać że głównie dlatego że trudno sobie wyobrazić, jak można by ją pełnić gorzej. Choć tak patrząc po ostatnich wydarzeniach to wcale się nie zdziwię jeśli okaże się, że marszałek Kuchciński mi udowodni że i owszem można. I to dużo gorzej.
Swoją droga pomysł powiadamiania posłów o posiedzeniu Sejmu poprzez bloga wpisywałby się pięknie w listę absurdalnych i nie mających nic wspólnego z poszanowaniem prawa i powagi parlamentu decyzji marszałka. W końcu skoro można i ogłosić o godzinie 15.42 15- minutową przerwę w obradach Sejmu, zamknąć się z posłami PiSu w Sali kolumnowej, nie wpuszczać do niej opozycji przez kilka godzin, potem wznowić w tejże Sali kolumnowej posiedzenie Sejmu o godzinie 21.40, wysyłając wcześniej na ten temat informacje smsami (swoja drogą ciekawe na ile przed zaczęciem obrad i czy na pewno przed ich zaczęciem) to czemu by nie powiadamiać posłów o nowych obradach za pośrednictwem bloga? Co prawda nie podejrzewam marszałka Kuchcińskiego aby z blogiem KODu chciał mieć cokolwiek wspólnego (z jednej strony to dobrze, może nie zaczerpnie i potraktuje poważnie tego pomysłu) ale jestem pewna że gdyby marszałek poszukał, znalazłby dla siebie jakiś odpowiedni blog tworzony przez taką czy inne ugrupowanie skrajnie prawicowe. Ale wracając do tematu naprawdę się zastanawiam, jak to było z tym powiadamianiem posłów smsami o wznowieniu obrad: na ile przed wznowieniem marszałek wysłał smsy, czy zawarł w nich może informację którym wejściem posłowie opozycji mogą wchodzić do Sali kolumnowej- wiemy przecież ż nie wszystkimi, to było już za wiele żeby tacy nieoddający należnej czci prezesowi posłowie mogli się swobodnie poruszać po Sejmie, tak więc część wejść była przez straż marszałkowska zablokowana, ile wiadomości rzeczywiście dotarło do adresatów przez rozpoczęciem obrad. I tak w ogóle zastanawiam się czy tylko mi wydaje się to całkowicie niepoważne, żeby w ten sposób informować posłów o tak ważnej kwestii jak wznowienie obrad? W końcu czy każdy poseł ma obowiązek mieć przy sobie telefon komórkowy w trakcie przerwy w obradach i nieustannie go sprawdzać, czy przypadkiem nie przegapił smsa od marszałka? A co jeśli taki telefon się posłowi rozładował lub zwyczajnie popsuł?
No ale może ja się po prostu czepiam i tak naprawdę nie ma niż złego w powiadamianiu posłów o wznowieniu obrad smsami. Załóżmy że nie ma, że taka forma komunikacji jest jak najbardziej na miejscu. Za to wskazałabym kilka innych, zaistniałych podczas ostatniego posiedzenia Sejmu sytuacji, które jak najbardziej na miejscu nie są. I tak próbując jakoś dociec, co dokładnie wydarzyło się na Sali kolumnowej po wznowieniu obrad- co ze względu na brak udziału dziennikarzy w posiedzeniu Sejmu jest nieco utrudnione- postanowiłam przeczytać sobie sprawozdanie stenograficzne z 33 posiedzenia Sejmu obecnej kadencji, a przynajmniej tę jego część po przeniesieniu całych obrad do Sali kolumnowej. Wszystkim zainteresowanym tym co się działo za zamkniętymi drzwiami Sali także polecam zapoznanie się z tym dokumentem, można się z niego sporo dowiedzieć. Choć, niestety, nawet w ten sposób nie udało mi się uzyskać odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania, to jednak parę kwestii można na tej podstawie ustalić. Np. taką że marszałek Kuchciński do Regulaminu Sejmu ma podejście takie jak prezes, premier i prezydent do Konstytucji, czyli nie szanuje go w ogóle, za to z przyjemnością powołuje się na jego przepisy w celu sankcjonowania dokonywanych przez siebie naruszeń prawa.
Tak się składa że z Regulaminem Sejmu (dokładnie Uchwałę Sejmu RP z dnia 30 lipca 1992 r. Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej) musiałam kiedyś jeszcze, w ramach studiów, dość dokładnie się zapoznać. I był tam- z reszta nadal jest- przepis dotyczący wypowiadania się posłów poza kolejnością w przedmiocie wniosków formalnych. Dokładnie mówimy o 184 ust 1 Regulaminu Sejmu który brzmi: „Marszałek Sejmu udziela głosu poza porządkiem dziennym posiedzenia lub w związku z dyskusją jedynie dla zgłoszenia wniosku formalnego lub sprostowania błędnie zrozumianego lub nieściśle przytoczonego stwierdzenia mówcy, z zastrzeżeniem ust. 7.” Z przytoczonego zapisu jednoznacznie wynika, jak powinien postąpić marszałek w przypadku zgłoszenia wniosku formalnego i bynajmniej nie powinno to być ostentacyjne ignorowanie posła. Jednakże gdyby ktoś, pomny mojej sugestii zapoznał się z sprawozdaniem stenograficznym z 33 posiedzenia Sejmu bardzo szybko odkryłby, że taką właśnie drogę obrał marszałek Kuchciński. Już na pierwszych dwóch stronach stenogramu obejmującego zapis posiedzenia Sejmu w Sali kolumnowej (str. 64- 65 Sprawozdania) marszałek zignorował czterokrotną prośbę posła Sławomira Nitrasa o zabranie głosu w sprawie wniosku formalnego oraz prośbę poseł Joanny Muchy w tej samej kwestii. Następnie podobnego potraktowania miał okazje doświadczyć poseł Zbigniew Sosnowski. Poza próbą zgłoszenie wniosków formalnych marszałek Kuchciński ignorował tez wnioski o policzenie posłów i sprawdzenie czy na pewno jest kworum oraz zarzuty o niewpuszczanie posłów opozycji na salę, gdzie odbywa się posiedzenie Sejmu. Trzeba przyznać ze z ignorowaniem posłów opozycji marszałek Kuchciński radzi sobie całkiem dobrze, aczkolwiek nie jestem pewna czy jest to cecha pożądana u marszałka Sejmu. A raczej jestem pewna że jest to cecha jak najbardziej niepożądana u jakiegokolwiek marszałka, który nie wywodzi się z PiSu i nie uznaje za najwyższe prawo woli prezesa.
Ja już wyżej wspomniała o ile lektura Sprawozdania z 33 posiedzenia Sejmu była bardzo ciekawa to jednak nie udzielała odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące tego co się na Sali kolumnowej działo. Przede wszystkim dość istotnego pytania o to ilu posłów było obecnych i ilu brało udział w głosowaniu nad ustawami, które rzekomo zostały wtedy przez Sejm uchwalone. Jest to jedno z tych pytań na które obawiam się nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Prośbę o policzenie posłów zgłoszoną przez Sławomira Nitrsa marszałek zignorował, a samodzielnie na pomysł aby ustalić kto bierze udział w posiedzeniu Sejmu też jakoś nie wpadł. A szkoda, bo byłaby wtedy możliwość ustalenia czy naprawdę dana osoba była obecna w Sali kolumnowej i ilu posłów w rzeczywistości brało udział w głosowaniu nad projektami ustaw, nad którymi obradował wtedy Sejm. A tak dysponujemy jedynie informacją ze sekretarze liczący głosy doliczyli się 236 posłów biorących udział w głosowaniu. Nie wiadomo kto głosował, nie wiadomo jaki głos oddał, właściwie nic nie wiadomo poza tym że Sejm uchwalił podobno budżet i przy okazji tzw. ustawę dezubekizacyjną (a także ustawę o zmianie kpc i ustawę o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach). Oczywiście głosy z Sali dotyczące nieprawidłowego liczenia głosów marszałek także zignorował (wspominałam już że jest w tym dobry?)
Ale na tym nie koniec bo okazało się, że część tych sekretarzy wybranych przez marszałka do liczenia głosów na sali kolumnowej nie było i głosów najzwyczajniej w świecie nie liczyło. Posłowie Elżbieta Borowksa z Kukiz'15 i Krystian Jarubas z PSL którzy, jak wierzyć zapisom Sprawozdania z 33 posiedzenia Sejmu, mieli liczyć głosy odpowiednio w sektorach 2 i 10 wyraźnie temu zaprzeczyli, przy czym poseł Jarubas stwierdził ze nie było go nawet wtedy na sali kolumnowej. A mimo to ze wszystkich sektorów- także tych podległych nieobecnym sekretarzom- głosy zostały bez problemów policzone. Warto podkreślić że w Sprawozdaniu brak wzmianki jakoby wybrani sekretarze byli nieobecni w związku z tym zachodzi potrzeba wybrania innych osób na to stanowisko, ewentualnie że jeden sekretarz powinien liczyć głosy z dwóch lub większej liczby sektorów. W Sprawozdaniu jest za to wzmianka jakoby wybrani sekretarze mieli podejść do stołu prezydialnego w celu pobrania protokołów głosowania i prośba marszałka Kuchcińskiego o zajęcie miejsca w podległych im sektorach. I tak się zastanawiam jak to się stało że wszystkie protokoły zostały pobrane, kto je pobrał, kto liczył głosy.
Wypadałoby na koniec zawrzeć jakąś konkluzję, ale jedyne co mi przychodzi do głowy to smutna myśl, że marszałkowi Kuchcińskiemu pod dyktando prezesa udało się zamienić Sejm RP w cyrk i to taki, w którym występy są tak żenujące że nie warto ich oglądać. I może to jest właśnie przyczyną próby ograniczenia obecności dziennikarzy w Sejmie, w końcu jak się daje takie przedstawienie to im mnie osób je widzi tym lepiej. Jeszcze by się suweren, tak uwielbiany przez prezesa, przeraził poziomem spektaklu i później musiałby mu prezes w otoczeniu marszałków obu izb Parlamentu i premiera długo tłumaczyć, że wszystko dla jego dobra i jak bardzo powinien być prezesowi wdzięczny. A tak suweren mniej wie, śpi spokojniej i czeka na lepsze czasy.
Gorzej dla prezesa że powoli zaczyna się budzić…
Marta Kamińska
Mądrych Świąt Bożego Narodzenia
Chciałoby się życzyć spokojnych Świąt. Ale nie będą one dla wielu spokojne, ani na świecie ani w Polsce. Myśli będą zaprzątnięte różnym zmartwieniami i obawami. Chciałoby się życzyć świat szczęśliwych. Trudno jednak o szczęście bez dachu nad głową, wśród ruin lub na wygnaniu. Nie jesteśmy samotną wyspą na tym świecie.
Życzę więc Świąt Bożego Narodzenia pełnych otwartej rozmowy z bliźnimi, życzliwego dialogu i mądrych przemyśleń. Bez względu na to, co dzieje się na świecie i w Polsce, mądrość nam się przyda. By zrozumieć i pomyśleć o zaradzeniu temu, co nam martwi. W mądrym jest wystarczająco dużo miejsca by zmieściło się dobro.
Życzę Wam, by w swej mądrości spojrzeć szerzej i dalej, zarówno w sensie geograficznym jak i wymiarze czasowym, Życzenia przesyłam wierzącym jak i niewierzącym. Niech święta ważne dla jednych łączą z innymi. A do szczerych życzeń załączam kolędę. Starą ale trochę uwspółcześnioną. Tradycja może łączyć się z myśleniem o tu i teraz.
Stanisław Czachorowski
Stanisław Czachorowski
Słowa kolędy na melodię Jesus Malusieńki
Jezus malusieńki, leży wśród stajenki.
Płacze z zimna, nie dała mu matusia sukienki
Płacze z zimna, nie dała mu matusia sukienki
Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła
Którym dziecię owinąwszy, śpiewać mu zaczęła
Którym dziecię owinąwszy, śpiewać mu zaczęła
Gdzieś na wschodzie wojna, ciemna to godzina
Nie ma domu, ni nadziei syryjska rodzina
Nie ma domu, ni nadziei syryjska rodzina
Płacze Pan Bóg mały, nad tym światem całym
Dziś w Aleppo, dziś w Mosulu zło już nie zna miary
Dziś w Aleppo, dziś w Mosulu zło już nie zna miary
Uciekają dzieci, z wojennej zamieci
Kto przeżyje, głowę skryje, w wielkim dziwnym świecie
Kto przeżyje, głowę skryje, w wielkim dziwnym świecie
Miłość niech nie zginie, rodzina rodzinie
Z polskiej wiary, z serca dary niesie w złej godzinie
Z polskiej wiary, z serca dary niesie w złej godzinie
Dłonie w dłonie weźmy, światło w ciemność nieśmy
Wiarę, miłość i nadzieję w naszych bliźnich wskrześmy
Wiarę, miłość i nadzieję w samych sobie wskrześmy
Bóg się dzisiaj rodzi, ludzi oswobodzi
Pokój w sercach, pokój w świecie w ciemną noc przychodzi
czwartek, 22 grudnia 2016
Kurczący się elektorat-suweren PiSu
Jarosławowi się bardzo kurczy "suweren" Nie pomagają gierkowskie czyny społeczne i telewizyjne pokazówki, Coraz szersze odwoływanie się do tradycji PZPR nie pomaga. Coraz mniej klaszczących, coraz więcej wygwizdujących.
Roch Protazy
PiS demolując Trybunał Konstytucyjny spowoduje duże straty finansowe budżetu
Skutki powołania obecnego kierownictwa TK, a zwłaszcza powołania przez sędzię Przyłębską do składów orzekających 3 sędziów wybranych niezgodnie z konstytucją, mogą być poważne - pisze OKO.press. Wyroki będą mogły być zaskarżone do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli będą miały konsekwencje finansowe - Polska będzie skazana na wypłacanie odszkodowań. Budżet może tego nie wytrzymać.
Więcej o sprawie: https://oko.press/konstytucja-rp-juz-papier-prawo-sprawiedliwosc-zniszczylo-trybunal-konstytucyjny/
Akcja Demokracja
subiektywny przegląd prasy - 22.12.2016
Święta za pasem, a PiS nie odpuszcza. Mogliby się zabawić w Gwiazdorka (to po poznańsku) i w ramach prezentu dla narodu zniknąć z horyzontu choć na kilka dni. Ale byłaby radość. Ale oni złośliwi. Gdzie nie zajrzysz tam PiS, czego nie otworzysz tam PiS. SPiSowieć nam przyjdzie do reszty, dopóki szybko coś z tym nie zrobimy. Zapraszam na prasówkę.
1. Dziennikarze podjęli się próby ustalenia, jak to było z tym głosowaniem w Sali Kolumnowej. Według podanych informacji za przyjęciem budżetu było 234 posłów, a przeciw było 2 posłów. Przeglądając zdjęcia, obraz z jakiejś kamery, przeliczając miejsca przy stołach i krzesła wolno stojące, doliczono się 134 posłów, czyli o 97 mniej niż wymagane kworum. Dwóch sekretarzy, mających liczyć głosy, było nieobecnych, ale to jakoś Kuchcińskiemu umknęło. Dziennikarze nie ukrywają, że mogą się mylić, ale wydaje mi się, że przy tak ważnym głosowaniu nawet podejrzenie, że było coś nie tak, nakazuje je powtórzyć. Jednak pojęcie „uczciwość” PiSiątkom zupełnie obce i twardo obstają przy swoim.
2. Julia Przyłębska wreszcie dorwała się do władzy. Patrząc na jej życiorys zawodowy, bardziej brylowała na placówkach dyplomatycznych niż rozwijała się jako sędzia. Świetnie dawała sobie radę i tego nikt jej nie odbiera, jednak po powrocie, gdy chciała wrócić do zawodu , otrzymała tak fatalną opinię, że już to powinno ją całkowicie jako sędziego zdyskredytować. Na szczęście dla niej znalazła wsparcie wielkie Lecha Kaczyńskiego i tak sobie pracowała i pracowała aż załapała się do TK. We wtorek zastąpiła profesora Rzeplińskiego jako p.o. a w środę Duda mianował ją już oficjalnie. W ciągu kilku godzin pokazała na co ją stać. Wywaliła z gabinetu jednego z wiceprezesów i usunęła z sieci „Obserwator Konstytucyjny”. A co ludzie mają wiedzieć, jak działa pisowski TK.
3. Ale numer. Kolejna wpadka PiSu, która wyszła na jaw dzięki wyborom szefów lokalnych. Okazało się, że pewna grupa działaczy tej partii płaciła składki, udzielała się aktywnie, startowała w wyborach do rad miejskich, a formalnie nie było jej członkami. Na listach członków PiS nie widnieją. No i co teraz? Gdzie są ich pieniądze? Tego to zapewne i poseł K. nie wie.
4. Ziobro wreszcie czuje się jak karpik w wodzie. Tyle się działo przez ostatnie dni, że może zaszaleć. Tu akcik oskarżenia za złe potraktowanie reżimowego dziennikarza, tam kolejny za atak na PiSiątka, ale super. Do tego dochodzą jeszcze sędziowie, którzy zapowiadają, że nie będą respektowali wyroków pisowskiego TK. No to się Ziobro dobierze im do skóry. Wyraźnie widać, że facet jest przeszczęśliwy. Dowali wszystkim i ależ jego świat zrobi się piękny. Czy to przypadkiem nie jest jakaś odmiana psychopatii?
5. PiSiątka to karny i całkowicie podporządkowany posłowi K. ludek. Ich szef ma zapewne mało wiary w inteligencje swojej gwardii, bo przygotował instrukcję komentowania wydarzeń minionych dni, łącznie z wyjaśnieniem uśmiechu wodza, gdy wreszcie udało mu się opuścić Sejm. Ci geniusze wykuli wszystko na pamięć, nawet nie potrafili własnymi słowami się wyrazić, tylko lecieli tekstem instrukcji równo. Zdolni, prawda?
*
Józef Piłsudski powiedział „wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”. Jeśli chodzi o PiSiątka to zamieniłabym „kury” na kaczki, ale poza tym wszystko się zgadza. Kochani, kolejna prasówka po świętach. Odpoczywajcie, nie dajcie się podszeptom „lepszego sortu”, komuchów kochajcie, złodziei szanujcie i do zobaczenia we wtorek,
Tamara Olszewska
Źródło informacji
1. http://biqdata.wyborcza.pl/jak-sejm-obradowal-w-sali-kolumnowej
2. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/julia-przylebska-kim-jest-sedzia-ktora-pokieruje-pracami-trybunalu-konstytucyjnego-,artykuly,402514,1.html?src=HP_Left_Section_2
3. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/dzialacze-widmo-pis-placili-skladki-nie-byli-w-partii/9czhshl
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ziobro-tocza-sie-postepowania-ws-atakow-na-dziennikarzy,wid,18650044,wiadomosc.html?ticaid=1184ee
5. https://www.wprost.pl/kraj/10035940/Wyciekly-instrukcje-dla-poslow-PiS-Sa-nawet-zalecenia-jak-komentowac-usmiech-prezesa.html
1. Dziennikarze podjęli się próby ustalenia, jak to było z tym głosowaniem w Sali Kolumnowej. Według podanych informacji za przyjęciem budżetu było 234 posłów, a przeciw było 2 posłów. Przeglądając zdjęcia, obraz z jakiejś kamery, przeliczając miejsca przy stołach i krzesła wolno stojące, doliczono się 134 posłów, czyli o 97 mniej niż wymagane kworum. Dwóch sekretarzy, mających liczyć głosy, było nieobecnych, ale to jakoś Kuchcińskiemu umknęło. Dziennikarze nie ukrywają, że mogą się mylić, ale wydaje mi się, że przy tak ważnym głosowaniu nawet podejrzenie, że było coś nie tak, nakazuje je powtórzyć. Jednak pojęcie „uczciwość” PiSiątkom zupełnie obce i twardo obstają przy swoim.
2. Julia Przyłębska wreszcie dorwała się do władzy. Patrząc na jej życiorys zawodowy, bardziej brylowała na placówkach dyplomatycznych niż rozwijała się jako sędzia. Świetnie dawała sobie radę i tego nikt jej nie odbiera, jednak po powrocie, gdy chciała wrócić do zawodu , otrzymała tak fatalną opinię, że już to powinno ją całkowicie jako sędziego zdyskredytować. Na szczęście dla niej znalazła wsparcie wielkie Lecha Kaczyńskiego i tak sobie pracowała i pracowała aż załapała się do TK. We wtorek zastąpiła profesora Rzeplińskiego jako p.o. a w środę Duda mianował ją już oficjalnie. W ciągu kilku godzin pokazała na co ją stać. Wywaliła z gabinetu jednego z wiceprezesów i usunęła z sieci „Obserwator Konstytucyjny”. A co ludzie mają wiedzieć, jak działa pisowski TK.
3. Ale numer. Kolejna wpadka PiSu, która wyszła na jaw dzięki wyborom szefów lokalnych. Okazało się, że pewna grupa działaczy tej partii płaciła składki, udzielała się aktywnie, startowała w wyborach do rad miejskich, a formalnie nie było jej członkami. Na listach członków PiS nie widnieją. No i co teraz? Gdzie są ich pieniądze? Tego to zapewne i poseł K. nie wie.
4. Ziobro wreszcie czuje się jak karpik w wodzie. Tyle się działo przez ostatnie dni, że może zaszaleć. Tu akcik oskarżenia za złe potraktowanie reżimowego dziennikarza, tam kolejny za atak na PiSiątka, ale super. Do tego dochodzą jeszcze sędziowie, którzy zapowiadają, że nie będą respektowali wyroków pisowskiego TK. No to się Ziobro dobierze im do skóry. Wyraźnie widać, że facet jest przeszczęśliwy. Dowali wszystkim i ależ jego świat zrobi się piękny. Czy to przypadkiem nie jest jakaś odmiana psychopatii?
5. PiSiątka to karny i całkowicie podporządkowany posłowi K. ludek. Ich szef ma zapewne mało wiary w inteligencje swojej gwardii, bo przygotował instrukcję komentowania wydarzeń minionych dni, łącznie z wyjaśnieniem uśmiechu wodza, gdy wreszcie udało mu się opuścić Sejm. Ci geniusze wykuli wszystko na pamięć, nawet nie potrafili własnymi słowami się wyrazić, tylko lecieli tekstem instrukcji równo. Zdolni, prawda?
*
Józef Piłsudski powiedział „wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”. Jeśli chodzi o PiSiątka to zamieniłabym „kury” na kaczki, ale poza tym wszystko się zgadza. Kochani, kolejna prasówka po świętach. Odpoczywajcie, nie dajcie się podszeptom „lepszego sortu”, komuchów kochajcie, złodziei szanujcie i do zobaczenia we wtorek,
Tamara Olszewska
Źródło informacji
1. http://biqdata.wyborcza.pl/jak-sejm-obradowal-w-sali-kolumnowej
2. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/julia-przylebska-kim-jest-sedzia-ktora-pokieruje-pracami-trybunalu-konstytucyjnego-,artykuly,402514,1.html?src=HP_Left_Section_2
3. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/dzialacze-widmo-pis-placili-skladki-nie-byli-w-partii/9czhshl
4. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ziobro-tocza-sie-postepowania-ws-atakow-na-dziennikarzy,wid,18650044,wiadomosc.html?ticaid=1184ee
5. https://www.wprost.pl/kraj/10035940/Wyciekly-instrukcje-dla-poslow-PiS-Sa-nawet-zalecenia-jak-komentowac-usmiech-prezesa.html
Protest w Sejmie i przed Sejmem - Oświadczenie
Warszawa, 21 grudnia 2016 r.
Od piątku 16 grudnia trwa nieprzerwanie pikieta Obywateli RP przed budynkami Sejmu. Stanęliśmy tam, wspierając protestujących dziennikarzy, którym władze PiS usiłowały uniemożliwić dostęp do parlamentarzystów oraz zablokować możliwość rzetelnego sprawozdawania prac parlamentu.
Tego samego dnia doszło w Sejmie do drastycznego pogwałcenia wszelkich demokratycznych procedur i kolejnego złamania zasad i zapisów konstytucji. Rozpoczął się kryzys parlamentarny – najpoważniejszy w rocznej historii tych rządów PiS. Spontanicznie pod budynek Sejmu przyszło kilka tysięcy mieszkańców Warszawy i jeszcze te samej nocy doszło do akcji policji przeciw obywatelom i ich prawom do protestu.
Posłowie opozycji, w akcie niezgody na bezprawie przejętych przez PiS władz państwa, podjęli okupację sali posiedzeń Sejmu. W solidarności z nimi trwamy w rotacyjnej pikiecie przed budynkami Sejmu. Towarzyszą nam i wspierają nas uczestnicy Komitetu Obrony Demokracji, organizacji na rzecz praw kobiet , wiele innych środowisk, nierzadko bardzo od nas różnych. Towarzyszą nam obywatele powodowani po prostu oburzeniem i niezgodą na kolejny akt jawnego bezprawia.
Poseł Kaczyński oświadczył dzisiaj, że zarówno akcja posłów w sali posiedzeń Sejmu, jak protest Obywateli RP przed Sejmem są nielegalne i naruszają również kodeks karny. Nie zamierzamy się ugiąć przed tymi groźbami. Nasza demonstracja jest najzupełniej zgodna z prawem, nawet w świetle najnowszych, niekonstytucyjnych zmian w przepisach. Obywatelskie nieposłuszeństwo, które jest fundamentem naszych działań, zakłada zgodę na ponoszenie odpowiedzialności za czyny przeciwko złemu, niesprawiedliwemu i szkodliwemu prawu.
Posłowie opozycji!
Sami od miesięcy prowadząc akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa, wyrażamy uznanie dla Waszych zdecydowanych działań. Jesteśmy Wam wdzięczni za zdecydowanie i wytrwałość. Możecie być pewni, że dopóki będziecie protestowali na sali sejmowej, dopóty my będziemy stali przed budynkiem parlamentu.
Dziennikarze i ludzie mediów!
To Wasze poczucie sensu misji mediów i znaczenia czwartej władzy zapoczątkowało obecną sekwencję wydarzeń. Wasza troska o wspólne dobro polskiej demokracji jest godna uznania tym większego, im większą budzi niechęć ze strony obecnych władz. Nie ma lepszego komplementu dla wolnych mediów niż gwałtowne próby ich zakneblowania podejmowane przez rządzących. Was również będziemy wspierać w walce o możliwość kontrolowania władz publicznych.
Obywatele!
Dziękujemy wszystkim tym, którzy wspierają nas na różne sposoby. Dyżurujecie z nami za dnia i w nocy. Wielu z Was musi godzić pracę, codzienne obowiązki i przedświąteczną rodzinną gorączkę ze wsparciem tego ważnego protestu. Bardzo wielkie i bezcenne jest również Wasze materialne wsparcie. Wasze codzienne dostawy żywności, gorących napojów, sprzętu i materiałów, wsparcie finansowe. Czasy nadchodzą trudne i raczej niewesołe, ale Wasza solidarność jest bodaj najjaśniejszym elementem naszej codzienności.
Przed nami trudne tygodnie. Prosimy Was dzisiaj o pomoc. Nasza kilkudziesięcioosobowa grupa potrzebuje wsparcia w nieprzerwanym pikietowaniu do 11. stycznia, a może i dłużej. Tych, którzy chcą i są w stanie podjąć się systematycznych dyżurów, prosimy o zgłoszenia poprzez poniższy formularz.
Paweł Kasprzak
Obywatele RP
Od piątku 16 grudnia trwa nieprzerwanie pikieta Obywateli RP przed budynkami Sejmu. Stanęliśmy tam, wspierając protestujących dziennikarzy, którym władze PiS usiłowały uniemożliwić dostęp do parlamentarzystów oraz zablokować możliwość rzetelnego sprawozdawania prac parlamentu.
Tego samego dnia doszło w Sejmie do drastycznego pogwałcenia wszelkich demokratycznych procedur i kolejnego złamania zasad i zapisów konstytucji. Rozpoczął się kryzys parlamentarny – najpoważniejszy w rocznej historii tych rządów PiS. Spontanicznie pod budynek Sejmu przyszło kilka tysięcy mieszkańców Warszawy i jeszcze te samej nocy doszło do akcji policji przeciw obywatelom i ich prawom do protestu.
Posłowie opozycji, w akcie niezgody na bezprawie przejętych przez PiS władz państwa, podjęli okupację sali posiedzeń Sejmu. W solidarności z nimi trwamy w rotacyjnej pikiecie przed budynkami Sejmu. Towarzyszą nam i wspierają nas uczestnicy Komitetu Obrony Demokracji, organizacji na rzecz praw kobiet , wiele innych środowisk, nierzadko bardzo od nas różnych. Towarzyszą nam obywatele powodowani po prostu oburzeniem i niezgodą na kolejny akt jawnego bezprawia.
Poseł Kaczyński oświadczył dzisiaj, że zarówno akcja posłów w sali posiedzeń Sejmu, jak protest Obywateli RP przed Sejmem są nielegalne i naruszają również kodeks karny. Nie zamierzamy się ugiąć przed tymi groźbami. Nasza demonstracja jest najzupełniej zgodna z prawem, nawet w świetle najnowszych, niekonstytucyjnych zmian w przepisach. Obywatelskie nieposłuszeństwo, które jest fundamentem naszych działań, zakłada zgodę na ponoszenie odpowiedzialności za czyny przeciwko złemu, niesprawiedliwemu i szkodliwemu prawu.
Posłowie opozycji!
Sami od miesięcy prowadząc akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa, wyrażamy uznanie dla Waszych zdecydowanych działań. Jesteśmy Wam wdzięczni za zdecydowanie i wytrwałość. Możecie być pewni, że dopóki będziecie protestowali na sali sejmowej, dopóty my będziemy stali przed budynkiem parlamentu.
Dziennikarze i ludzie mediów!
To Wasze poczucie sensu misji mediów i znaczenia czwartej władzy zapoczątkowało obecną sekwencję wydarzeń. Wasza troska o wspólne dobro polskiej demokracji jest godna uznania tym większego, im większą budzi niechęć ze strony obecnych władz. Nie ma lepszego komplementu dla wolnych mediów niż gwałtowne próby ich zakneblowania podejmowane przez rządzących. Was również będziemy wspierać w walce o możliwość kontrolowania władz publicznych.
Obywatele!
Dziękujemy wszystkim tym, którzy wspierają nas na różne sposoby. Dyżurujecie z nami za dnia i w nocy. Wielu z Was musi godzić pracę, codzienne obowiązki i przedświąteczną rodzinną gorączkę ze wsparciem tego ważnego protestu. Bardzo wielkie i bezcenne jest również Wasze materialne wsparcie. Wasze codzienne dostawy żywności, gorących napojów, sprzętu i materiałów, wsparcie finansowe. Czasy nadchodzą trudne i raczej niewesołe, ale Wasza solidarność jest bodaj najjaśniejszym elementem naszej codzienności.
Przed nami trudne tygodnie. Prosimy Was dzisiaj o pomoc. Nasza kilkudziesięcioosobowa grupa potrzebuje wsparcia w nieprzerwanym pikietowaniu do 11. stycznia, a może i dłużej. Tych, którzy chcą i są w stanie podjąć się systematycznych dyżurów, prosimy o zgłoszenia poprzez poniższy formularz.
Paweł Kasprzak
Obywatele RP
Czego chcą studenci? Ogólnopolski Protest Studentów
To nasz głos!
CHCEMY ŻYĆ W PAŃSTWIE:
1. Którego władza nie zdobywa głosów wyborczych nienawiścią.
2. W którym podstawy zapisów Konstytucji są przestrzegane.
3. W którym programy nauczania szkół średnich i niższych nie są ideologizowane.
4. W którym instytuty badawcze są niezależne.
5. W którym prawo do zgromadzeń jest sprawiedliwe i racjonalne.
6. W którym wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, niezależnie od: płci, pochodzenia, wyznania, orientacji, niepełnosprawności czy koloru skóry.
7. W którym możemy decydować o sobie: o swoich ciałach, poglądach i wyznaniach.
8. W którym rząd kieruje się dobrem obywateli, a nie partii rządzącej i jej sprzymierzeńców.
9. W którym w szkołach jest stanowcze odgraniczenie nauki od religii.
10. W którym rząd nie izoluje Polski od Unii Europejskiej i nie ośmiesza nas na arenie międzynarodowej.
Gwoli zapytań, nie jesteśmy z ramienia żadnej partii, ani nie jesteśmy przez nikogo sponsorowani.
Nie idziemy walczyć o czyjąś wygraną tylko za siebie !
My polityków "zatrudniamy" i mamy prawo im powiedzieć czego chcemy !
Ogólnopolski Protest Studentów
WROCŁAW
https://web.facebook.com/events/1159281514178684/
POZNAŃ
https://web.facebook.com/events/1854447604836529/
KRAKÓW
https://www.facebook.com/events/1190583757695952/
KATOWICE
https://web.facebook.com/events/1635891176714852/
GDAŃSK
https://web.facebook.com/events/1709389986038201/
WARSZAWA
https://www.facebook.com/events/387653964901006/
TORUŃ
https://www.facebook.com/events/1333474290047635
SZCZECIN
https://www.facebook.com/events/369713803396843
OPOLE
https://www.facebook.com/events/119186261910394
LUBLIN
https://web.facebook.com/events/1807408462859595/
ŁÓDŹ
https://web.facebook.com/events/635271423331369/
SZCZECIN
https://web.facebook.com/events/369713803396843
Sylwester przed Sejmem
Czas zabawy się skończył. Trybunał Konstytucyjny od dzisiaj jest farsą i wydmuszką PiS, nie ma nikogo kto by stanął w naszej obronie, oprócz nas samych. Nie mamy nastroju na zabawę i picie szampana, dlatego w nawiązaniu do wydarzenia, które organizuje OSK spotkajmy się na przełomie roku przed Sejmem. Wesprzyjmy posłów opozycji, a także tych, którzy niestrudzenie pikietują na Wiejskiej. Zamiast szampana weźmy termosy z gorącymi napojami, zamiast sylwestrowych kolacji - ciepłe koce. Bądźmy tam razem!
Spotkajmy się przy namiocie Obywateli RP i Obywateli Solidarnych w Akcji, którzy niezłomnie są tam od początku. Spotkajmy się WSZYSCY RAZEM - Obywatele, OSK, KOD, partie polityczne i wszyscy, którym dobro Polski leży na sercu.
Zapraszamy również do spędzenia Święt przed Sejmem, wydarzenie koordynuja dziewczyny z OSK, wszystkie informacje znajdziecie tutaj -https://www.facebook.com/events/351172298580369/
Pieniądze, które chcieliście przeznaczyć na bal sylwestrowy możecie wpłacić na konto rodziny kierowcy TIRa zabitego w Berlinie.
Strajk Obywatelski
(link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/909582059172450/)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










